piątek, 10 czerwca 2016

JANDA - Krem na dzień dobry i dobranoc nr 1 oraz Żelazko zmarszczek na każdą porę dnia

Tym razem mam dla Was recenzje dwóch kremów Janda. Testowała je moja mama, która już dłuższy czas miała na nie ogromną chęć i wcale się nie dziwię. Sama byłam ich bardzo ciekawa ;)
Ciekawi jesteście jak się sprawdziły?


KREM NA DZIEŃ DOBRY I DOBRANOC NR 1

Opis producenta:
Wyjątkowy kosmetyk. Kompletny. Doskonały! Stworzony specjalnie na życzenie p. Krystyny Jandy. Od niego wszystko się zaczęło… Najważniejszy w niezwykłej linii stworzonej na wzór zabiegów opartych na odmładzających wygląd niciach – SILE NICI KOSMETYCZNYCH.
Idealny dla każdej kobiety dojrzałej ceniącej czas i poszukującej prawdziwie skutecznej pielęgnacji. Silnie działa w kierunku poprawy kluczowych dla dobrego wyglądu parametrów skóry jak jędrność, napięcie i gęstość skóry. Widocznie wpływa na redukcję zmarszczek, wygładzenie i nawilżenie skóry. Dzięki zaawansowanej, profesjonalnej formule doskonale sprawdza się zarówno w dzień i jak w nocy. Rewelacyjne efekty zapewniają autorskie rozwiązania zespołu naukowo-badawczego Janda jak nieinwazyjne „nici” zagęszczające, nieinwazyjne „nici” napinające oraz taktyka aktywnego wnikania. 
Cena: 54 zł
Pojemność: 50 ml


Opakowanie kremu Nas zachwyciło. Niespotykane i wręcz luksusowo wyglądające, w formie 'książeczki'. Po otwarciu ukazuje nam się elegancki szklany słoiczek z białą nakrętką. Jest także krótki wpis motywacyjny od Pani Krystyny Jandy.



Krem ma lekką konsystencję. Bardzo szybko się wchłania pozostawiając delikatną, aksamitną warstwę. Jednak nie jest ona ani tłusta, ani tym bardziej lepka. Skóra natychmiastowo pozostaje zmiękczona, elastyczna, bardzo przyjemna w dotyku. Krem bardzo dobrze ją nawilża. Koi wszelkie zaczerwienienia. Dobrze sprawdza się przy cerze naczynkowej i suchej, a taką właśnie ma moja mama.
Już po pierwszych kilku aplikacjach zauważyłam u niej, że kolor cery ma ujednolicony, wszelkie naczynka i zaczerwienia twarzy zostały uspokojone. Cera nabrała młodzieńczego blasku.
Ładnie poradził sobie z przesuszeniem skóry. Wygładził skórę.

Krem dzięki swojej lekkości dobrze się sprawdza także pod makijażem.
Na noc warto nałożyć troszkę większą ilość, szczególnie jak ktoś ma mocno przesuszoną skórę.

Nie zapchał cery, ani nie uczulił.


ŻELAZKO ZMARSZCZEK na każdą porę dnia


Opis producenta:
 Dla każdej kobiety dojrzałej. Krem, który oferuje więcej niż podkład: wpływa na ujednolicenie kolorytu skóry, matuje, zmniejsza widoczność rozszerzonych porów skóry, zaczerwienień i przebarwień bez zmiany odcienia skóry, a dodatkowo redukuje widoczność zmarszczek! Bez efektu maski! Świetnie sprawdza się na co dzień jak i przed wielkim wyjściem jako natychmiastowe odświeżenie i poprawa wyglądu skóry. Może być sosowany zamiast pudru i podkładu!
Cena: 49 zł
Pojemność: 50 ml


Krem Żelazko zmarszczek stosowany był najczęściej rano Stworzony jest wręcz jako krem na dzień.
Konsystencję ma lekką, kremowo-żelową , jednak w porównaniu do kremu 'Na dzień dobry i dobranoc' wchłania się troszkę dłużej. Początkowo delikatnie się lepi, ale to kwestia 3-4 minut, a wchłoni się całkowicie, pozostawiając wręcz suchą buźkę.
Już po wchłonięciu widać jak cudownie wygładza cerę i spłyca zmarszczki. Oczywiście te mniejsze, te większe stają się mniej widoczne, ale wiadomo, że nie niewidoczne ;) Na to nie ma co liczyć.
Jednak krem jest idealny na dzień. Pieknie ukrywa także pory, wygładza skórę. Delikatnie uspokaja cerę, naczynka stają się mniej widoczne.
Działa niemalże jak PhotoShop w kremie ;)

Krem jest bardzo wydajny i zdecydowanie wart każdej wydanej na niego złotówki.
Tym bardziej, że efekty widać już od pierwszej aplikacji.


 Składy:



Dostępne są m.in. stacjonarnie w Rossmannie, bądź w sklepie producenta Janda.pl

Miałyście do czynienia z kremami JANDA?
Co o nich sądzicie? Jak się u Was (bądź Waszych mam) sprawdziły?

8 komentarzy:

  1. Fajnie, ze jest lekki i tak dobrze działa:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja mama też ma chęć na te kosmetyki. Super, że te produkty nawilżają, uspakajają podrażnienia i naczynka. Moja mama miała już zabiegi laserowe zamykające je. Ale nadal stosuję kremy uszczelniające je.

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo to coś dla mnie w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o nich, ale jakoś jeszcze nie miałam na tyle przekonania, żeby po nie sięgnąć :)
    Fajny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś ani nazwisko Jandy, ani mało wyszukana nazwa, a już tym bardziej cena nie zachęciły mnie do przyjrzenia się tym kremom bliżej. A wręcz przeciwnie...Ale fajnie, że Twojej Mamie pasują, Może marketingowo nie do końca im wyszło, ale fajnie,że zawartość udana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne są te kremy Jandy, polecam serdecznie wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...