czwartek, 12 lutego 2015

ShinyBox Winter in the City (styczeń 2015) - recenzja

Tym razem dość późno przychodzę z recenzją pudełka Shinybox, a wszystko przez trwający  remont. Ale korzystając z wolnej chwili nadrobię tą małą zaległość ;)


A co znalazło się w moim pudełku?

1) BEAUTYFACE INNOWACYJNE SERUM DO TWARZY - 4 wersje, mi się trafiło: ACTIVE SKIN CONCENTRATE OXYGEN - produkt pełnowymiarowy (30zł / 10ml)

Silnie skoncentrowane serum do twarzy dotleniające cerę na bazie peptydów (w tym miedzi), hirudyny oraz ekstraktów roślinnych wspomaga usuwanie toksyn i oczyszczanie cery, poprawia mikrokrążenie i dotlenienie komórek, dzięki czemu cera staje się jasna i promienna. Działa także regulująco zmniejszając wydzielanie sebum. Nie natłuszcza skóry.


Bardzo mnie ucieszyło, że w pudełko znalazło się serum do twarzy. Trafiła mi się wersja dotleniająca.

Serum ma dość gęstą konsystencję, lekko żelową. Jest niesamowicie wydajne, używam je od ponad 3 tygodni, a zużyłam może 1/5 buteleczki.
Wchłania się całkowicie, nie pozostawiając żadnej tłustej, ani lepkiej warstwy. Bardzo dobrze nawilża skórę. Czy ją dotlenia? Nie wiem. Ale następnego dnia cera ma jednolity kolor, jest promienna i wyraźnie odżywiona.
Serum bardzo przypadło mi do gustu.
Dodam, że absolutnie nie zapycha cery. Nie ma też żadnego zapachu.
POLECAM :)

2) SYLVECO OCZYSZCZAJĄCY PEELING DO TWARZY - produkt pełnowymiarowy (20zł / 70ml)


Hypoalergiczny, kremowy peeling z korundem przeznaczony do oczyszczania skóry ze skłonnością do przetłuszczania, z rozszerzonymi porami. Drobinki ścierające są mocne i doskonale złuszczają martwy naskórek. Peeling zawiera ekstrakt ze skrzypu polnego o działaniu normalizującym pracę gruczołów łojowych, łagodzącym podrażnienia i przyspieszającym regenerację. Stosowany systematycznie dotlenia skórę, poprawia jej ogólny stan, zmniejsza pory i reguluje wydzielanie sebum.


Skład:


Peeling Sylveco to hit pudełka.Pokochałam od pierwszego użycia. Kremowa konsystencja, niezwykle małe drobinki korundu, które dobrze złuszczają martwy naskórek (choć myślałam, że będą one jeszcze ostrzejsze). Skóra po nim jest nie dość, że bardzo dobrze oczyszczona, ale także nawilżona! Uwielbiam go! Po żadnym innym peelingu nie miałam tak gładkiej, miękkiej i elastycznej skóry, w dodatku wręcz idealnie nawilżonej.
Pachnie mieszanką ziół, przyjemnie, choć dość specyficznie. Niemniej mi się ten zapach podoba.
POLECAM BARDZO :)

3)  SYLVECO ODBUDOWUJĄCY SZAMPON PSZENICZNO OWSIANY - produkt pełnowymiarowy (do 28zł / 300ml)

Hypoalergiczny, przeznaczony do pielęgnacji każdego rodzaju włosów, szczególnie osłabionych i wymagających regeneracji. Zawiera bardzo łagodne, ale jednocześnie skuteczne środki myjące, które nie podrażniają nawet najbardziej wrażliwej skóry głowy. Hydrolizaty pszenicy i owsa to niskocząsteczkowe źródło protein, wiążą wilgoć, wnikają do korzeni włosów, odbudowując je aż po same końcówki. Dzięki składnikom silnie nawilżającym szampon zapobiega przesuszeniu, łagodzi podrażnienia skóry głowy. Przy regularnym stosowaniu wzmacnia włosy, poprawia ich elastyczność i sprawia, że są bardziej odporne na uszkodzenia i rozdwajanie.


Szampon ma rzadką konsystencję i słabo się pieni - pod tym względem mnie zawiódł. Nie należy do wydajnych. Ale mimo to nie jest zły. Dobrze oczyszcza. Nie plącze włosów, czego wręcz byłam pewna. Nie podrażnił mojej skóry głowy, która w ostatnim czasie jest pod tym względem bardzo wrażliwa.
Przyjemnie pachnie, bardzo delikatnie.
Nie wiem, czy jak mi się skończy skuszę się na kolejne opakowanie... Ale nie wykluczam tego.


4) GLAZEL PEREŁKI ROZŚWIETLAJĄCE SKÓRĘ - miniatura (45zł / 17g)
Szlachetne połączenie perełek rozświetlających skórę. Eleganckie, niepowtarzalne kolory o wszechstronnym zastosowaniu, są idealne do precyzyjnego wykończenia makijażu. Mogą być nakładane na całą twarz, na policzki lub dekolt. Podkreślą piękno skóry i rozświetlają karnację. Dzięki lekko migoczącym drobinkom twarz nabiera subtelnego blasku, a odbijające światło pigmenty, dają efekt rozświetlonej skóry. Delikatne drobinki sprawiają, że cera nabiera młodzieńczego, zdrowego i naturalnego wyglądu.





Ze względu na talk i parafinę niestety nie używałam kuleczek.
Zapychają mnie te dwa składniki, więc wolałam nie ryzykować.


5) VEDARA BALSAM DO UST Z 24 KARATOWYM ZŁOTEM - miniatura 7g (24 zł / 14ml)


Ekskluzywny balsam do ust przeznaczony do stosowania w każdym wieku. 24 karatowe złoto spowalnia proces starzenia i wiotczenia delikatnej skóry ust. Ma właściwości przeciwzapalne, w wyniku czego zapobiega pękaniu i łuszczeniu się delikatnej skóry ust i powstawaniu „zmarszczek palacza”. Podczas nakładania balsamu poprzez masaż drobinki złota wnikają w skórę zapewniając szybki i doskonały efekt. Olejek migdałowy wzmacnia warstwę lipidową, działa zmiękczająco i wygładzająco dzięki dużej zawartości kwasu oleinowego i linolowego, a olejek kokosowy dodatkowo nawilża delikatną skórę ust. Unikalny wosk candelilla nadaje ustom piękny połysk i pełniejszy wygląd, a wosk pszczeli zabezpiecza naskórek przed szkodliwym wpływem warunków środowiska - zimno, wiatr. Balsam zawiera dużą dawkę olejku karotenowego – bogate źródło karotenoidów, z których jeden beta-karoten przekształca się w skórze w witaminę młodości A, przyczyniającą się do maksymalnego wygładzenia skóry. Olejek karotenowy dostarcza ustom również niezbędnych do regeneracji minerałów takich jak potas, wapń i fosfor. Witamina E działa wygładzająco i chroni usta przed szkodliwym oddziaływaniem wolnych rodników. Masełko Shea zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, które odbudowują barierę ochronną naskórka. Balsam zawiera naturalny filtr UV chroniący usta przed szkodliwym oddziaływaniem promieni słonecznych.



Balsam Vedara bardzo polubiłam. Nie dość, że prześlicznie pachnie - jak wieloowocowe cukierki, to jeszcze dobrze nawilża i natłuszcza skórę ust. Regeneruje ją, co zimą szczególnie jest potrzebne.
POLECAM :)

Mieliście do czynienia z kosmetykami ze styczniowego ShinyBoxa? Jak się u Was sprawdziły?
Dziś rusza wysyłka lutowej, walentynkowej edycji - można jeszcze ją zamówić TUTAJ. Bardzo jestem ciekawa, co tym razem znajdzie się w pudełku... ;)

7 komentarzy:

  1. Ja już czekam na walentynkowe pudełko;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba pierwszy raz tak bardzo podoba mi się zestaw z pudełka, ekstra jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masełkiem do ust jestem zachwycona, szamponik też ok , peeling za ostry dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. oj takie perełki bym chciała :) coś nie mogę się zabrać za zamówienie boxa :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmm,zawartość jest przyzwoita,ale generalnie szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pudełeczko było ok, ale nie zwaliło mnie z nóg... Lutowe powinnam dostać jutro, bo w piątek kurier nie zastał mnie w domku..

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten peeling jest na prawdę warty uwagi. :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...