piątek, 16 grudnia 2016

INSPIRED BY UROK VIII ... na karnawałowe szaleństwo

Pudełka Inspired by UROK to jedne z moich ulubionych, o czym nie raz już wspominałam na blogu. Oprócz kosmetyków zawsze znajduje się w nim 'coś' niekosmetycznego, co niezwykle mnie do nich zachęca. W 8 edycji pudełka nie zabrakło ani kosmetyków, ani niezwykle pięknego karnawałowego dodatku. Ciekawi jesteście co mnie tak zauroczyło? To kubek z gorącym kakao w dłoń i oglądajcie ;)




 ELFA PHARM - O'HERBAL - Ochronny balsam do ust (7,49 zł / szt.)


Balsamy do ust uwielbiam, to najszybciej zużywane przeze mnie kosmetyki. W pudełku znalazł się ciekawy balsam O'Herbal, którego jeszcze nie miałam, ale to absolutna nowość marki, także nic dziwnego. Mam nadzieję, że się sprawdzi i go polubię. A patrząc na moje dotychczasowe doświadczenia z marką O'Herbal i innymi markami od Elfa Pharm jestem pewna, że okaże się kolejnym moim ulubieńcem i hitem ;)

SHEFOOT - Krem z komórkami macierzystymi do stóp (29,90 zł / 50 ml)


Kosmetyki SheFoot zyskują coraz to większą rzeszę fanek. Dla mnie nie ma lepszych kosmetyków do stóp. Nie dość, że dobrze nawilżają, odżywiają skórę stóp to większość z nich nie jest typową tłustą mazią.
Kremu z komórkami macierzystymi jeszcze nie miałam, ale o jego działaniu (bądź nie) na pewno wkrótce się przekonam.

VENITA - Spray do szybkiej koloryzacji 1-Day Color (8,99 zł / 50 ml)


Spray do szybkiej koloryzacji mnie troszkę przeraża. Trafił mi się czerwony metallic z efektem syrenki (!!!). W czasach licealnych miałam czerwone pasemka, uwielbiałam je i od dawna myślę, żeby do nich powrócić. Ale żeby tak od razu na błyszcząco? Hmm... Przetestuję na pewno :) Pokażę Wam też efekt na blogu, o ile mi taka koloryzacja wyjdzie. Mam ciemne włosy, nie wiem czy będzie dobrze widoczne. Ale przekonamy się...

W7 - Tutti Fruity - Błyszczyk do ust o owocowym zapachu (7,50 ml / 12 ml)


Produktów do ust nie zabrakło w 8 edycji Urokliwego pudełka, ale jak wiecie ja jestem zawsze na TAK :)) Błyszczyk W7 trafił mi się w wyjątkowo apetycznym zapachu: mięta z czekoladą. Uwielbiam to połączenie! A jak dotąd chyba nie miałam żadnego kosmetyku tej marki, a przynajmniej nie pamiętam.

DR SANTE - Szampon z olejem macadamia i keratyną do włosów osłabionych (9,49 zł / 250 ml)


Dr Sante to marka od Elfa Pharm, o czym wcześniej nie wiedziałam. Miałam to szczęście, że trafił mi się szampon z olejem makadamia i keratyną do włosów osłabionych. Istny strzał w dziesiątkę. Nawilżenia, odbudowy  i odżywienia moim włosom zawsze potrzeba. Oby szampon świetnie się sprawdził i choć w części spełnił obietnice producenta.

IWONICZANKA - Oczyszczający peeling do twarzy (16 zł / 150 ml)


Zaraz obok balsamów do ust peelingi to kolejne kosmetyki, które zużywam z prędkością światła.
Z marką Iwoniczanka nie miałam jeszcze do czynienia, jednak czytałam mnóstwo pozytywnych opinii na temat kosmetyków tej marki.
Liczę, że będzie porządnie złuszczał martwy naskórek i oczyszczał pory, które w ostatnich tygodniach muszę dogłębnie oczyszczać częściej niż kiedykolwiek.
Na pewno wkrótce pojawi się jego recenzja na blogu.

MARIZA - IDALIQ - Matowa pomadka do ust (17,60 zł / 4 g)


Nie mam zbyt dobrych doświadczeń z marką Mariza. Większość kosmetyków lądowała w koszu, były tak kiepskie, że nie miałam nawet sumienia dawać ich komuś 'w spadku'. Wyjątkiem jest peeling pomarańczowy do ust, który miło wspominam, świetnie się spisywał.
Szminka matowa trafiła mi się w czerwonym kolorze, piękny, głęboki, nasycony odcień.
Od razu po otwarciu spodobał mi się także jej zapach! Słodki, przyjemny, mocno waniliowy.
Mam nadzieję, że sprawdzi się i polubię ją, mimo tego, że czerwień nie jest 'moim' kolorem.

CORALOVE - Maska karnawałowa (9,90 zł / szt.)


Maska ze sklepu Coralove to absolutny hit pudełka. Wykonana z miękkiej koronki, która ładnie dopasowuje się do kształtu twarzy. Kolor jest wyrazisty, głęboki, kruczoczarny.
Taka maska w okresie karnawału na pewno mi się przyda.
Postaram się Wam pokazać ją niebawem na blogu przy okazji jakiegoś szalonego makijażu :) Ostatnio niewiele ich na blogu, ale mam nadzieję, że uda mi się to nadrobić.


Bardzo jestem zadowolona z VIII edycji UROKliwego pudełka. Maska szczególnie mnie zauroczyła. Od wczoraj kiedy odebrałam pudełko nie mogę się na nią napatrzeć! Takiego gadżetu mi trzeba było ;)
Ale i kosmetyki niezwykle trafione, zarówno szampon Dr Sante, jak i mazidła do ust. Peelingi do twarzy także zawsze mnie cieszą, ponieważ używam ich często i w dużej ilości. Nic się nie zmarnuje.

Wszystkie kosmetyki są pełnowymiarowe! Żadnych miniatur i próbek. Pełnowartościowe produkty.

Pudełka Inspired by UROK kosztują 39 zł.
Dostępne jak zawsze na stronie Inspiredby.pl

Podoba Wam się zawartość pudełka Inspired by UROK VIII?


7 komentarzy:

  1. Bardzo dobre to pudełku. Ostatnio Shiny ostro idzie z Elfa Pharm. Mi się trafiła maska do włosów a nie szampon:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet ciekawa zawartość tego pudełka :))

    OdpowiedzUsuń
  3. A próbowałaś już szamponu? Ja je właśnie widzę u mnie w aptece i ciekawa jestem czy są fajne :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...