niedziela, 6 września 2015

Lirene - Terapia antycellulitowa 14 dni - kriolipoliza + lifting termiczny. Żel chłodzący na dzień + Żel rozgrzewający na noc

Za oknem prawdziwa jesień, a na blogu dziś zestaw Lirene w jeszcze wakacyjnej stylizacji.
Opiszę Wam zestaw do 14-dniowej terapii antycellulitowej, który towarzyszył mi przez ponad 2 miesiące.


Opis producenta:
Jedną z głównych przyczyn powstawania cellulitu są zaburzenia mikrokrążenia w skórze. Naukowcy Laboratorium Naukowego Lirene, zainspirowani profesjonalnymi zabiegami antycellulitowymi kriolipoliza oraz liftingiem termicznym, stworzyli unikalną Terapię Antycellulitową 14 dni. Polega ona na poprawie mikrokrążenia za pomocą naprzemiennego stosowania żelu chłodzącego (rano) i rozgrzewającego (wieczorem).

Żel chłodzący na dzień 100ml
Dzięki zawartości kofeiny, żel stymuluje spalanie tkanki tłuszczowej, działając wyszczuplająco i detoksykująco. Ekstrakt z owoców hiszpańskiej pomarańczy bardzo skutecznie pobudza i odżywia skórę, a mentol zapewnia przyjemne i orzeźwiające uczucie chłodzenia.

Żel rozgrzewający na noc 100ml
Kosmetyk wykazuje silne działanie wyszczuplające i antycellulitowe, dzięki kompleksowi Total Slim, który polepsza mikrocyrkulację i usuwa nadmiar wody i toksyn z komórek skóry. Czynnik termoaktywny, dzięki właściwościom rozgrzewającym, pobudza mikrokrążenie, wyraźnie zmniejszając widoczność cellulitu.


Zestaw jak widać składa się z 2 tubek, w błękitnej mamy chłodzący żel, który jest na dzień, w różowej mieści się rozgrzewający żel na noc.
Każda z tubek mieści po 100 ml produktu, niby niedużo i na 14-dniową kurację (według producenta), jednak mi wystarczyły na prawie 2 miesiące.
Oba żele mają bardzo lekką, szybko wchłaniającą się konsystencję. Nie pozostawiają tłustej ani lepkiej warstwy.
Pachną bardzo ładnie, nie potrafię do żadnej nuty zapachowej przyrównać tych zapachów, ale naprawdę umilają aplikację. Nie sa przy tym zbyt nachalne.

Chłodzący żel na dzień szczególnie w bardzo upalnym sierpniu polubiłam. Jednak, aby dobrze chłodził trzeba go nałożyć troszkę więcej niż tradycyjnego balsamu (a przynajmniej więcej niż ja zwykle nakładałam).
Cudownie koił rozgrzaną na słońcu skórę, choć troszkę za krótko, bo tylko kilkanaście minut.

Rozgrzewający żel na noc niezwykle rozgrzewał skórę, ale w ten przyjemny sposób. Żadne tam pieczenie, a przyjemne ciepło i to przez dość długi czas (w porównaniu do chłodzącej części). Nawet wtedy, gdy wydawało mi się, że już przestał grzać, to gdy tylko na moim ciele była gęsia skórka on jakby od nowa zaczynał grzać. Dla mnie zmarzlucha to żel idealny i na jesień mam zamiar zrobić zapas kuracji ;))

A teraz najważniejsze! Działanie ;))
Skóra już po pierwszych użyciach była jędrniejsza, a z każdym dniem było tylko lepiej.
Po 14-dniach widocznie była gładsza, bardziej elastyczna i jędrniejsza.
Po 2 miesiącach zauważyłam, że cellulitis jest ok 35% mniejszy, ale przez wakacyjny okres starałam się troszkę więcej ćwiczyć niż zwykle. Niestety z dietą mi nie wyszło, ale nad tym będę jeszcze pracować.

Bardzo jestem zadowolona z kuracji i wrócę do niej w październiku, a już w szczególności do tej rozgrzewającej części, którą polecam każdemu zmarzluchowi ;))


 Skład:
Cena: 29,99 zł

Jakie macie sposoby na cellulitis? Co się u Was sprawdziło?

16 komentarzy:

  1. Właśnie sobie przypomniałam ze gdzieś leży opakowanie :-D. Mam nadzieję że i U mnie sprawdzi się tak dobrze jak u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno ;) fajny duet i co ważne - skuteczny ;)

      Usuń
  2. Chętnie sprawdzę te żele na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam tej pary chłodząco-ogrzewającej, ale jak na moją wytrzymałość... ta czerwona tubka była zbyt gorąca i wracam do niej dopiero teraz, kiedy się ochłodziło;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Wysmarowałam się wersją rozgrzewającą wczoraj i bliska byłam płaczu... Chyba nie dla mnie takie bajery :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak źle? Ja uwielbiam tą część, ale ja to zmarzluch jestem ;)

      Usuń
  5. Ciekawe jakby się u mnie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie specyfiki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. aż sama jestem ciekawa jak zniosę rozgrzewająca wersję:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja swój zestaw oddałam komuś w prezencie - nie mam cierpliwości do tego typu kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawa jestem jak sprawdzi się u mnie ta kuracja :D

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie również fajnie się sprawdziła. Jednaj nie polecam jej stosować dłużej niż 2 tygodnie. Żel rozgrzewający zawiera składniki, które mogą okazać się wysoko szkodliwe przy dłuższym stosowaniu. Nie bez powodu terapia jest 14-dniowa. Mi została połowa opakowań, ale robię przerwę, wrócę do niej prawdopodobnie na wiosnę.
    Zapraszam do siebie: kosmetyczny fronesis

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...