czwartek, 14 stycznia 2021

BeGlossy - Naturally Good (styczeń 2021)

 Styczniowa edycja BeGlossy już w moich rękach. W tym miesiącu wyjątkowo szybko co mnie niezwykle cieszy. Edycji tej - "Naturally Good" byłam bardzo ciekawa. Lubię kosmetyki z naturalnym składem i miałam ogromną nadzieję, że będą przeważały w pudełku.

A co znalazło się w pudełku? Aż 6 kosmetyków w standardowej edycji, jednak osoby, które zamówiły pudełko przed premierą znalazły ich aż 7.

Zaczniemy od największych :)
NIVEA NATURALLY GOOD:

* Żel pod prysznic (16,49 zł / 300 ml)

* Balsam do ciała (28,99 zł / 350 ml)

Dwie duże butle z żelem pod prysznic i balsamem do ciała z najnowszej serii Nivea Naturally Good. Przyznaję, że nie śledziłam w ostatnich tygodniach nowości tej marki, ale bardzo cieszy mnie, że w końcu Nivea postawiła na naturalność. Żel przepięknie pachnie i z pewnością umili mi codzienne prysznice. Aż w 99% posiada biodegradowalną formułę żelu skomponowaną w 98% ze składników pochodzenia naturalnego. Co ciekawe balsam do ciała ma miękką butelkę, na tyle, że z końcem można ją zwinąć i wycisnąć. Ale zanim do tego dojdzie będzie długie testowanie. Wersja balsamu trafiła mi się z owsem.

BIODERMA Sebium Global Cover Koloryzujący krem punktowy z zielonym korektorem (54,99 zł / 30 ml) - produkt dla klientów, którzy zamówili przed premierą

Ten krem już miałam okazję testować latem. Niestety jego odcień jest dla mnie zbyt ciemny. Jedynie korektor używałam jakiś czas i świetnie się sprawdził. Bardzo ładnie maskuje wszelkie czerwone niedoskonałości, pomaga także w wyleczeniu wyprysków. Przyda mi się korektor także i teraz.

AA GO GREEN Antybakteryjny nawilżający podkład wygładzający z selerem (34,99 zł / 30 ml)
Podkład z selerem? Takie cudo koniecznie muszę przetestować i bardzo się cieszę, że znalazł się jasny odcień w moim pudełku. Uwielbiam takie wynalazki. Podkład łączy w sobie właściwości pielęgnacyjne, działa nawilżająco oraz antybakteryjnie, a przy tym ładnie kryje i wyrównuje koloryt cery. A przynajmniej tak nam obiecuje producent? Sprawdzimy :)

SELFIE PROJECT Maska kojąca peel-off #MilkyWay (4,99 zł / 10 ml)

Kocham maseczki, a moja cera ogromnie potrzebuje właśnie ukojenia i nawilżenia skóry. Test będzie jeszcze dziś i wieczorem zdam Wam relację z krótką recenzją na Instagramie. Póki co każda maseczka od Selfie Project świetnie się u mnie sprawdziła (a troszkę ich już testowałam). 

LIRENE PUSH UP! Serum ujędrniające (22,49 zł / 5 x 7 ml)

Jeśli miałabym wybrać kosmetyki marki Lirene, które zawsze u mnie się najlepiej sprawdzają to właśnie te ujędrniające ciało. To ich zdecydowanie 'konik' i coś w czym specjalizują się najlepiej. 

Miałam już różne ampułki tej marki, jednak ampułek do biustu jeszcze nie testowałam. Mają one za zadanie wzmocnić, wymodelować biust oraz zwiększyć jędrność i gładkość skóry dając efekt push-up! Brzmi wspaniale i jestem pewna, że tak będzie po ich użyciu.

ORIENTANA Kieszonkowy żel do rąk imbir i trawa cytrynowa (18,90 zł / 30 ml)

Od niecałego roku przetestowałam już dziesiątki żeli antybakteryjnych, ale ten zapachem zniewala wręcz. Piękny cytrusowy zapach, ogromna dawka orzeźwiającej energii. W swoim składzie ma 98% składników pochodzenia naturalnego, jednak przy tym gwarancja zniszczenia 99,9% bakterii na dłoniach. Super! Bardzo lubię znajdować w pudełku takie kosmetyczne i praktyczne kosmetyki. 

Jak Wam się poda styczniowa edycja Beglossy?

Jeżeli zamówicie pudełko do końca tego tygodnia również otrzymacie dodatkowy kosmetyk od Bioderma!

3 komentarze:

  1. Dużo ciekawych produktów, ja osobiście bardzo lubię nowe żele od Nivea. Balsamu jeszcze nie miałam, ale na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przyjemna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...