środa, 11 marca 2015

Pierre Rene Match System paleta i wkłady cieni w wiosennych kolorach

Za oknem istna wiosna. Zmotywowałam się wreszcie do recenzji palety Pierre Rene Match System i 6 wkładów jakie do niej posiadam.
Jakościowo jest różnie z wkładami, więc zachęcam do zapoznania się z moim zdaniem, aby później nie żałować zakupu...



Pierwsze co mnie zawiodło to jakość palety. Bardzo lekki, mizerniutki plastik. Z łatwością się wygina... Ale ma też plus, zajmuje bardzo mało miejsca w kosmetyczce ;)


Cienie:
żółty nr 06
zielony nr 07
niebieski nr 84
różowy nr 42
czerwony nr 105
fioletowy nr 56

... i z ich pigmentacją jest różnie.

Niebieski, róż i fiolet - napigmentowane są bardzo dobrze, genialnie wręcz
Czerwony - pigmentacja dobra, choć nie tak dobra jak w wyżej wymienionych
Żółty, zielony -  niestety pigmentacja bardzo słaba... tragiczna wręcz

Cienie osypują się, ale tylko te słabiej napigmentowane (żółty, zieleń i czerwień). Kolory są naprawdę przepiękne i z żadnej innej firmy (może z wyjątkiem Miyo, które należy i tak do Pierre Rene) nie spotkałam się z tak żywymi, pieknymi, neonowymi kolorami. Do 'papużkowych' makijaży jakie uwielbiam są idealne. Niebieski, róż i fiolet niesamowicie polubiłam. Latem zapewne nie będę się z nimi rozstawać ;)
Muszę wspomnieć o jeszcze jednej wadzie tych cieni... podczas rozcierania tracą na intensywności, ale tylko te słabiej napigmentowane - żółty, zielony i czerwony. Te kolory przy makijażach jakie zobaczycie na końcu recenzji musiałam nawet 5-krotnie nakładać, aby uzyskać satysfakcjonującą mnie intensywność.. Ale wiecie, że ja lubię kolory tylko porządnie widoczne na powiekach.

Poniżej swatche
(żółty i zieleń 3 razy poprawiałam, żeby było coś widać... pozostałe 1 maźnięcie):

w ciepłym świetle:


w chłodnym świetle:


Makijaże:

nr 1:


nr 2:




Drugi makijaż jest dodatkowo na białej bazie, dzięki czemu kolory stały się jeszcze bardziej wyraziste.

Wymieniłam dużo wad tych cieni. Jednak nie odradzam ich. 3 z nich (już wiecie które) polecam, szczególnie jeśli lubicie zaszaleć z kolorami ;)
Osobiście na więcej kolorów się chyba nie skuszę, w obawie, że natrafię znowu na te słabiej napigmentowane (a niestety stacjonarnie nie mam gdzie ich 'pomacać').
Ale pisać to ja mogę... a nałóg robi swoje ;) Do cieni mam szczególną słabość .... ;) ;) ;)

Paleta z 6 wkładami kosztuje 59,99 zł.

Miałyście do czynienia z cieniami Pierre Rene?
Co o nich sądzicie?

36 komentarzy:

  1. Hm... Kolory ciekawe, ale szkoda, że jakość taka słaba... Za taką cenę spodziewałabym się czegoś więcej. Lepszej jakości na pewno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie :( bo takie najtańsze to one nie są... prawie w cenie Inglota...

      Usuń
  2. Co za soczyste kolory! *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory cudowne ;) trzeba przyznać...

      Usuń
  3. wyglądają pięknie, ale przekleństwo takich cieni to właśnie to, że tracą intensywność podczas rozcierania :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :(
      Ale już choćby w cieniach Sleeka nie jest tak źle z tym ;))

      Usuń
  4. własnie zastanawiam się nad jakąś kolorową paletą, aby właśnie poeksperymentować z takimi "papuzimi" makijażami. Mogłabyś mi jakąś polecić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko i wyłącznie Sleek Candy ♡ uwielbiam ją ;) piękne kolory i bardzo dobrze napigmentowane
      http://kolorowoipachnaco.blogspot.com/2014/01/sleek-i-divine-candy-collection.html

      Usuń
  5. Super kolorki, idealne na obecny czas, tak wiosennie się zrobiło za oknem. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nię mogę napatrzeć się na makijaż jaki nimi wyczarowałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojjj,zupełnie nie są,to moje kolory,ale Ty potrafisz z nich wyczarować prawdziwe arcydzieło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) ja uwielbiam takie kolory ♡

      Usuń
  8. Fajne kolorki, nie miałam ich nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda ze jakoś taka sobie bo kolorki piękne☺

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie się zapowiadało, ale jakość nie podtrzymała wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie... ale jak troszkę się pomęczymy to efekt wynagradza.... ☆

      Usuń
  11. Dziwnie sobie liczą za tę paletę... Pojedyncze wkłady kosztują 6,99, a paleta na 6 wkładów 20,99. Czyli włożenie cieni do palety przez nich, a nie samodzielnie, kosztuje 7zł ;)
    Ja kupiłam kilka wkładów w drogerii w moim mieście, w neutralnych kolorach, i z większości jestem zadowolona, choć dość mocno się kruszą przy nabieraniu na pędzel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee tak dobrze nie ma. Wszystko osobno zapakowane ;) paletka w kartoniku a wkłady w blistrach przychodzą...
      a ceny stanowczo za wysokie jak za taką jakość...

      Usuń
  12. Oj słaba ta pigmentacja... Lepiej poszukać cieni innych firm , które są w podobnej cenie, a o wiele lepszej jakości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No połowa z tych słabo z pigmentacją...

      Usuń
  13. Cienie piękne ale ja na pewno z nich bym nie korzystała.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, niesamowity efekt, jaka tęcza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Makijaż cudny, ale nie moje to kolory.

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda, że cienie są słabej jakości ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze mówiąc, nie wiedziałabym co zrobić z taką paletką w swoim makijażu :) Kolory piękne, ale nie dla mnie. Cudowny makijaż, szczególnie ten pierwszy - piękne masz oczy :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny makijaż, kolorki z tej paletki mam 2 fiolet i róż są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...