sobota, 16 lipca 2016

ECOLORE - Mineralny rozświetlacz 'Daylight' no.251 oraz bronzer 'Balos' no.285

Niedawno na blogu pojawiła się recenzja absolutnie cudownego, mineralnego duetu Ecolore: rozświetlacza 'Nightlight' oraz bronzera 'Diani' (KLIK). Polubiłam niesamowicie te kosmetyki, więc pozostała dwójka także musiała być moja. Przybliżę Wam dzisiaj rozświetlacz 'Daylight' oraz bronzer 'Balos'.


Zarówno rozświetlacz jak i bronzer zamknięte są w estetycznych, matowych słoiczkach z białą nakrętką. Logo w przypadku bronzerów, rozświetlaczy i różów jest jak zawsze różowe.
W środku mamy zasuwane sitko, także możemy kosmetyki zabrać ze sobą bez obawy o wysypanie i wybrudzenie zawartości kosmetyczki czy torebki.




Składy są niesamowicie króciutkie i oczywiście w pełni mineralne. Nie ma obawy, że zapchają lub uczulą.




Rozświetlacz 'Daylight' jest w ciepłym odcieniu, daje bardzo delikatną złotawą poświatę, ale bez efektu bombki i bez tandety (nie bójmy się użyć tego określenia). Nie ma w nim nachalnych drobinek.
Napigmentowany jest bardzo dobrze. Konsystencję ma bardzo kremową. Już mikroskopijna ilość wystarczy do aplikacji. Jedno muśnięcie pędzlem kości policzkowych i twarz nabiera młodzieńczego blasku. Wygląda zdrowiej, nawet po nieprzespanej nocy.
Idealnie sprawdza się też jego niewielka ilość pod oczami (aplikuję go pod podkłądem). Ma on żółtawy odcień i mocno kremową konsystencję także może zastąpić nawet korektor pod oczami.


Bronzer 'Balos' to średnio-ciemny brąz w chłodnej tonacji o matowym wykończeniu. Już przy 1-2 pociągnięciach pędzlem nadaje oczekiwany efekt 'cienia'. Idealnie sprawdza się przy konturowaniu.
Odcień w słoiczku może przerażać, wygląda na bardzo ciemny, jak gorzka czekolada, ale kilka zdjęć niżej zobaczycie na swatchach, że to bardzo przyjemny i piękny odcień.
Konsystencję ma idealną, nie tak mocno kremową jak bronzer 'Diani', troszkę jest bardziej sypki, jednak w  jego przypadku to duża zaleta. Napigmentowany jest bardzo dobrze. Aplikacja nie sprawia problemów. Ładnie się rozciera, choć przy bardzo jasnej cerze trzeba uważać i używać naprawdę minkroskopijnej ilości. W przypadku minerałów zawsze lepiej powtórzyć aplikację, niż rozetrzeć za dużą ilość produktu.


 Trwałość duetu jest bardzo dobra. Od rana do wieczornego demakijażu konturowanie jest dobrze widoczne, a cera promienna i rozświetlona.



Przy okazji małe porównanie i podsumowanie do poprzednio opisanego duetu (recenzja tutaj).

Rozświetlacz 'Nightlight' jest w chłodnej tonacji, daje on większe rozświetlenie, jest też bardziej widoczny. Bardzo ładnie współgra z jasną karnacją, jednak sprawdzi się też z ciemniejszą.

 Rozświetlacz 'Daylight' jest w ciepłej tonacji, daje on subtelne złociste rozświetlenie. Pięknie współgra z letnią opalenizną, nawet przy jasnej cerze. Według mnie to idealny rozświetlacz dla opalonych, średnich bądź śniadych cer. Jednak z jasną cerą także pięknie się prezentuje.
Wszystko zależy od naszych preferencji i upodobań.
 Oba rozświetlacze uwielbiam i używam zamiennie ;)



Bronzer 'Diani'  to średni, matowy, zgaszony odcień brązu w chłodnej tonacji. W porównianiu do jeszcze chłodniejszego 'Balos' prezentuje się on dość ciepło, jednak uwierzcie to naprawdę chłodny odcień i idealnie sprawdza się przy konturowaniu bardzo jasnych i jasnych cer. Sprawdzi się nawet przy porcelanowych cerach.
Po kilku seansach na słońcu stał się on dla mnie odrobinkę za jasny, dlatego zdecydowałam się na 'Balos'

Bronzer 'Balos' to średnio-ciemny odcień brązu w chłodnej tonacji. Na swatchach widać, że nie jest tak przerażająco ciemny. Idealnie sprawdza się przy konturowaniu. Polecam go przy opalonych średnio jasnych cerach i ciemniejszych.


Pojemność kosmetyków to 4 gramy. W przypadku tak wydajnych produktów to ilość na dziesiątki tygodni codziennego używania tych cudownych minerałów.

Ecolore oferuje 2 odcienie rozświetlaczy, jednak bronzerów jest znacznie więcej (dostępne są jeszcze 4 odcienie w ciepłej tonacji).

Kosmetyki dostępne w sklepie Ecobelle.pl
Bronzery kosztują 36,90 zł, rozświetlacze 39,90 zł.

Miałyśicie do czynienia z kosmetykami Ecolore? Jak się u Was sprawdziły?
Lubicie mineralne kosmetyki?

8 komentarzy:

  1. Podobają mi się ich kolory :) Kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy odcień rozświetlacza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam kosmetyki mineralne w kufrze, ale jeszcze nie używałam. Nie mogę się za nie zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne oba! właśnie byłam ciekawa jak prezentują się rozświetlacze i bronzery z ecolore;) teraz już wiem i wiem też, że na coś się skuszę:D!

    OdpowiedzUsuń
  5. Na początku bronzer wydał mi się taki ciemny ;)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.