czwartek, 9 czerwca 2016

KOBO Professional - Face Sculpting Palette

Bronzery w chłodnej tonacji od Kobo Professional  śniły mi się już po nocach. Ciągle nam było nie po drodze, schodziły momentalnie z półek, aż w końcu Kobo wypuściło nową, poczwórną paletkę do modelowania twarzy -  Face Sculpting Palette. Musiałam ją mieć i mam. Od kilkunastu tygodni towarzyszy mi w wielu makijażach i chętnie Wam dzisiaj ją opiszę :)



Paletka składa się z rozjaśniającego pudru, różu do podkreślenia kości policzkowych oraz bronzerów do konturowania w jasnym oraz ciemniejszym odcieniu brązu w chłodnej tonacji.
Całość jest w zgrabnej, niedużej, plastikowej paletce (takiej samej wielkości jak poczwórne paletki My Secret).


Cała czwórka jest bardzo dobrze napigmentowana. Nic się nie osypuje, ani nie pyli. Konsystencja jest kremowa i niesamowicie aksamitna. Pod tym względem paletka mile mnie zaskoczyła.
Kosmetyki są bardzo przyjemne w dotyku. Aplikacja ich to czysta przyjemność, choć z początku łatwo nie było, ponieważ potrzeba do nich niewielkiego pędzla - i to jedyny minus.


Modelowanie konturu twarzy z użyciem tej palety to czysta przyjemność. Kolory są dobrze skomponowane, mimo dobrej pigmentacji nie grozi narobienie sobie plam. Jednak trzeba mocno uważać na róż, kolor jest dość ostry (wręcz świnkowaty), jak dla mnie aż za bardzo, ale to kwestia gustu już. Z całej tej czwórki najmniej go lubię, ale preferuję delikatniejsze odcienie i mniej różowe ;))
Bronzery za to wielbię, z drogeryjnych półek to moje zdecydowane nr 1. Mimo moich niewielkich umiejętności w konturowaniu twarzy wychodzi mi to prawie perfekcyjnie. Odcienie są dobrze dobrane - mamy dwa chłodne odcienie brązu.
Paleta idealnie sprawdza się zarówno przy bardzo jasnej karnacji jak i tej ciemniejszej.

Ze względu na niewielki rozmiar i uniwersalność palety idealnie sprawdzi się na wakacyjnych wyjazdach. Nie trzeba będzie zabierać osobno kilku kosmetyków.


Bardzo ją polubiłam i chętnie używam, szczególnie jak mam mało czasu na makijaż.
Świetnie się sprawdza i nigdy nie zawodzi.
Trwałość na twarzy jest idealna, u mnie cały dzień i wieczór. Spokojnie przez 12 godzin nie muszę się martwić, kolory nie tracą na intensywności w ciągu dnia.

Paletka dostępna jest w Drogeriach Natura w regularnej  cenie 19,99 zł (bardzo często w promocji!)

Macie już paletkę Face Sculpting od Kobo? Jak się u Was sprawdza?
Jak Wam się podoba?

9 komentarzy:

  1. Ja mam tą potrójną i również jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam oba bronzery z tej paletki w pełnej wersji i lubię je, więc mnie ta "czwóreczka" nie kusi :) Niemniej fajna sprawa, by móc przetestować kilka produktów marki w jednej paletce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne odcienie i fajnie, ze do szybkiego makijażu się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  4. Odcienie śliczne. Ja sie bardzo polubiłam z paletką L'Oreal, która jest kremowa i nakładam ją palcem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam daleko do drogerii natura, więc z kosmetykami kobo mi nie po drodze

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba by mnie wkurzało, że muszę się gimnastykować z małym pędzlem. Kolory ładne, ale mogłoby to być większe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chodzi za mną od dłuższego czasu... tylko nie wiem czy odcień różu do mnie by pasował :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.