piątek, 12 czerwca 2015

Noble Health - Provital Activ+ (młody jęczmień, róża stulistna, żeń-szeń, minerały)

Obiecałam, że wspomnę na blogu o młodym jęczmieniu. Planowałam opisać 2 wersje (różnych firm): sproszkowaną oraz w tabletkach, jednak są tak duże różnice, że poświęcę na nie osobne notki :)
Dziś o tabletkach Noble Health - Provital Activ+.


Opis producenta:
Provital Activ+ to suplement diety stworzony w trosce o codzienne, prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Produkt oparty na zielonym jęczmieniu, utrzymuje równowagę kwasowo-zasadową i zapewnia prawidłowe pH organizmu. Provital Activ+ to unikalna kompozycja ekstraktów roślinnych oraz witamin i minerałów, która wspomaga dobre samopoczucie psychiczne, witalność i odporność na stres.

właściwości składników aktywnych produktu:
  • 1) Róża stulistna i cynk wspierają utrzymanie prawidłowej równowagi kwasowo-zasadowej organizmu. Dodatkowo róża stulistna wspomaga usuwanie ubocznych produktów przemiany materii. Gynostemma wspomaga utrzymanie fizjologicznej równowagi pH żołądka.
  • 2) Żeń- szeń wspomaga dobre samopoczucie psychiczne, witalność i odporność na stres.
  • 3) Magnez, witaminy: C, B2, B6, B12; kwas foliowy, niacyna, kwas pantotenowy i żelazo przyczyniają się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia.
  • 4) Magnez, niacyna, witamina C i B6 wspomagają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i funkcje psychologiczne (w tym: zdolności poznawcze, pamięć i koncentrację).
  • 6) Kwas pantotenowy pomaga w utrzymaniu sprawności umysłowej na prawidłowym poziomie.
  • 5) Witaminy: A, C, B6, kwas foliowy i żelazo pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego.
  •  Zawiera ekstrakt z zielonego jęczmienia.

W przypadku suplementów diety nie zawsze obietnice producenta zostają spełnione. Mimo, że przyjmuję dość regularnie różne specyfiki to podchodzę do nich dość sceptycznie.
Provital Activ+  trafił w moje ręce przez młody jęczmień, który zawiera... Poznałam jego właściwości już w zeszłym roku, jednak dotąd przyjmowałam jego sproszkowaną wersję (o której także napiszę niebawem na blogu). Pomyślałam, że wersja w tabletkach będzie wygodniejsza. Na plus tutaj jest także to, że oprócz jęczmienia w składzie mamy różę stulistną, żeń-szeń, witaminy oraz mikroelementy. 


Tabletki są dość duże, ale bardzo łatwe do połknięcia.
Nie wywoływały u mnie zgagi, bólu żołądka, ani żadnych innych nieprzyjemnych dolegliwości.

A działanie? Bardzo na PLUS. 
Po pierwsze pobudza organizm. Lubię ten suplement szczególnie w pochmurne dni, kiedy jestem ospała i 'bez życia'... kiedy nawet kawa nie pomaga... 
Dodaje energii i chęci do działania. Należy pamiętać, aby zażywać je rano lub maksymalnie do południa (raz się zapomniałam na początku kuracji i wzięłam tabletki wieczorem - całą noc miałam z głowy... bezsenność murowana). 
Po drugie wzmocnił moją odporność - opryszczka, z którą mam duży problem chwilowo się uspokoiła i mam nadzieję, że już tak pozostanie... choć z tym niestety różnie bywa.
Suplement wzmocnił także moje włosy, które bardzo mi wypadały. Teraz wypada ich o jakieś 70% MNIEJ... Pojawiło się także mnóstwo "baby-hair" ;) Paznokcie także troszkę odżyły.
Polecam go jeszcze kobietom z PMS, naprawdę uspokaja w te trudne dla nas dni ;))

Jedynie ubolewam tutaj, że nie odczułam kilku właściwości jakie ma młody jęczmień... Ale o tym napiszę wkrótce ;))

Suplement dostępny jest między innymi w Rossmannie i z tego co widziałam to tam jest najtańszy: kosztuje ok 45 zł.
W sklepie producenta niestety aż 79 zł.
Opakowanie 120 tabletek wystarcza na 2 miesiące.

Przyjmujecie jakieś suplementy diety? 

7 komentarzy:

  1. Fajne są suplementy tej marki, mieliśmy kiedyś, ale inne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nic nie przyjmuje, bo karmię piersią i nie mogę, a czasami by się przydało... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie jestem przeciwna suplementom, chyba jedynym jaki przyjmowałam to była skrzypovita, a tak to tylko wit. C, A+B, magnez i żelazo, choć i tak rzadko (co kilka dni jeden z wymienionych :)).
    Ale cieszę się, że opisywany przez Ciebie pomógł Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie sprawdza się sama biotyna plus witaminy, które wspomagają ją. Ale czytałam o jakimś specyfiku hairburst czy coś takiego, on ma w składzie dokładnie wszystko to co wpływa na wzrost, regenerację, strukturę włosa. No tak, ja kiedyś też nałykałam się witamin na noc i nie mogłam spać :D lepiej w dzień - pobudzają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja za bardzo suplementów nie biorę, tylko jeśli mi paznokcie słabną, to wtedy Skrzypovitę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam kiedyś o tym suplemencie,ale osobiście go nie nie przyjmowałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobry produkt dla osób zmęczonych, zapracowanych, żyjących w ciągłym stresie. Mnie pomóg. A na włosy i paznokcie stosuje cały czas Class A Collagen tego samego producenta. Dla mnie jest rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...