środa, 10 listopada 2021

INGRID - serum z rumiankiem do twarzy

Marka Ingrid jak dotąd kojarzyła mi się z tanią kolorówką i niestety słabą jakością. Taka prawda. W jednym z niedawnych edycji BeGlossy znalazłam serum do twarzy Ingrid z rumiankiem. Mocno zaciekawiona rozpoczęłam testy, akurat mając problemy z cerą. Pomyślałam, że gorzej być nie może i większej krzywdy mi nie zrobi. Jak się sprawdziło?

Ku mojemu zaskoczeniu serum od pierwszego użycia już niesamowicie ukoiło moją cerę. Zmiany, które miałam na twarzy zaczęły znikać. Po tygodniu miałam w 100% wyleczoną cerę, gładką, promienną, bardzo dobrze nawilżoną (i to dogłębnie). 
Nie spodziewałam się cudów po nim, a stał się moim ulubieńcem i zdecydowanie największym odkryciem roku. 
Rumianek w nim zawarty wraz z innymi cennymi składnikami (m.in. z olejem ze słodkich migdałów, ekstraktem z imbiru, olejem trawy cytrynowej) skutecznie wyleczyły moją cerę i dbają o nią każdego dnia. 


W tej małej, zaledwie 30ml buteleczce z pipetką mieści się prawdziwa skarbica najlepszych darów natury.  Serum ma dość gęstą konsystencję (jak na serum), daleką od płynnej, o ile w pierwszych użyciach to nie problem, tak niestety przy końcówce produktu ciężko wydobywa się resztki, ale to jedyna wada.
Łatwo się rozprowadza, szybko wchłania pozostawiając delikatnie tłustą warstwę. Moje początkowe obawy dotyczące zapychania nie miały miejsca. Serum cudownie koi i nawilża cerę, przywraca jej naturalną równowagę. Sprawdzi się przy każdym jednym typie, od tłustej i mieszanej po bardzo suchą. Naczynka po jego użyciu są uciszone, a cera staje się promienna, w jednolitym kolorycie, niesamowicie wygładzona i pełna elastyczności. Używam serum już kilka miesięcy, każdego wieczoru aplikując niewielką ilość. 
Mimo niewielkiej pojemności serum jest niezwykle wydajne. 
Pachnie prześlicznie, czuć kwiatowy aromat, rumianek i trawę cytrynową z imbirem. 
Nie sądziłam, że aż tak pokocham ten kosmetyk. Moje odkrycie roku, które w dodatku w promocjach kosztuje ok 26zł.
Bardzo polecam!


Skład INCI: Aqua (Water), Tripelargonin, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Triethylhexanoin, Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate, Isododecane , Isopropyl Palmitate, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Benzyl Alcohol, Magnesium Sulfate, Cetearyl Alcohol, Disteardimonium Hectorite, Cymbopogon Flexuosus Herb Oil , Propylene Carbonate, Hydrogenated Vegetable Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Citrus Aurantifolia (Lime) Peel Oil, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Cannabis Sativa Leaf Extract, Tocopherol, Sucrose Laurate, Sucrose Palmitate, Lecithin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citrus Aurantifolia Peel Oil Distilled, Potassium Citrate, Citric Acid, Zingiber Officinale (Ginger) Root Extract

Ciekawa jestem jaki kosmetyk jest Waszym odkryciem tego roku.

Znacie kosmetyki pielęgnacyjne marki Ingrid? Mam ochotę przetestować inne sera i na pewno to nadrobię, może i kolorowe kosmetyki sprawdzę :) Dajcie znać co o nich sądzicie.

2 komentarze:

  1. szkoda, że ten skład taki maciupeńki. nic nie widac ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dopisałam cały skład inci w formie tekstu 🤗

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...