poniedziałek, 19 września 2016

PIERRE RENE - Tusz do rzęs Genial Volume

W lipcowym pudełku Shinybox znalazł się tusz do rzęs Genial Volume od Pierre Rene. Nie jest to moja ulubiona marka kosmetyczna, głównie przez to, że jakość kosmetyków jest różna. Niestety trafiłam na kilka bubli kosmetycznych, choć były też świetne kosmetyki. Jednak nie lubię loterii.... I jeśli już to wybieram inne marki.
Od tuszów do rzęs nie wymagam wiele, mają podkreślić moje rzęsy, dobrze, aby pogrubiały je oraz były bardzo trwałe.
Ciekawi jesteście czy tusz Pierre Rene podołał moim skromnym wymaganiom? :))


 Szczoteczka jest przeogromna, jednak dla mnie to zaleta. Silikonowa z dużą ilością 'włosia'. Bardzo lubię duże szczoteczki, które ładnie rozczesują rzęsy. A ta naprawdę dokładnie rozczesuje rzęsy i równomiernie nakłada tusz. Pod tym względem duży plus. Choć przy pierwszych 2-3 aplikacjach miałam mocno umazane powieki. Jednak to kwestia przyzwyczajenia, z każdą kolejną aplikacją było lepiej.


Konsystencja tuszu od początku jest odpowiednia. Tusz nie jest zbyt rzadki, jednak daleko mu też do gęstej mazi.
Tusz delikatnie podkreśla rzęsy. Nie ma co się spodziewać wielkiego efektu 'wow'. Rzęsy są odrobinkę wydłużone i pogrubione może o 25%.  Jednak mimo tego bardzo się z nim polubiłam.
A wszystko dzięki jego niezwykle dobrej trwałości. Używałam go od lipca, a jak pamiętacie upały królowały w tym czasie. Tusz od rana aż do wieczornego demakijażu (po ok 12 godzinach) wyglądał na rzęsach nieskazitelnie. Nie kruszył się, nie rozmazywał. Prezentował się wzorowo. Pod tym względem bardzo miło mnie zaskoczył.
Mam go do dzisiaj, przez te prawie 2 miesiące tylko odrobinkę zgęstniał, jednak nie na tyle, aby sprawiał jakiś problem przy aplikacji. Nie pozostawia nieestatycznych grudek.
Nie podrażnił moich wrażliwych oczu.

A efekt na rzęsach?
Poniżej jedna warstwa tuszu:



Tusz kosztuje 20,99 zł / 12 ml
Skład: AQUA, GLYCERYL STEARATE, STEARIC ACID, COPERNICIA CERIFERA CERA/ COPERNICIA CERIFERA (CARNAUBA) WAX, CANDELILLA CERA/ EUPHORBIA CERIFERA (CANDELILLA) WAX, POLYVINYL ALCOHOL, RICINUS COMMUNIS (CASTOR) SEED OIL, PROPYLENE GLYCOL, GLYCERYL HYDROGENATED ROSIN 

Lubicie kosmetyki Pierre Rene? Jak się u Was sprawdzają?

11 komentarzy:

  1. Nie miałam z nim styczności,piękny makijaż oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam go i to była tragedia. Tusz osypywał się strasznie, miałam go wiecznie w oku. w końcu go wyrzuciłam, bubel straszny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja do tej pory miałam tylko jeden produkt z tej firmy a jest nim lakier hybrydowy i szaleństwa z nim nie było. Ten tusz wygląda całkiem nieźle, fajne opakowanko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładnie wygląda na rzęsach, mam czarną wersję

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam inną wersję i się nie polubiliśmy ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny efekt. Podoba mi się.
    Śliczny, subtelny makijaż. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To, że w upały był niezawodny to duży plus. Droższe mają z tym problem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt piękny! Nigdy go nie miałam niestety <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Albo masz takie długie rzesy albo on je tak mega wydłuża :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj i tak krótko wyszły, bo zalotki użyłam ;)
      Długie mam ;)

      Usuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.