sobota, 3 września 2016

OLEOFARM - Wiesiołek OleoVitum - na zdrowie i urodę

O cudownych właściwościach olejku z wiesiołka już kiedyś pisałam na blogu. To mój zdecydowany faworyt jeśli chodzi o oleje. Dzisiaj opiszę Wam wiesiołka OleoVitum (produkowanego przez Oleofarm) w dwóch formach - w kapsułkach oraz w płynnej formie.


Wiesiołek charakteryzuje się wysoką zawartością tłuszczów wielonienasyconych, do których należą kwasy omega-6. Kwasami z rodziny omega-6 są: kwas linolowy (LA) oraz kwas gamma-linolenowy (GLA) zawarte w oleju z wiesiołka. Kwas linolowy pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi. Korzystne działanie występuje w przypadku spożywania 10 g LA dziennie.
Witamina E pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym.  
*Witamina A pomaga zachować zdrową skórę.

Tak krótko opisuje olejek z wiesiołka  producent, jednak jest to olej, który nie tylko dostarcza nam cennych kwasów omega-9, omega-6 i omega-3. Jako jedyny olej ma aż 9% GLA i ponad 70% kwasu cis-linolowego dlatego jest nabogatszym, naturalnym źródłem witaminy F (kwasów tłuszczowych NNKT). Ma on wszechstronne zastosowanie nie tylko w kuchni, ale także w kosmetyce.
Wymienię tylko kilka przykładowych:

Odchudza: wspomaga układ trawienny, zapobiega magazynowaniu się tłuszczów, dzięki kwasowi GLA, który uaktywnia funkcje brunatnej tkanki tłuszczowej, której zadaniem jest spalanie zbędnego tłuszczu i przetwarzanie go na ciepło.
Tutaj szczególnie na niego liczę, dietę zaczęłam dopiero kilka dnia temu. Mimo, że ponad miesiąc go używam to jednak wcześniej nie dbałam o to co jem tak jak robię to teraz. Także w tej kwesti jeszcze nie potrafię go ocenić. Na pewno wpływa na lepsze trawienie i ogólne dobre samopoczucie.

Poprawia stan skóry: odżywia skórę, poprawia jej elastyczność i stan nawilżenia. Szara, zmęczona skóra nabiera blasku.  Pomaga w leczeniu trądziku i wyprysków, ale także polecany jest w leczeniu łuszczycy.
Pod tym względem szczególnie pokochałam olej z wiesiołka. Widzę ogromną różnicę w mojej cerze oraz skórze całego ciała. Skóra jest dobrze nawilżona, gładka i przyjemna w dotyku. Nabrała też ładnego kolorytu.
Cera już po 2-3 tygodniach widocznie odżyła. Miałam problem z egzemą, którą pomogła wyleczyć. Z trądzikiem także sobie radziła, ale zaprzepaściłam to przez nieprzemyslaną pielęgnację. Jednak pod tym względem wprowadziłam już zmiany, a wiesiołek nadal suplementuję. I wiem, że bardzo pomoże na moje problemy trądzikowe.


Łagodzi także bóle miesiączkowe - kiedyś recenzując olejek z wiesiołka nie pomógł mi w tej kwestii, jednak wtedy byłam świeżo po operacji. Musiało się widocznie jeszcze wszystko unormować.
Teraz widzę ogromną różnicę w przechodzeniu tych naszych trudnych, kobiecych dni. Okres cudownie się unormował, trwa krócej, jest mniej bolesny. Niemalże niezauważalny i nieodczuwalny ;)

Zauważyłam też świetnie wpłynął na stan włosów. Stały się bardziej błyszczące i przyjemniejsze w dotyku. Bardzo szybko zaczęły rosnąć, pojawiły się też małe 'baby hair'.


Paznokcie zaczęły mi rosnąć dużo szybciej, stały się też mocniejsze.

 
Pomógł też w bólach żołądka. Kiedyś mojej mamie lekarz zalecił właśnie olejek z wiesiołka na dolegliwości żołądkowe. W ostatnich dniach właśnie coś nam ewidentnie zaszkodziło, ból pojawiał się wieczorami. Już po 2-3 dniach stosowania olejku bóle minęły i jak dotąd nie powróciły. Dlatego też między innymi z tego powodu nadal we dwie kontynuujemy kurację.

Wiesiołek pomaga także w obniżeniu poziomu złego cholesterolu LDL, przyspiesza gojenie się ran, łagodzi wszelkie stany zapalne organizmu.

Wiesiołek przyjmowałam w dwóch formach. Najpierw kapsułki, następnie w płynnej formie.
Obie tak samo komfortowo mi się przyjmowało. Nie miałam problemu z połknięciem kapsułek, które są standardowej wielokści. Przyjmowałam 2 kapsułki rano i 2 na noc.
W formie płynnej dawniej nie wyobrażałam sobie pić olejów, ale teraz kiedy 'doszkoliłam się' w kwestii zdrowego odżywiania przekonałam się do olejów zimnotłoczonych w tej formie i nawet zaczęły mi smakować. A olejek z wiesiołka OleoVitum naprawdę moim kubkom smakowym przypadł do gustu i śmiało mogę stwierdzić, że to jeden z najsmaczniejszych olejów.
W formie płynnej szczególnie go polubiłam, piję go rano na czczo popijając odrobiną wody. Dodaję go także w środku dnia do dietetycznych sałatek czy zup. Ma on wszechstronne zastosowanie.
Można nim także olejować włosy, czy nawilżać ciało. Ponoć idealnie nadaje się do masażu problematycznych partii ciała czy cery, choć tak go jeszcze nie testowałam.


Wiesiołek w kapsułkach kosztuje ok 17 zł (72 kapsułki), zaś w płynie 31 zł (100 ml).
Dostępne niemalże  w każdej aptece.

Wyżej wymieniłam tylko kilka jego cudownych właściwości. Warto poczytać o nim jeszcze w artykułach, których w internecie nie brakuje.
 Zaopatrzyłam się już w kolejne opakowania wiesiołka. Świetny olejek i co ważne skuteczny. Bez zbędnej chemii, ani 'ulepszaczy'. Olejek, który potrafi zdziałać cuda i dostarczyć organizmowi samych niezbędnych składników. Sama natura! Czerpmy z niej wszystko to co najlepsze ;)

Mam ochotę teraz przetestować jeszcze olej lniany i konopny, choć kusi jeszcze m.in. z czarnuszki... ;) i wiele, wiele innych. Ale to kwestia tygodni!
Zapewne opisze za jakiś czas każdy z nich :)

Jakie oleje szczególnie lubicie i cenicie za cudowne właściwości?

6 komentarzy:

  1. Chętnie wypróbowałabym kapsułki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie ten olej niestety się nie sprawdza ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie zapychają nawet kapsułki z tym olejem...

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie lekarz polecił właśnie wiesiołek i olej lniany na obniżenie poziomu złego cholesterolu, bo mają kwasy omega

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam te same tabletki i bardzo pomogły mi "naprawić" problemy skórne. Szczerze polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zainteresował mnie ten wiesiołek.

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.