piątek, 21 października 2016

beGLOSSY - BEyouTIFUL - październik 2016

Kolejny miesiąc zleciał błyskawicznie, a u moich progów zawitał właśnie kurier z październikowym beGlossy.
Październikowa edycja beGlossy BEyouTIFUL to pudełko, w którym znalazło się 5 produktów do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Uniwersalnie, wszechstronnie. Jesteście ciekawi co się w nim znalazło?




WELLA PROFESSIONALS Oil Reflections - Nawilżający szampon - miniatura 50 ml (44 zł / 250 ml)



Mam suche włosy, także nawilżające szampony są u mnie zawsze mile widziane. Z Wella nie miałam zbyt wielu kosmetyków, choć marka jest mi znana. Chętnie przetestuje miniaturkę, a jeśli tylko działanie szamponu mnie zachwyci to skuszę się na jego pełnowymiarowe opakowanie.

GARNIER - Maska kompres super nawilżenie dla skóry odwodnionej MOISTURE AQUA BOMB (8,99 zł / op.)



Maseczki to nieodłączny element mojej pielęgnacji cery. Dawno nie miałam do czynienia z marką Garnier, choć jest mi doskonale znana to jednak nie decyduję się na ich kosmetyki. Ich składy kosmetyków pozostawiają wiele do życzenia, więcej tam 'złego' niż dobrego. PEG-i, olej mineralny mocno zniechęcają, a niestety nie zabrakło ich w tej masce... Nie wiem czy ją użyję, jednak jeśli tylko się zdecyduję to na pewno pojawi się recenzja na blogu.

GLOV - Quick Treat Limited Color Edition (14,99 zł / 1 sztuka)



Niby produkt pełnowymiarowy, ale ta rękawica to tak naprawdę 10 cm bardzo mini wersja na jeden palec. Maleństwo, którym możemy np. poprawić makijaż.
Bardzo lubię produkty Glov, miałam już rękawice w różnych rozmiarach i świetnie się sprawdzają. Jednak takie maleństwa tylko zrażają potencjalne klientki do produktu. A widziałam, że dziewczyny nie są zachwycone kolejnym maleństwem w pudełku, tyle, że w innym kolorze. Szkoda, że nie jest to rękawica, którą z łatwością zmyłybyśmy cały makijaż.

EFEKTIMA - Peeling + maska do rąk (2,65 zł / 2 x 7 ml)


Uwielbiam wszelkie peelingi, także ten produkt od Efektimy mnie ucieszył. Mamy tutaj saszetkę z peelingiem oraz z maską do rąk. Fajny duet do szybkiej regeneracji skóry dłoni. Na jesień idealny kosmetyk, na  pewno się przyda.

YASUMI Natural Macadamia Oil 100% (49 zł / 50 ml)


Nareszcie w pełni naturalny kosmetyk. Pełnowymiarowe opakowanie. 100% olej z orzechów makadamia, który najbardziej mnie ucieszył w tej edycji beGlossy. Uwielbiam naturalne olejki, mają niezwykle wszechstronne zastosowanie. Używam ich do pielęgnacji twarzy, ciała oraz włosów. Olejku z orzechów makadamia jeszcze nie miałam, więc tym chętniej rozpocznę jego testowanie. Jestem pewna, że się polubimy :)


Mogłoby być lepiej, powinno. Olejek Yasumi zdecydowanie ratuje październikową edycję i to on najbardziej mnie ucieszył. Choć peeling z maską do rąk Efektimy czy szampon Wella także chętnie sprawdzę ;)

A Wam podoba się październikowe wydanie beGlossy?
Co sądzicie o jego zawartości?

23 komentarze:

  1. Ja niestety jestem wybitnie średnio zadowolona. Akurat mam wersję z kremem do ciała, ale kurczę w moim ostatnim kremie do twarzy z Yasumi zalęgła się pleśń... Dostałam strasznej awersji. Nawet w kremach, które nabieram paluchem bezpośrednio ze słoiczka nic się takiego nie dzieje. A tu przy pompce w życiu bym się nie spodziewała, że coś może się zepsuć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim też była pleśń... za mało konserwantu dali. Ale i mnie to trochę zraziło mimo wszystko...

      Olej 100% także tutaj nie było co popsuć ;)

      Usuń
    2. Yasumi niestety wypuściło partię kremu z wadliwym konserwantem-jeśli jednak napiszesz do nich maila z opisem sytuacji w ramach rekompensaty otrzymasz pełnowymiarową wersję kremu :)

      Usuń
    3. Jak to sprawdzić? :o Właśnie się smarowałam tym kremem!

      Usuń
    4. Da się odkręcić. Poniżej pompki złap tą srebrną obręcz... i kręć

      Usuń
    5. To ja o tym zupełnie nie wiedziałam...

      Usuń
  2. EFEKTIMA - Peeling + maska do rąk kiedyś miałam i dobrze wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam wersje z masłem do ciała i średnio jestem zadowolona. Bez szału, pudełko słabe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na masełku nie ma daty przydatności... Pewnie data została starta...

      Usuń
  4. Jedynie olej Yasumi by mi tu pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie tragedia. Jestem z beglossy ciągiem od sierpnia zeszłego roku i zawsze ich broniłam. Aż do teraz. Równolegle przyszło do mnie pudełko z Shiny. Bez porównania, niestety.
    W beglossy znalazłam 5 produktów, w tym 2 to rzeczy idealne jako 6 produkt czyli dodatkowy. Nie wiem, czy gdy skończy mi się pakiet, zdecyduję się na dalszą współpracę z nimi :-(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam że Garnier ma w swojej ofercie takie maseczki

    OdpowiedzUsuń
  7. glov bardzo lubię, fajnie, że rękawiczka pojawiła się tym razem w wersji limitowanej,

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też bardzo lubię olejki naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bez sensu ten kolejny glov, przecież raptem kilka miesięcy temu było to samo, zmiana koloru mnie nie przekonuje :D A swojego użyłam chyba dwa razy... Też chyba najbardziej ucieszyłabym się z olejku

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam nic i nie kusi mnie te pudełko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Totalnie nic mnie nie zainteresowało :)

    OdpowiedzUsuń
  12. chyba tylko ten olejek jest kuszący z całego tego pudła ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. GARNIERA oraz GLOV chętnie bym Ci podkradła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja już od dawna nie kupuję pudełek beglossy, zawsze byłam rozczarowana :/

    OdpowiedzUsuń
  15. No dość słaba zawartość... rzeczywiście najciekawszy jest olejek :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...