niedziela, 4 września 2016

YOUR NATURAL SIDE - Witamina E - 100% naturalne serum

W lipcowym wydaniu 'Naturalnie z pudełka' znalazła się witamina E z Your Natural Side. Marka była mi zupełnie obca wówczas, jednak serum przeogromnie nie ucieszyło. Długi czas chciałam kupić witaminę E, a ciągle było nam nie po drodze.
Jeśli jesteście ciekawi jak się spisało i czy mi pomogło to zapraszam do lektury ;)


Serum zamknięte  jest w niewiekiej buteleczce z pipetką. Mieści się w niej zaledwie 10 ml witaminy E rozpuszczonej w oleju z nasion słonecznika. Skład w pełni naturalny, bez zbędnej chemii. Początkowo przeraziła mnie bardzo gęsta, żelowa konsystencja, która przypomina mi za każdym razem świeży miód. Obawiałam się nie tyle aplikacji co zapchania mojej cery. I tak zwlekałam z użyciem przez dobry miesiąc...


Niestety nabawiłam się egzemy, a jak ktoś ją miał to wie jak skóra wtedy potrafi się łuszczyć. Same kremy, nawet te bardzo treściwe nie pomagały. Wtedy przypomniałam sobie o witaminie E i to był strzał w dziesiątkę.
Serum najpierw nakładałam na problematyczne partie twarzy solo, następnie mieszałam kropelkę z kremem, który już aplikowałam na całą twarz.
Wyleczyłam ją w błyskawicznym tempie. Żadnego zapchania cery się nie nabawiłam, dlatego też od tamtej pory stosuję je niemalże codziennie na noc.
Serum nie dość, że ukoiło moją obolałą skórę to jeszcze pomogło w wyleczeniu. Odżywiło suchą skórę, nawilżyło ją dogłębnie i wyrównało jej koloryt.
Przez jesień mam zamiar sprawdzić jeszcze jak radzi sobie z rozjaśnieniem przebarwień. Póki lato trwa jeszcze korzystam z promieni słonecznych, także nie ma sensu jeszcze się ich pozbywać. Jednak ponoć w tej roli witamina E także dobrze się sprawdza.
Witamina E działa też przeciwzapalnie, idealnie sprawdza się przy leczeniu niedoskonałości, przyspiesza ich gojenie. Jednak nie tylko w trądziku, pomaga też gojeniu drobnych ran na całym ciele o czym się przekonałam.

Można stosować witaminę E także w pielęgnacji paznokci (wzmacnia je, odżywia, jednak nie tylko same paznokcie, ale i skórki wokół nich).
Dodawałam także kilka kropel do maski do włosów. Z natury mam je bardzo suche, także silnie nawilżająca kuracja jest im bardzo wskazana. Serum świetnie wzmacnia działanie masek, w których witaminy E często próżno szukać.


Niech nikogo nie zrazi mała pojemność, ponieważ serum jest potwornie wydajne. Spokojnie przy codziennym stosowaniu wystarczy na kilka tygodni, o ile nie miesięcy.

Witamina E kosztuje 29,99 zł (10 ml).

Na stronie producenta: Yournaturalside.eu zapoznacie się z ich ofertą naturalnych kosmetyków, znajdziecie też tam listę sklepów partnerskich, w których kupicie ich kosmetyki.

Ja zdecydowanie mam ochotę na zapoznanie się z ich całą ofertą.
Po ostatnich kilku bublach kosmetycznych (które między innymi nabawiły mnie wyżej wspomnianej egzemy) czas na wdrożenie naturalnych kosmetyków, aby nie szkodzić swojej skórze... Choć zdaję sobie sprawę, że i te potrafią uczulić.

Miałyście do czynienia z kosmetykami Your Natural Side?
Lubicie naturalne kosmetyki?
Naturalne kosmetyki jakiej marki najczęściej używacie?

3 komentarze:

  1. Niestety nie znam tej firmy, ale dla mnie jest dość ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że tak szybko udało Ci się zażegnać kryzys i znalazłaś dobrego sprzymierzeńca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cud, nie kosmetyk! Zużywam już drugą buteleczkę, nie wyobrażam sobie bez tego małego dobrodziejstwa mojej egzystencji :D.

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.