niedziela, 27 listopada 2016

SHINYBOX & Pewex - Dobra Partia (listopad 2016)

Już chyba tradycją jest, że listopadowa edycja Shinybox powstaje we współpracy z Pewexem.
Lubię te edycje bardzo, wyczekuję ich najbardziej spośród wszystkich pudełek w ciągu całego roku (zaraz obok grudniowych edycji).
Pudełka z tej edycji wyprzedały się błyskawicznie (co wcale mnie nie dziwi), jeszcze przed ukazaniem ich zawartości.
Jeżeli jesteście ciekawi co tym razem znalazło się w pudełku to zapraszam do lektury ;)



DELAWELL - Słodkie masło do ciała - produkt pełnowymiarowy (34,99 zł / 100 ml)


Były 3 wersje zapachowe, każda z nich by mnie zadowoliła, jednak trafiłam na najlepszą: pomarańczową! Zapach jest piękny, soczysty, słodki, pełen aromatu świeżo wyciśniętych pomarańczy. Idealny na jesienne i zimowe dni.
Nie miałam jeszcze maseł do ciała z Delawell, także chętnie przetestuję. Skład prezentuje się bardzo fajnie.

COSTANCE CARROLL - Puder prasowany - produkt pełnowymiarowy (10,35 zł / 12 g)


Puder doskonale pamiętam, kiedy ponad 20 lat temu używała go moja mama. Zapach, konsystencja pozostały bez zmian. Aż miło powspominać teraz dzięki niemu stare czasy. Cieszy mnie, że kosmetyki Costance Carroll powróciły, choć jeszcze bardziej ucieszyłyby mnie unowocześnione i zmienione składy kosmetyków, na bardziej naturalne, bez talku i innych szkodliwych składników.

STENDERS - Żurawinowy żel pod prysznic - miniatura 'travel size' (9,90 zł / 50 ml)


Miałam już miniaturę kremu do rąk z tej samej serii, żel pachnie tak samo pięknie. Słodko-kwaśny aromat żurawiny niezwykle umili chłodne, jesienne dni z zimową aurą, którą już czuć w powietrzu.
Dobrze się pieni i jest bardzo wydajny. Mimo, że to miniaturka to wystarczy na kilka użyć na pewno.
W pudełku znalazł się także kod rabatowy na zakupy na stronie stenders-cosmetics.pl -30% na hasło: STENDERS16, ważny do końca grudnia 2016 r.

MOLLON PRO - Utwardzający lakier do paznokci - produkt pełnowymiarowy (18 zł / 15 ml)

nr 130

Lakiery do paznokci Mollon Pro bardzo lubię. Ostatnio recenzowałam na blogu już lakiery hybrydowe tej marki, które w ostatnim czasie używam. Ciężko po hybrydach przerzucić się z powrotem na zwykłe lakiery, ale przetestuję ten lakier na pewno. Trafiła mi się piękna, delikatna czerwień, troszkę zgaszony odcień, jakby arbuzowo-pomidorowy. Ciekawy i niebanalny.

ELFA PHARM - Mydło do ciała i twarzy Vis Plantis  - produkt pełnowymiarowy (3,99 zł / 70 g)


Lubię wszelkie mydełka w kostce, które regularnie używam. Przez długi czas były zapomniane, wykluczyły je żele pod prysznic i mydła w płynie, ale jakiś czas temu powróciłam do nich.
Markę Vis Plantis bardzo lubię, doceniam ich niezwykle skuteczne i tanie kosmetyki. Zobaczymy jak mydełko się sprawdzi ;)

DELIA - Błyszczyk do ust Glamour Liquid Color  - produkt pełnowymiarowy (6,44 zł / szt.)


Choć na topie są matowe szminki to jednak z wielką przyjemnością w niedawnym czasie powróciłam do błyszczyków. Nie są może tak trwałe, jednak nic tak nie powiększa optycznie ust jak one. Z Delia trafił mi się bardzo delikatny nudziakowy kolor, na który bardzo liczyłam w pudełku.
Na pewno niebawem go Wam przybliżę w recenzji na blogu ;)

QBOX - Herbata "Idealny poranek" - próbka (20 zł / 100 g)


Dostałam herbatę 'Idealny poranek', nie jest to nic innego jak earl grey... Niezwykle pyszna herbata, mocna, aromatyczna z wyrazistym smakiem i zapachem bergamotki. Bardzo posmakowała mi i na pewno kupię pełnowymiarowe opakowanie, a przy okazji skuszę się na inne herbaty od Qbox.
Mam nadzieję, że w pudełkach Shinybox częściej będą pojawiać się tak smaczne dodatki ;) Nie samymi kosmetykami człowiek żyje ;))

BEAUTY BLENDER - Gąbeczka Blotterazzi 1 szt.  (75 zł / komplet)



Na sam koniec gadżet, który najbardziej mnie ucieszył. Gąbeczka matująca Blotterazzi znajdowała się w szczęśliwych pudełkach.
Mięciutka, bardzo cienka, delikatna w dotyku gąbeczka.
Jako posiadaczka mieszanej cery bardzo chętnie przetestuję ją i na pewno wkótce pojawi się jej recenzja na blogu. Mam nadzieję, że się sprawdzi i oprócz tego, że zmatowi cerę to nie będzie zarazem ścierać podkładu.

Wraz z pudełkiem otrzymałam także od Pewex przypinkę oraz t-shirt:



Choć kota nie mam to koszulka niezwykle mi się spodobała :) Otrzymały je tylko ambasadorki Shinybox.

W ShinyBox także trwa promocja Black Friday:
Na hasło: BLACKFRIDAY kupicie październikowe pudełko ShinyBox za jedyne 29 zł: http://bit.ly/2e8UJUE
TYLKO DO KOŃCA DZISIEJSZEGO DNIA!
Recenzję październikowego pudełka znajdziecie TUTAJ.

Ja już nie mogę się doczekać grudniowej edycji, która będzie w rozmiarze XXL ;)

A jak Wam się podoba zawartość pudełka z listopadowego Shinybox? ;)

7 komentarzy:

  1. chyba mamy ten sam lakier do paznokci:) pudełko złe nie jest ale bywały lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne pudło ;) Interesująca zawartość ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jestem najbardziej zadowolona z koszulki, w moim boxie nie znalazłam gąbeczki BB

    OdpowiedzUsuń
  4. mi się trafił ładny jasnoszary lakier i inne mydełko, koszulka też z innym napisem, ogólnie pudełko super :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem jak się sprawdzi ta gąbeczka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dziwię się, że jesteś zadowolona, u mnie jedynie peeling, herbata i miniaturka żelu były trafione, reszta kompletnie nie do użytku (jak za ciemny puder, nijaki błyszczyk) zapewne rozdam jakoś po rodzinie. Gąbeczki nie trafiłam, niestety. A teraz jeszcze chcą niejako oszukać klientki, nie wiem co sądzić o shiny, obecnie jest u mnie bardzo na minusie.

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.