poniedziałek, 11 maja 2015

Dove - żele pod prysznic i kostki myjące w nowych zniewalających wariantach zapachowych + KONKURSY

Marka Dove tej wiosny szykuje mnóstwo niespodzianek i akcji promocyjnych. Jedną z nich jest NaroDove Piękno... codziennie do wygrania jest 100 koszulek, po więcej szczegółów odsyłam na stronę narodovepiekno.pl. Drugą ciekawą akcją jest konkurs promocyjny, w którym do wygrania jest aż 10000 produktów, a właściwie zwrotów za ich zakup, szczegóły na stronie testujdove.pl.

Jednak nie o samych informacjach konkursowych dziś post, a o nowych żelach i kostkach myjących.



Produkty Dove zna każdy, nie ma chyba osoby, która nie miałaby ich w ręce, chociażby zwykłej kostki myjącej.
Ten charakterystyczny zapach kosmetyków Dove, który kojarzę odwczesnych lat dzieciństwa... Cieszy mnie to, że nie zmienili go. Mimo tego, że co chwilę wprowadzane są nowe linie zapachowe to jednak ta charakterystyczna nuta wciąż jest wyczuwalna. A kosmetyki z każdym rokiem coraz lepsze.



Kostki myjące, które nadają się także do demakijażu oczu! Są jeszcze bardziej kremowe, delikatniejsze dla skóry. Ogórkową wersję już znałam - uwielbiam zapach świeżego ogórka i tutaj w połączeniu z tą charakterystyczną nutą Dove tworzy wspaniałą kompozycję zapachową. Jednak waniliowa kostka Dove z masłem shea zaskoczyła mnie. Wanilia jest dobrze wyczuwalna, zapach stał się bardziej przytulny a dodatek masła shea sprawił, że  mydełko jest jeszcze bardziej kremowe, nawilża skórę i nawet zastąpiłam nim na jakiś czas tradycyjne żele pod prysznic.
Oba mydła bardzo dobrze się pienią i są bardzo wydajne. W szczególności polecam te z wanilią! Wiem, że wiele osób zrezygnowało już całkowicie z kostek myjących, ale naprawdę warto ;))

Wśród nowości mamy też żele pod prysznic. Mam 3 nowe warianty zapachowe, choć pojawiło się ich całkiem sporo w ostatnim czasie.
Zacznę od mojego ulubieńca:


Mój absolutny faworyt spośród wszystkich żeli pod prysznic Dove!!! Mandarynka z kwiatem tiare. Niesamowicie piękny zapach. Mandarynka dodaje świeżości, ale też nie brakuje tutaj słodyczy. Bardzo przypomina mi zapach pomarańczowych lodów (z Manhattan). Coś pysznego (tfu!) wspaniałego ;) W tle oczywiście czuć kwiatowy aromat.

Drugim żelem, który spodobał mi się pod względem zapachu jest:


Krem pistacjowy z magnolią ;)
Nie wiem czy to ten sezon na lody... ale tutaj znowu zapach kojarzy mi się z lodami, tym razem z pistacjowymi, z lokalnej lodziarni. Jednak nie jest to aż tak słodki zapach. Absolutnie nie jest mdły. Magnolia także jest dobrze wyczuwalna.
Niezwykle przyjemny zapach i wraz z pomarańczowym żelem to moi ulubieńcy ostatnich tygodni.


Natural Caring Oil. Tutaj zapach aż tak nie wyróżnia się, dominuje charakterystyczna nuta dla Dove. Jednak jest to najlepiej nawilżający wariant z żeli, które posiadam. Polubią go osoby ze suchą skórą.


W ostatnim ShinyBoxie był kokosowy wariant żelu Dove, który pojawił się na sklepowych półkach razem z wyżej wymienionymi żelami. Więc i o nim wspomnę dziś ;)
Zapach kokosu uwielbiam (jego smak w deserach jeszcze bardziej;)), tutaj kokos jest w dość wytrawnej wersji, nie jest mdły - pachnie tak jak otworzona torebka z wiórkami kokosowymi a w tle oczywiście kwiatowy, charakterystyczny zapach. Dla wielbicieli kokosa nie lada gratka ;)

Wyżej skupiłam się na opisaniu zapachów żeli, które oprócz właściwości żeli są dla mnie bardzo ważne ... i zapewne nie tylko dla mnie. Nie ma nic lepszego niż relaksujący zapach pod prysznicem.
A jak sprawdzają się żele?
Świetnie! Jak zawsze konsystencja jest odpowiednio gęsta. Żele są jeszcze bardziej kremowe, bardziej się pienią. Otulają skórę puszystą, kremową pianą. Wyczuwa się, że żel nie tylko spełnia swoją podstawową oczyszczającą rolę, ale też pielęgnuje.
Mam normalną skórę i przy ich użyciu mogę całkowicie zrezygnować z balsamów do ciała.
Nie wysuszają skóry.
A zapachy na ciele utrzymują bardzo długi czas ;)

Znacie nowe żele Dove?
Polecam zapoznać się z nimi, w szczególności z mandarynkowym żelem, który jest moim faworytem całej kolekcji ;)
Nie zapomnijcie o wzięciu udziału w konkursach, o których wspomniałam na początku dzisiejszego wpisu! :)

14 komentarzy:

  1. Bardzo lubię żele Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Udział już wzięty, uwielbiam ich żele :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie najbardziej podoba się klasyczna wersja Dove, ale cieszę się, że często wypuszczają nowości:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię żele tej firmy, choć opakowanie nieco mnie irytuje. Za to kostki są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze lubiłam zapachy żeli Dove :) Pamiętam, że kiedyś lubiłam taki z ogórkiem. Ciekawe, czy jeszcze go produkują.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja mama jest ogromną fanką Dove. Muszę powąchać ten pomarańczowy żel :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszą pachnieć obłędnie! Tylko zawsze mi szkoda kasy na te żele... :C

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio mnie uczuliły, chociaż i tak skusiłam się na nie w drogerii-dla Męża. Będę oceniać jak pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię te żele pod prysznic :) choć mogłyby mieć mnie "mleczny" zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem wielką fanką żeli Dove <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Często uzywam Dove ale owocowych jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. dawno nie miałam nic z Dove ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, ten pomarańczowy żel muszę sprawdzić :) Bardzo lubię kosmetyki Dove pod prysznic, a dawno już po te żele nie sięgałam. Swego czasu często sięgałam po owocowe wersje.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...