środa, 14 stycznia 2015

Ulubione kosmetyki pielęgnacyjne i odkrycia 2014 roku

Nadeszła pora na listę moich ulubionych kosmetyków pielęgnacyjnych 2014 roku. Wśród nich także kilka odkryć minionego 2014 roku.


Skupiłam się w tym zestawieniu na pielęgnacji twarzy.
Mleczko GlySkinCare z kwasem glikolowym 5% pojawiało się na moim blogu za każdym razem w ulubieńcach od ponad 2 lat. Żaden inny kosmetyk tak mi nie pomógł jeśli chodzi o trądzik jak on. Zwalczył go całkowicie. A pojedyncze wypryski, które się pojawiają od razu atakuję tym mleczkiem. Jest GENIALNE i nie wyobrażam sobie, aby mogło go zabraknąć w mojej kosmetyczce.
Peeling z Avonu Clearskin Pore Penetrating także nie raz już wychwalałam. Idealny pod każdym względem, posiada mnóstwo drobnych, ostrych drobinek. Gęsty, wydajny. Żaden inny peeling aż tak dobrze nie złuszcza martwego naskórka.
Krem La Roche Posay Effaclar Duo + dobrze znany wszystkim. Jego używam w ostatnim czasie bardzo rzadko,  najczęściej latem (kiedy nie używam kwasu GlySkinCare) na pojedyncze wypryski, punktowo. Bardzo fajnie wysusza je, w jedną noc, z większymi 'szkodnikami' w góra 2 dni.
Maść pięciornikową polecili mi moi czytelnicy, zamiast uwielbianego niegdyś przeze mnie Tormentiolu. Zdrowsza alternatywa, z lepszym składem a w działaniu nie zauważyłam różnic. W dodatku niedroga. Świetnie koi i goi wszelkie stany zapalne, czy to pryszcze typu 'wulkany' czy wrastające paznokcie, zadrapania, a nawet zajady, opryszczka itp. Bardzo uniwersalna maść, którą warto mieć w swojej kosmetyczce lub apteczce ;)
Wśród nowości z 2014 i odkryć kosmetycznych były 2 kremy, które niesamowicie polubiłam i 1 który nie jest idealny, ale godny choć małej pochwały.
Zacznę od idealnego nawilżającego kremu, znanej już z mojego bloga marki Arkana - Sakura Repair do wrażliwej cery. Nawilża bardzo dogłębnie, ma bardzo dobry skład, treściwy... ale niezapychający mojej cery. Używam go przez cały rok, ale wielbię szczególnie zimą kiedy używam kwasów GlySkinCare. Koi, regeneruje, nawilża. Prawdziwe cudeńko, warte swojej dość wysokiej ceny (ok 125 zł).
Drugim kremem jest Bandi Hydro Care, który nawilża prawie tak dobrze jak wyżej wspominany krem Arkana. Ten zaś ma lżejszą konsystencję, idealny także jako krem na dzień, pod makijaż.
Nawilża dogłębnie, nie zapycha. Bardzo przyjemnie pachnie. Cenowo wypada lepiej od Arkany - ok 48 zł / 50ml.
Nawilżający krem pod oczy Bioliq 25+. Nie jest idealnym kremem, nawilża, ale nie tak intensywnie jak bym sobie tego życzyła. Ale lubię go, między innymi za to że nawet jak potrę oczy (a robię to notorycznie) nie podrażnia ich. Bardzo łagodny, tani (ok 8 zł).
I tak jak wcześniej wymienionych kosmetyków w 2015 roku nie zamienię raczej na inne tak w kwestii kremu pod oczy będę szukała ideału ;)

Kosmetyków pielęgnacyjnych do ciała nie wrzucam, zmieniam je non stop, ciężko byłoby mi wybrać te kilka sztuk... może z jednym wyjątkiem: antyperspirant Lady Speed Stick w żelu (wersja w sztyfcie - na środku zdjęcia - również dobra, ale nie aż tak). Bardzo polecam, nie ma skuteczniejszego, sprawdza się w każdej stresowej sytuacji.


W kwestii włosów bardzo polubiłam serię Youthful Vitality z Dove, którą kilka dni temu recenzowałam.
Świetna linia. Moje włosy dużo lepiej się układają, bardziej kręcą. Widocznie są w dużo lepszej kondycji.


Znacie moich ulubieńców? Lubicie? A może któryś u Was wcale się nie sprawdził?

17 komentarzy:

  1. Fajni ulubieńcy, nie miałam nic prócz dezedorantów leady:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maść z Ziaji już jest na liście zakupowej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na tą maść Ziaja pewnie się skuszę:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś Lady Speed Stick, nie pamiętam, którą wersję, ale nie byłam zadowolona niestety, coś mi jednak świta, że to chyba nie była taka wersja żelowa, więc może powinnam spróbować :) A co do Dove to z tej serii, którą lubisz mam serum do kłaczków, ale jeszcze nie zaczęłam stosować, miałam szampon i odżywkę z tej serii niebieskiej Oxygen, ale nie byłam zadowolona, prócz wydajności to taka sobie seria, są inne, lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyki GlySkinCare kuszą mnie od dawna, a o maści pięciornikowej pierwszy raz słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Efaklar DUO+ to również i mój wielki niezastąpiony ulubieniec :) Lady Speed Stick lubię ale w aerozolu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem bardzo ciekawa tej nowej serii do pielęgnacji włosów od DOVE - muszę się w końcu skusić i dobrać coś odpowiedniego dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. często powracam do Effaclar Duo+, krem Bandi super, ciekawa jestem mleczka GlySkinCare, a o tej maści pierwsze słyszę, już zapisałam nazwę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż dziw bierze, ale nie miałam żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze mówiąc chyba żadnego produktu oprócz effaclaru nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam nic z Twoich odkryć:) Wszystko przede mna:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bandi należy również do moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kiedyś bardzo lubiłam avonowy peeling, ale przerzuciłam się na nieco łagodniejsze produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Krem pod oczy Bioliq 25+ znam już od jakiegoś czasu i lubię, jest faktycznie delikatny i może nie działa spektakularnie, aczkolwiek przyzwoicie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam nic z twoich ulubieńców :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Lady Speed Stick to moj ulubieniec od lat a co do Reszty ciekawa jestem Ła Roche

    OdpowiedzUsuń
  17. Glyskincare zaraz bedzie zamowiony :) swietnie, ze trafilam na Twojego bloga, zupelnie przez przypadek :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...