czwartek, 17 listopada 2016

BIOpha - Wybielająca pasta do zębów z mentolem

Bardzo lubię ekologiczne i naturalne kosmetyki, jednak pasty do zębów z tego typu produktów jak dotąd mnie nie zachwycały.
W drugiej edycji pudełka Inspired by Naturalnie piękna znalazłam wybielającą pastę do zębów z mentolem marki BIOpha, nieznanej mi wówczas, dlatego od razu trafiła ona do mojej łazienki.



Pojemność jak na pastę do zębów jest duża - 100 ml, a przynajmniej większa od past, które dotychczas kupowałam. Tubka wykonana jest też z grubszego plastiku przez co ciężko wydobywa się pastę na szczoteczkę, tym bardziej, że sama pasta ma gęstą i zbitą konsystencję.
Pieni się dość dobrze, porównując do innych ekologicznych past, jednak nie rewelacyjnie, ani zachwycająco. Nie jest przez to wydajna.
Jednak bardzo dobrze oczyszcza zęby, usuwa płytkę nazębną. Radzi sobie także z bieżącymi przebarwieniami po kawie i herbacie. Delikatnie wybiela zęby.
Jest niezwykle łagodna dla dziąseł, wzmacnia szkliwo zębów.
Smak ma bardzo, ale to bardzo delikatny. Rano i wieczorem wolę mocniej odświeżające pasty, jednak tą pastę z przyjemnością używam w ciągu dnia.

Skład jest w 98% pochodzenia naturalnego. Ogromna zaleta tym bardziej, że aż 18% składników pochodzi z upraw ekologicznych.

INCI: AQUA, HYDRATED SILICA, GLYCERIN, BARBADENSIS LEAF JUICE*, MENTHA PIPERITA LEAF WATER*, SODIUM LAURYL SULFATE, XANTHUM GUM, AROMA, TITANIUM DIOXIDE, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, SODIUM FLUORIDE, SODIUM BICARBONATE, SODIUM HYDROXIDE, LIMONENE.

Pasta kosztuje 31 zł, a jej pojemność to 100 ml.

Bardzo przyzwoita pasta, byłaby idealna gdyby mocniej odświeżała oddech, jednak poza tym nie można jej nic zarzucić. Spełnia swoją rolę idealnie, a przy tym jej skład nikomu nie zaszkodzi.

Znacie kosmetyki BIOpha?
Ciekawa jestem bardzo innych kosmetyków tej marki.

5 komentarzy:

  1. Pierwszy raz spotykam się z tym produktem .

    OdpowiedzUsuń
  2. używam jej naprzemiennie z innymi, jestem z niej zadowolona, później i tak płuczę buzię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam, że dobrze mi się jej używało (a właściwie użyło :D), ale po jednym razie dostałam paskudnego uczulenia na brodzie i wokół ust :/ Teraz cieszy się nią mąż ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam ;) Początkowo można pomylić tą pastę z jakimś balsamem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresowałaś mnie tą pastą :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...