niedziela, 12 czerwca 2016

Dr Irena Eris - ProVoke - Puder brązujący CHOCO BRONZER - Choco Light 41

Puder brązujący ProVoke Choco Bronzer od Dr Ireny Eris marzył mi się, gdy tylko pojawił się na rynku. Zdecydowałam się na niego dopiero po kilku miesiącach, kiedy każda kolejna recenzja upewniała mnie jak bardzo go chcę :)  Dobrą okazją była promocja w Rossmannie -49% :)


 Opis producenta:
Prasowany puder brązujący do twarzy i ciała w postaci kompozycji trzech opalizujących odcieni, które doskonale harmonizują z tonacją cery, dając jej ciepły odcień i efekt promiennej, muśniętej słońcem skóry. Idealnie modeluje rysy twarzy nie pozostawiając smug. Przeznaczony dla każdego typu cery.
Zawiera Vitamin Complex AEF, który dodatkowo nawilża, odżywia i regeneruje skórę. 


Skromna (jak na tak wysoką cenę pudru) paletka schowana była w ładnym, srebrnym kartoniku.


Paletka skromna, ale bardzo poręczna, niewielkich rozmiarów, z praktycznym lusterkiem. Zajmuje niewiele miejsca w kosmetyczce, a to dla mnie duża zaleta ;)
Dostępne są 2 odcienie, ja zdecydowałam się na jaśniejszą wersję: nr 41 Choco Light.
Tłoczenie paletki przypomina kostki czekolady. Niestety nie pachnie nią, a szkoda, bardzo na to liczyłam. Jednak zapach jest przyjemny, bardzo delikatny i subtelny.



W opakowaniu odcienie wyglądają na dość chłodne, jednak puder brązujący jest zdecydowanie w ciepłej tonacji.


Można dostrzec delikatne wykończenie 'glow', jednak na twarzy nie jest ono aż tak widoczne. Puder delikatnie tylko się mieni, bez nachalnej perły bądź drobinek. Także o efekt bombki  nie trzeba się martwić :)
Już jedno muśnięcie skóry pędzlem z odrobiną pudru sprawia, że cera momentalnie staje się bardziej promienna i nabiera młodzieńczego blasku. Ładnie ociepla i ożywia cerę.

Puder ma bardzo delikatną, aksamitną konsystencję. Aplikacja nie sprawia problemów, puder nie pyli. Ze względu na łatwość aplikacji idealnie sprawdza się przy szybkich makijażach. Nie da się wręcz nim stworzyć pomarańczowej plamy na twarzy. Naprawde pieknie się rozciera, kwestia dwóch pociągnięć pędzlem pod kośćmi policzkowymi i na innych partiach twarzy, które chcemy 'ocieplić'.
Ładnie współgra z bardzo jasna cerą, ale z opaloną także.

Używam go z podkładem mineralnym, puder brązujący cudnie z nim współgra.
Przez cały dzień duet ten pozostaje od makijażu aż do wieczornego demakijażu w nienaruszonym stanie.
Brązer nie traci na intensywności koloru w ciągu dnia. Trwałość ma naprawdę bardzo dobrą.

 Puder jest niesamowicie wydajny, używam go już pół roku, a zużyłam może 20% :) Wystarczy na pewno na jeszcze długi czas.



Jego pojemność to 9 gram.
Cena regularna jest wysoka - 79 zł, ale warto zaczekać i upolować go w Rossmannie na częstej promocji -49% ;)

Jak Wam się podoba ten puder brązujący?
Używałyście go już? Jak się u Was sprawdził?

14 komentarzy:

  1. Akurat go nie testowałam.
    Musiałabym na żywe oczy zobaczyć czy jest w cieplejszej czy w chłodniejszej tonacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda cudnie, aż chce się wrzucać garściami do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po obejrzeniu zdjęć mam wrażenie, że kolor nie byłby dla mnie dobry, aczkolwiek sama paletka prezentuje się ciekawie i dość luksusowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wygląda

    Blisko 10 lat temu Joko miało podobną czekoladke w ofercie

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam czekoladkę:) mam tą ciemniejszą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szukam jakiegoś dobrego bronzera wiec może poczekam na promocję w Rossie i wypróbuję ten bronzer :) wpisuję sobie na listę ;** dzięki

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda zachęcająco, chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ciepłe bronzery w domu większość zimnych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dobrze , że nie pyli, nie lubię suchych pudrów. za to przepadam za efektem glow

    OdpowiedzUsuń
  10. pięknie wygląda w tym opakowaniu, ale ja nie używam bronzerów, także się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wydajność takich produktów jest wielka, ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  12. mam ją gdzieś! na dnie szuflady hehe odkopię przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.