sobota, 18 czerwca 2016

BeGlossy - Skin Factory - czerwiec 2016

Wczoraj w moje skromne progi zawitało czerwcowe BeGlossy "Skin Factory". To moje trzecie pudełko. Tym razem znalazłam w nim 6 produktów. Zadbamy z nimi o naszą cerę i włosy.



Niestety sporą część zawartości pudełka już dobrze znam. I to od nich zacznę ;)

Próbka różu mineralnego Pixie Cosmetics. Niewielki słoiczek skrywa w sobie piękny odcień "Dusty Pink".
To nowość Pixie Cosmetics jednak jest mi dobrze znana :) Pokazywałam już swatche wszystkich odcieni TUTAJ, zaś wkrótce na blogu pojawi się pełna recenzja.
Cudowny produkt, z pięknym, w pełni mineralnym składem. Jestem pewna, że każdy go polubi tak bardzo jak ja.



Rękawice Glov także są mi dobrze znane, dwie już były recenzowane na blogu (np. TUTAJ).
W pudełku BeGlossy znalazła się mini wersja na palec. Niezbyt wygodna, z powodu swojego rozmiaru, ale na wstępne zapoznanie się z produktem i sprawdzenie metody demakijażu samą wodą będzie w sam raz ;)


Kolejna miniatura to krem PerkyPearl od Synchroline. Marka jest mi zupełnie obca. Krem z ogromną przyjemnością przetestuję. Producent obiecuje, że skóra stanie się jaśniejsza, gładsza a zmarszczki mimiczne  mniej widoczne. Zapowiada się ciekawie.


Czas na pełnowymiarowe kosmetyki. A są nimi między innymi ampułki Yasumi. Miałam już kiedyś wersję z witaminą C i dobrze wspominam. Tym razem mam okazję przetestować wersję z kawiorem i złotem
Caviar&Gold do twarzy oraz ampułkę pod oczy Eye Pouch.
Ampułki są niewielkie, ale wiem, że są mimo to dośc wydajne. W krótkim czasie potrafią z cerą zdziałać cuda ;)
Testy już od dziś będą ;))


Ostatni pełnowymiarowy produkt to wzmacniająca maseczka do włosów Syoss Ceramide Complex  Anti-Breakgage.
Moje włosy wypadają na potęgę, także wzmocnienie ich to jest to czego teraz najbardziej potrzebują. Producent zapewnia, że będą aż 10x mocniejsze.
Sprawdzimy to ;)

Pudełko uważam, że jest bardzo udane w tym miesiącu. Mimo, że sporą część kosmetyków dobrze znam, to z chęcią poużywam ich znowu, tym bardziej, że świetnie się u mnie sprawdzają.


Oprócz pudełka dostałam także prezent od Pixie Cosmetics z nowymi korektorami (a właściwie korektor jest w 'starej' formule, jednak w nowych kolorach i w nowym opakowaniu) oraz próbką pudru matującego. Wkrótce je Wam przybliżę na blogu.



Podoba Wam się zawartość czerwcowego BeGlossy?
Pudełka są jeszcze dostępne w sprzedaży na stronie BeGlossy.pl

12 komentarzy:

  1. Jak dla mnie tak sobie, szału na mnie zawartość nie zrobiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jak co miesiąc ;)) wczoraj dochodziły ;)

      Usuń
  3. Podobają mi się korektory ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. oo, zestawik od pixie naprawdę przyzwoity :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tych produktów. Posiadam jedynie podkład w pudrze z Pixie Cosmetics :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jest źle, ale nie czuję potrzeby, aby złożyć zamówienie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma szału, ale całkiem całkiem to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam już 1 rękawiczkę mini glov i kolejna na pewno ucieszyłaby mnie tak samo mocno, uwielbiam ją.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne pudełko! Ciekawi mnie ta maska od Syossa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię marki Syoss także mam nadzieję, że mi trafi się coś innego :) Ja na swoje pudełko jeszcze czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pudełeczko takie sobie moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...