poniedziałek, 11 stycznia 2016

KNEIPP - Esencje do kąpieli: Totalny relaks oraz Głęboki odpoczynek

Nie ma to jak chwila odpoczynku po ciężkim dniu, a nic tak nie relaksuje jak aromatyczna kąpiel. I właśnie dziś krótka recenzja dwóch umilaczy do kąpieli od Kneipp.


Głęboki odpoczynek z naturalnym olejkiem eterycznym paczuli i wartościowym ekstraktem drzewa sandałowego wspiera głęboki odpoczynek i przynosi duchowy spokój. Obszerne badania naukowe Instytutu Psychofizjologii Stosowanej GmbH potwierdzają intensywne działanie odprężające. 

Dobroczynny relaks przy wyczerpaniu i stresie. Melisa indyjska, zwana również citronellą, działa odprężająco i uspokajająco po ciężkim dniu. Jej zapach działa równoważąco na umysł. Melisa cytrynowa w naturalny sposób wspomaga odprężenie. 

 Obie esencje zamknięte są w niewielkich, mieszczących 100 ml produktu szklanych butelkach.
Każda z nich wystarcza na 10 aromatycznych kąpieli. Do kąpieli wystarczy 1 nakrętka, którą wlewamy pod strumień wody.
Esencje wytwarzają delikatną piankę i barwią wodę.
Zapachy są dość specyficzne. Nie są to aromaty klasycznych perfum, ani żadne kwiatowo-owocowe zapachy, typowe ziołowo-drzewne kompozycje.
W szczególności polubiłam "Totalny relaks". Zapach jest delikatny, króluje tutaj uspokajająca melisa  z orzeźwiającą cytrusową nutą. Prześliczny zapach.

"Głęboki relaks" to mocny aromat paczuli i drzewa sandałowego. Niestety za paczulą nie przepadam, za to uwielbiam zapach drzewa sandałowego. Jednak to ładny zapach, który potrafi roznieść się na całe pomieszczenie. Ba! Nawet czuć go w łazience następnego dnia.
Oba zapachy esencji naprawdę relaksują i odprężają.

Cena: 24,49 zł 

Dostępne m.in. w Drogeriach Rossmann
Skład:


Miałyście już do czynienia z esencjami Kneipp?
Jakie produkty najczęściej umilają Wam kąpiel? Olejki, sole, esencje, płyny do kąpieli...?

3 komentarze:

  1. Lubię wszystko co pachnące do kąpieli. Tylko ziołowy zapach nie wiem.. ale może by mi się spodobał?

    OdpowiedzUsuń
  2. zapachy są mega intensywne i nie wszystkim niestety będą się podobać, a dodatkowo granatowa konsystencja lubi barwić moją skórę;/

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nie polubiłam się z tą melisą :( Za to Głęboki odpoczynek po prostu uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.