środa, 16 listopada 2016

ISANA - Lekki olejek do włosów

W ostatnim czasie powróciłam do regularnego olejowania włosów. Po lecie potrzeba im dużej dawki nawilżenia. W ostatnich miesiącach używam lekkiego olejku do włosów z Isany, który mimo, że jest naprawdę lekki to ma wielką moc...



"Lekki olejek do włosów jest przeznaczony do włosów cienkich oraz normalnych. Zawiera mikrokompleks olejów awokado, babassu i abisyńskiego i zapach kwiatu wiśni zapewnia włosom odżywczą pielęgnację i ułatwia ich rozczesywanie, jednocześnie ich nie obciążając. Rezultatem są lśniące i elastyczne włosy."

Moje wysokoporowate włosy, niezwykle suche już z natury wręcz spijają wszelkie olejki, odżywki i wszystko to co na nie nakładam.
Olejek Isany dzięki swojej wszechstronności zastosowań jest moim wybawieniem. Używam go zarówno do olejowania włosów, nakładając kilka pompek produktu na suche włosy na kilka bądź kilkadziesiąt godzin przed myciem. Po takiej dawce całonocnego nawilżania wystarczy, że rano tylko umyję włosy i mogę bez problemu je rozczesać bez zastosowania dodatkowych wspomagaczy.
Włosy są gładsze, przyjemniejsze w dotyku. Nawilżone i niezwykle lśniące. Z każdym tygodniem regularnego olejowania włosów efekt jest coraz lepszy. Włosy widocznie odżyły. Szybko rosną, nie rozdawajają się. Mniej się puszą, choć do ideału im daleko, niestety z naturą nie wygram.

Olejek używam także po umyciu włosów na wilgotne, jeszcze delikatnie ociekające wodą włosy (jednak tutaj dosłownie 1 pompka olejku, który wcieram w końcówki).
Olejek dobrze się sprawdza także stosowany w bardzo małej ilości na suche włosy, wcieram w puszące się aż nadto kosmyki kilka kropel olejku. Działa przy okazji jako serum zabezpieczając włosy przed rozdwajaniem. W tej roli szczególnie ten olejek lubię, ponieważ od razu widzę efekt. Włosy od razu stają się ujarzmione, niezwykle lśniące, miękkie i przyjemne w dotyku.

 Uzależniłam się od tego olejku, jednak nie tylko przez działanie, ale przez jego delikatny, perfumeryjny zapach.  Tak bardzo mi się spodobał, że olejek nieraz używam do nawilżania dłoni, tylko dlatego, żeby delektować się jego zapachem. Nawilża łapki świetnie, odżywia skórki i paznokcie, między nałożeniem kolejnych hybryd.

Skład: Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Orbignya Oleifera Seed Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Persea Gratissima Oil, Parfum, Linalool, Limonene, Citronellol, Benzyl Salicylate, Geraniol.
Olejek ma pojemność 100 ml, kosztuje 11,99 zł.
Wydajny niesamowicie, używam go od lipca, a końca w butelce nie widać. Pewnie wystarczy mi do kolejnych wakacji ;)

Używacie olejków w pielęgnacji włosów?
Lubicie kosmetyki Isana? ;)

5 komentarzy:

  1. Mam inny olejek z Isany i jestem z niego zadowolona, kusi mnie ten ze względu na zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja mam wersję w fioletowym opakowaniu i u mnie sprawdza się bardzo średnio, nam wrażenie, że nic nie robi :(

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę wrócić do prawdziwego olejowania, kupię ten olejek i wypróbuję go przed i po myciu włosów

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam jeszcze tego olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałam go dzisiaj kupić, chyba niedługo wrócę do Rossmanna po ten olejek :D

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...