piątek, 12 sierpnia 2016

MY SECRET - Paleta matowych cieni do powiek Natural Beauty 'Dark Side'

W ostatnim czasie rzadko używałam cieni do powiek, makijaż oczu kończył się na nałożeniu tuszu na rzęsach.... Nie miałam ani ochoty na kolorowe szaleństwa, ani weny ;) Jednak przypomiałam sobie niedawno o paletce cieni My Secret Natural Beauty 'Dark Side' w naturalnych kolorach, która leżała nieużywana chyba ze 4 miesiące i aż się prosiła, aby w końcu ją przetestować.
I aż uwierzyć nie mogłam, że aż tak ją polubiłam od pierwszego użycia...


 Paletka My Secret Natural Beauty 'Dark Side' zamknięta jest w prostym, plastikowym opakowaniu. Nie wygląda ekskluzywnie, jednak całość wykonana jest solidnie. Na przykładzie innych paletek My Secret wiem, że pod tym względem posłuży mi tak długo, jak długo będę zużywała te cienie.



Mamy tutaj 4 matowe cienie do powiek, w kolorach, które pomogą nam stworzyć nie tylko delikatny, dzienny makijaż, ale także wieczorowy.
Cała czwórka napigmentowana jest bardzo dobrze, pod tym względem cienie niezwykle miło mnie zaskoczyły.
Ich aplikacja w 75% nie sprawia problemów,  jedynie najjaśniejszy, kremowy cień potwornie się kruszy i pyli. Jednak jego kolor i pigmentacja wynagradza wszystko. To pierwszy drogeryjny cień w kremowo-waniliowym odcieniu, który tak bardzo polubiłam od pierwszego użycia. Przypomina mi on cień mineralny "Vanilla" z Annabelle Minerals, który ubóstwiam wręcz, jednak ten z My Secret jest matowy, a z Annabelle Minerals odcień jest pół satynowy.
Mimo tego kruszenia i pylenia używam go w ostatnim czasie w każdym makijażu. Ładnie wyrównuje koloryt powiek i nawet solo dobrze się prezentuje na powiekach.
W paletce mamy także średni odcień brązu w ciepłej tonacji oraz chłodny brąz z domieszką szarości, taki typowy odcień 'taupe', który także bardzo polubiłam. Nie zabrakło także czerni, jej przyznaję rzadko używam, ale nie mam w ostatnim czasie ręki do nakładania tak dobrze napigmentowanych i ciemnych cieni.
Brązy i czerń nie pylą tak jak waniliowy cień, z łatwością się nakładają, bez kruszenia. Kolory ładnie się ze sobą łączą, blendują. Nie trzeba mieć ogromnych umiejętności ;)



Cienie ładnie prezentują się na powiekach. Nie przepadałam za matowymi cieniami przez to, że często dają taki suchy, 'mączny' efekt. Brzydko to się prezentowało na powiekach. Jednak tutaj ten efekt jest zupełnie inny, czego po cieniach z tej półki cenowej się nie spodziewałam. Mat nie jest płaski, a daje jakby półsatynowe wykończenie, mimo oczywiście braku błysku.

Zawsze ich używam z bazą, ponieważ bez niej żadne cienie nie trzymaja się u mnie dłużej niż godzinę.
Z bazą aż do demakijażu wieczornego cienie nieskazitelnie prezentowały się na powiekach.
Kolory nie tracą na intensywności w ciągu dnia.

Tutaj w akcji 3 cienie (wanilia w kąciku wewnętrznym i pod łukiem brwiowym, następnie brąz w ciepłym odcieniu i przy linii rzęs górnych i dolnych ciemniejszy, szarawy odcień  'taupe'):



Paletka mimo, że nie jest idealna od razu skradła moje serce. Nie sądziłam, że aż tak ją polubię. Wszystkie inne cienie do powiek poszły w odstawkę i pewnie przez najbliższe tygodnie nic się w tej kwestii nie zmieni.

Paleta kosztuje 13,99 zł, jej pojemność to 6 gram. Dostępna jest w Drogeriach Natura.


Lubicie cienie do powiekach w naturalnych odcieniach? Jakich kolorów najczęściej używacie na co dzień?

12 komentarzy:

  1. bardzo ładne, tylko z tego czarnego bym nie korzystała. Śliczny makijaż. Naprawdę masz tak idealną skórę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, widać nawet przebarwienia pod oczami ;)
      Zdjęcia pod oknem robione, więc światło ładnie odbija ;) nie widać niedoskonałości aż tak, ale są... niestety

      Usuń
  2. Ojjj TAK - są to zdecydowanie moje kolory - na prawdę pięknie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne kolorki i śliczny makijaż nimi wyczarowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam paletki My Secret :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto spróbować, szczególnie że dwa z tych cieni spokojnie możemy pewnie użyć też do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię tę paletkę, zwłaszcza brązowo-szary odcień :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.