niedziela, 3 lipca 2016

MY SECRET - Kolorowe maskary WOW EFFECT COLOR

Już od 7 lipca w Drogeriach Natura pojawią się w sprzedaży maskary My Secret - Wow Effect Color w dwóch odcieniach: fioletu oraz turkusu.


Mimo, że maskar do rzęs przetestowałam już setki, tak kolorowych to chyba jeszcze nie miałam.
To świetna propozycja na lato, szczególnie kiedy w upały nie mamy ochoty na szaleństwa z cieniami itp., a lubimy kolorowy akcent w makijażu oczu.
Tusze możemy używać na rzęsy solo, ale także możemy nałożyć go na czarny tusz na same końcówki. Można szaleć do woli na tyle na ile nam pozwoli nasza wyobraźnia ;)



Maskary mają silikonowe, bardzo giętkie szczoteczki. Ładnie rozdzielają rzęsy pokrywając je dość gęstymi w swojej konsystencji tuszami.
Napigmentowane są one bardzo dobrze. Obawiałam się, że moje rzęsy po czarnej hennie słabo pokryją, jednak efekt jak dla mnie jest bardzo satysfakcjonujący. Zarówno kolor fioletowy jak i zielony jest dobrze widoczny.
Zielony nie bez znaczenia, producent pisze o turkusie, jednak jak dla mnie to typowa zieleń. Przyjemny kolor, choć tusz niestety pozostawia sporo grudek.


Dużo bardziej polubiłam fioletową maskarę. Nie pozostawia grudek, łatwiej się nakłada. A i efekt na rzęsach daje bardzo satysfakcjonujący.


Pod względem trwałości pierwsze wrażenia także na plus. Maskary nie osypują się, nie kruszą, ani nie odbijają pod brwiami.

Poniżej dwa makijaże z ich użyciem, na każdym z nich jest po jednej warstwie tuszu:





Jestem na TAK, na pewno przez nabliższe tygodnie chętnie zaszaleję z kolorowymi rzęsami.
Efekty pokażę jeszcze nie raz tutaj na blogu oraz na Instagramie, gdzie Was serdecznie zapraszam:
https://www.instagram.com/alieneczka

Maskary w sprzedaży będą od 7 lipca w Drogeriach Natura.

Jak Wam się podoba efekt? Używacie kolorowych maskar do rzęs?

16 komentarzy:

  1. Nie przepadam niestety za kolorowymi maskarami :), kojarzą mi się z podstawówką.

    OdpowiedzUsuń
  2. w przypadku całego zielonego makijażu efekt baaardzo mi się podoba . ja używam jedynie klasycznych, czarnych tuszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam kolorowego tuszu, ale podoba mi się fioletowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że tylko 2 kolory do wyboru, ale chętnie wkrótce zaopatrzę się w nie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wolę chyba kolorowe eyelinery niż tusze. Nawet nigdy nie miałam kolorowego oprócz czarnego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jakos nie mogę przekonać się do kolorowych maskar :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię kolorowe tusze, szczególnie jeśli dają naprawdę wyraźny kolor! Kiedyś były dostępne w ofercie Essence, różowy był niezły:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super - bardzo ładnie się prezentują tuż po aplikacji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie zwariowane kolory na wakacjach. Kupowałam kiedyś kolorowe mascary z Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W zeszłym roku miałam mega ochotę na kolorową maskarę. Spróbowałam i niestety stwierdziłam, że to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam podobne kolory od Essence :) tylko na różowy się jakoś nie skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fioletowy mnie się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Tusze opakowaniem bardzo przypominają mi te z Maybelline
    Miałam kiedyś niebieski tusz z Avonu jednak niezbyt go polubiłam. Makijaż zarówno 1 raz i 2 bardzo mi się podoba , chociaż drugi bardziej głownie ze względu na cienie.

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...