czwartek, 11 lutego 2016

KOBO PROFESSIONAL - Eyebrow Stylist Set - paleta cieni do brwi

Kobo Professional 
Eyebrow Stylist Set


Opis producenta:
Profesjonalny zestaw do stylizacji brwi, zawiera dwa cienie do brwi oraz cień rozjaśniający pod łuk brwiowy.
Nadaje brwiom idealny wygląd, podkreślając ich kształt i kolor. W zestawie aplikator oraz lusterko.
 

Przez wiele lat ignorowałam moje brwi, nie podkreślałam ich w makijażu. Poprzestawałam na regularnej depilacji. Cieni do brwi używam dopiero od niespełna 2 lat. Dotąd moją jedyną paletka była ta z Catrice (Eyebrow Set), nie poszukiwałam innych, ponieważ ta odpowiada mi pod każdym względem.
Jednak nowości kuszą ... Paletkę Kobo Professional używam od jesieni 2015 roku, kiedy to pojawiła się w sprzedaży w Drogeriach Natura.


Opakowanie bardzo mi się podoba - czarny, matowy plastik. W kasetce jest dość duże lusterko oraz pędzelek z aplikatorem. Elegancko się prezentuje, a zarazem jest bardzo solidnie wykonane.
W paletce mamy 3 kolory cieni: waniliowy, który nakładamy pod łuk brwiowy oraz dwa brązy, jeden jaśniejszy, drugi bardzo ciemny. Oba brązy są w ciepłej tonacji. Jasny brąz to odcień mlecznej czekolady, idealny m.in. dla blondynek bądź szatynek. Ciemny brąz dla brunetek.

Poniżej swatche:
w ciepłym świetle:

 w chłodnym oświetleniu (przy okazji porównanie z paletką Catrice):

Każdy z tych cieni napigmentowany jest bardzo dobrze.
Aplikacja nie sprawia problemów. Brązowe cienie nie osypują się, jedynie waniliowy jest troszkę bardziej suchy i delikatnie się osypuje.
Cienie od momentu nałożenia aż do demakijażu pozostają w niezmienionej formie, tak samo intensywne. Nie rozmazują się, nie bledną.

Poniżej dwa makijaże z użyciem tej paletki - na brwiach najciemniejszy cień Kobo:



Waga: 7g
Cena: 19,99 zł
Dostępność: Drogerie Natura

Niewiele mam tych brwi jak widać, ale cienie troszkę je ratują. Choć nie wiem czy dla mnie nie byłyby lepsze pomady? Tylko czy będę potrafiła je nałożyć?
Doradzicie mi coś? :))
Jakich Wy używacie produktów do brwi?

10 komentarzy:

  1. Hej! Myślę, że pomaga mogłaby ci się sprawdzić! Osobiście mam dość gęste brwi i starcza mi wypełnienie ich cieniem, ale zauważyłam, że sporo osób, które mają mało brwi używa pomad. Jedno jest pewne, pomada starczy Ci na wieki ale dzięki niej dorysujesz precyzyjniej każdy wlosek i zrobisz sobie mniej okrągły ksztalt. Tylko trzeba mała ilość produktu i cierpliwości

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam bardzo rzadkie brei i niestety sam cień nie jest w stanie ich uratować. Wybawieniem okazała się pomada di vrwi od Inglota. Dostępna jest szeroką gama kolorów także nawet przy moich włosach w kolorze jasnego blondu udało się dobrać ładnie pasujący odcień. Są bardzo wydajne, ale przede wszystkim niesamowicie trwałe! Osobiście jestem zachwycona i póki co nie planuję zmiany. Jeśli chodzi o aplikację to, jak zwykle, kwestia wprawy. Koszt słoiczka to chyba ok.40 zł (nie pamiętam dokładnie) ale mi starcza na 3-4 miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na razie jestem wierna pudrowi do brwi z GR, ale nie powiem ten set z Kobo mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam szarej kredki do brwi My Secret. Niestety mam wrażenie że wszelkiego rodzaju brązy nie są odpowiednie przy moich czarnych brwiach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten zestaw i także bardzo go lubię, ale kurcze... moje cienie ewidentnie są zimniejsze! I to nawet nie chodzi o ustawienia monitora, czy coś, ale ja po roztarciu tego średniego brązu nie widzę w nim ciepłych tonów, wręcz wpada on w taką szarą zieleń! I to nie tylko moje zdanie, jak ostatnio malowałam dziewczynę na studniówke, to była przerażona, że robię jej brwi na zielono. :D Na twarzy tego oczywiście w ogóle nie widać i sama na co dzień także używam tego średniego brązu, bo fakt - ten ciemny jest zdecydowanie cieplejszy. A to zagwozdka.:D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też mam mało brwi, jasnych i kończą się wcześniej także zawsze muszę je sobie dorysować cieniem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś od pół roku używam flamastra do brwi z Catrice (ciągle ten sam egzemplarz!) i nie zamieniłabym go na nic innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na niektórych zdjęciach w necie ten najciemniejszy cień Kobo wygląda jakby był bordowy :) U Ciebie wygląda normalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja zamieniłam cienie na pomadę i nie wyobrażam sobie mojego codziennego makijażu bez niej :) na początku używanie może sprawiać problemy, ale potem nabiera się wprawy! ja mam pomadę z Inglota i bardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem lubię tę paletkę, ale wygrywa u mnie ta większa paleta z Makeup Revolution (cienie, woski, kredka, cień rozświetlający), jest extra!

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.