wtorek, 14 lutego 2017

PHARMACERIS T - Pianka głęboko oczyszczająca do mycia twarzy i oczyszczający płyn bakteriostatyczny

Kosmetyki Pharmaceris świetnie się sprawdzają na mojej kapryśnej cerze, szczególnie seria 'T'. Wyjątkowe kosmetyki do cery trądzikowej, które naprawdę działają i nie szkodzą. Bezlitosne są dla zmian trądzikowych, jednak delikatne dla cery. Nie podrażniają, ani zaogniają już powstałych zmian, koją i leczą trądzik.
Staram się co jakiś czas wprowadzać nowe kosmetyki z tej serii do mojej pielęgnacji i przy ostatnich zakupach skusiłam się na piankę głęboko oczyszczającą do mycia twarzy oraz oczyszczający płyn bakteriostatyczny.



PIANKA GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCA DO MYCIA TWARZY
"Pianka do codziennego mycia twarzy dla skóry trądzikowej i mieszanej ze skłonnością do powstawania zaskórników oraz nadmiernego wydzielania sebum.
Rekomendowana również dla skóry przesuszonej na skutek kuracji przeciwtrądzikowej.
Preparat odpowiedni dla skóry w każdym wieku.
Zastępuje tradycyjne mydło.
Delikatna pianka skutecznie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń oraz makijażu.
Naturalny kwas hydroksycytrynowy zawarty w wyciągu z tamaryndy posiada doskonałe właściwości złuszczające martwe komórki naskórka oraz nawilżające przywracające hydro-równowagę skóry.
Ekstrakt z łopianu oraz cynk PCA zmniejszają zaburzenia czynności skóry łojotokowej normalizując wydzielanie sebum.
Preparat wykazuje wysoki stopień tolerancji."


Bardzo lubię pianki do mycia twarzy, przez ostatnie lata często używałam aptecznej z Decubal, świetnie się sprawdzała, jednak miałam ochotę na małą zmianę.
Piankę Pharmaceris także bardzo polubiłam. Przemiła, delikatna, lekka konsystencja, która otula twarz. Niby lekka, jednak oczyszcza cerę naprawdę dogłębnie. Nie straszne jej sebum, czy resztki makijażu. Cerę oczyszcza wzorowo. Nie podrażnia niedoskonałości, nic nie szczypie, nie piecze, nie powoduje żadnego dyskomfortu. Pomaga wyleczyć trądzik (szczególnie w połączeniu z oczyszczającym płynem bakteriostatycznym, o którym będzie poniżej oraz moim ulubionym duetem: kremem na zmiany mikrozapalne i żelem punktowym).
Nie wysusza cery, choć właściwości nawilżających także nie zauważyłam. Nie powoduje nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia, jak konkurencyjne produkty dla cer trądzikowych.
Za to zauważyłam, że pianka przy regularnym użyciu wpłynęła delikatnie na wydzielanie sebum. Zawsze mam z nim problem (taki urok mieszanej cery), jednak w ostatnim czasie moja cera wydziela go mniej i na pewno jest to zasługa tej pianki.

Wydajność jest niesamowita, używam jej codziennie od kilkunastu tygodni a końca wciąż nie widać. To ogromna zaleta, lubię tak wydajne kosmetyki, szczególnie jeśli spisują się świetnie.

Pachnie przeciętnie, ani ładnie, ani brzydko, taki kosmetyczny zapach podobny zupełnie do niczego ;)

OCZYSZCZAJĄCY PŁYN BAKTERIOSTATYCZNY
"Specjalistyczny płyn odznacza się silnym działaniem bakteriostatycznym hamując całkowicie rozwój bakterii i proces powstawania zmian trądzikowych. Głęboko oczyszcza skórę i działa regulująco na wydzielanie sebum zapobiegając namnażaniu się bakterii i powstawaniu nowych niedoskonałości.
Kwas migdałowy złuszcza martwe komórki naskórka umożliwiając fizjologiczne odblokowanie porów. Usuwa nadmierne zgrubienia wygładzając skórę. Stymuluje skórę do regeneracji i odnowy.
Ekstrakt z cytryny i Fruit-peel działają rozjaśniająco na przebarwienia wyrównując koloryt skóry.
Preparat nie powoduje przesuszenia skóry oraz idealnie przygotowuje skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych preparatami z serii Pharmaceris T zwiększając efektywność kuracji przeciwtrądzikowej."


Płyn kupiłam zupełnie przypadkowo, nie kusił mnie szczególnie, sama nie wiem dlaczego. Już dzisiaj żałuję, że wcześniej nie wpadł w moje ręce.
Kojarzył mi się z działaniem spirytusu, alkoholowym czymś do odkażania ran. Jednak oczyszczający płyn bakteriostatyczny okazał się niezwykle delikatny dla cery. Przezroczysty płyn, praktycznie bezzapachowy, jak woda. Przecierając wacikiem twarz kompletnie jest niewyczuwalny. Nie podrażnia on zmian trądzikowych, ani żadnych drobnych ranek.
Za to w działaniu jest rewelacyjny! Pomaga nie tylko w leczeniu zmian trądzikowych, ale także rozjaśnia plamy po nich. Poradził sobie nawet z małymi bliznami, które zniknęły nie pozostawiając po sobie żadnych śladów. Zapewne to zasługa 2% kwasu migdałowego oraz ekstraktu z cytryny.
Wydawałoby się, że zbędny produkt, jednak nie raz uratował moją cerę i wiem, że na długo z nim pozostanę.
Można go używać nie tylko do twarzy, ale także dekoltu i pleców.
Nie wysusza cery, ani w żaden negatywny sposób na nią nie wpływa.

Wydajność jest bardzo dobra! Płyn stosuję sporadycznie i tylko na zmiany trądzikowe.

Duet zakupiłam w aptekach DOZ, pianka kosztuje tam ok. 20 zł (150 ml), płyn ok. 25 zł (190 ml).

Znacie ten  duet Pharmaceris T? Jak się u Was sprawdzają kosmetyki z tej serii?

5 komentarzy:

  1. Nie miałam niczego z tej serii :) Moja skóra jest bardzo pancerna więc podejrzewam, że moich blizn by nie ruszyły :) Ewentualnie mogłyby wpłynąć faktycznie na wydzielanie sebum :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bardzo lubię pianki do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie muszę ją kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz płyn bakteriostatyczny ma 3% kwas migdałowy i działa fantastycznie! Warto zainteresować się też nowością, kremem z retinolem na trądzik, coś czuję że będzie hit

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam, że 3% jest już tylko dostępny, na pewno kupię. Dla mnie to już niezastąpiony kosmetyk, który na długi czas zagości w mojej łazience.
      Krem też kliknę niebawem, mam ogromną chęć go przetestować, ale póki co kupiłam 2 tubki ich poprzedniej nowości na zmiany mikrozapalne ;)

      Usuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.