piątek, 6 listopada 2015

Dr Irena Eris - PROVOKE - RADIANCE Fluid rozświetlający SPF 15 - 110 Ivory

 Spośród wszystkich kosmetyków kolorowych Dr Irena Eris z serii PROVOKE największą popularnością cieszą się podkłady, w szczególności matujący i rozświetlający. Długo się zastanawiałam, który z nich wybrać, jednak mimo mieszanej cery postawiłam na rozświetlający w najjaśniejszym odcieniu nr 110 Ivory.


Opis producenta:
Radiance Fluid doskonale wtapia się w skórę, idealnie wygładza cerę i wyrównuje jej koloryt* subtelnie ją rozświetlając. Zawiera innowacyjną, opatentowaną technologią ILLU˙SPHERE™, która inteligentnie wychwytuje i rozprasza każdy rodzaj światła naturalnego lub sztucznego na powierzchni skóry, nadając efekt optycznego wygładzenia zmarszczek, świetlistości i promiennego blasku. Unikalny kompleks lipidowo-proteinowy doskonale pielęgnuje i długotrwale nawilża skórę**.



Opakowanie podkładu jest bardzo eleganckie. Buteleczka z matowego szkła i srebrne elementy, trzeba przyznać, że przykuwają uwagę.


Pompka idealnie dozuje odpowiednią ilość podkładu. Już jedna wystarcza do jednorazowej aplikacji na całą twarz.
Podkład bardzo dobrze kryje, zarówno naczynka jak i cienie pod oczami. Dodatkowej warstwy potrzebowałam tylko na wypryski, ale wystarczyła mikroskopijna ilość.
Pod tym względem podkład miło mnie zaskoczył.
Mimo dobrego krycia jest niezwykle lekki i niewyczuwalny na twarzy. Od raz stapia się z cerą.
Przez cały dzień pozostaje w niezmiennym stanie na twarzy. Pod tym względem (muszę przyznać z ciężkim sercem, uwierzcie) przebił moje ukochane podkłady mineralne. Jest tak samo lekki jak one, jednak zdecydowanie trwalszy.
Moja tłusta strefa T przez niemalże 8 godzin była matowa, poprawek potrzebuję dopiero po 9-10 godzinach... co dawniej było nie do pomyślenia.

 Pięknie rozświetla cerę, jednak w nienachalny sposób. Delikatnie, bardzo naturalnie. Nie osiągniemy tutaj efektu bombki choinkowej, nie widać żadnych drobinek, a naprawdę naturalny efekt... co zobaczycie na swatchach poniżej.


Poniżej po roztarciu:


Kolor podkładu jest jaśniutki, żółtawo-beżowy odcień, bez różowych i pomarańczowych tonów.
I taki pozostaje w ciągu dnia, podkład nie utlenia się i nie ciemnieje w ciągu dnia.
Nie zapchał mojej cery, ani w żaden sposób nie podrażnił.
Delikatnie nawilża cerę i sprawdził się także na bardzo suchej skórze mojej mamy, która także ten podkład pokochała.
Optycznie wygładził on zmarszczki, przez co można stwierdzić, że odmładza... choć na te kilka godzin ;)

Wad niestety się nie doszukałam... ;)
No może cena zbyt wysoka - około 85 złotych, jednak w związku ze zbliżającą się promocją Rossmanna, można będzie kupić podkład ze 49% zniżką.

Znacie podkłady Dr Ireny Eris? Jak się u Was sprawdziły? Co o nich sądzicie?

10 komentarzy:

  1. Faktycznie cena może odstraszyć ;) Póki co zostaję przy moich tańszych ulubieńcach, czyli Rimmel Wake Me Up oraz Revlon Colorstay, które można zakupić już za ok. 20 zł w necie bez promocji -49% ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena odstrasza, ale ja jestem tego zdania, że to jeden z ważniejszych kosmetyków w który można zainwestować

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tylko jest dobry to mnie cena nie odstrasza, zwroce na niego uwage przy kolejnej okazji :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie efekt jest piękny, rozswietlenie bardzo subtelne, takie naturalne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. kusisz :D mam podkładów kilka, skuszę się, ale na następnej promocji, może akurat skończę te co mam :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Nooo wydaje się być bardzo fajny :) może kiedyś go sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba go kupię na promocji -49% w rossku! Zachęcił mnie ten żółtawy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O właśnie, takiego podkładu szukałam :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...