poniedziałek, 19 stycznia 2015

Rhodiola - różeniec górski - suplement diety (Naturell)

Rzadko recenzję suplementy diety, ale w najbliższym czasie to troszkę nadrobię.
Zacznę od Rhodioli, która w czasie ponurych, zimowych dni ratuje mnie i pobudza do życia ;)

Dowiedziałam się od niej przypadkiem, czytając w googlach o różnych ziołach.
Nie zwlekałam z zamówieniem, w aptece była tylko ta z firmy Naturell.


Opis producenta:
Preparat, dzięki zawartości wyciągu z różeńca górskiego (Rhodiola rosea) oraz kwasu pantotenowego, pomaga w utrzymaniu sprawności umysłowej na prawidłowym poziomie.

Wskazania do stosowania preparatu:
- okresy intensywnej pracy umysłowej i fizycznej,
- wyczerpanie psychiczne i fizyczne.

I troszkę więcej informacji i ciekawostek o Rhodioli zaczerpniętych z sieci:
Wikingowie sporządzali z różeńca leki podnoszące płodność, zwiększające wytrzymałość na choroby przeziębieniowe oraz zwiększające wydolność fizyczną.
Wyciągi z kłączy i korzeni różeńca podnoszą poziom serotoniny, a obniżają poziom noradrenaliny i dopaminy w korze i pniu mózgu. W podwzgórzu następuje spadek poziomu serotoniny, a wzrost stężenia noradrenaliny i dopaminy.
W badaniach na szczurach z adenocarcinoma i lymphosarcoma dowiedziono, iż podawanie wyciągu z różeńca hamowało rozwój tych nowotworów oraz przerzuty (metastazy).
Nowsze badania z XX wieku dowiodły, że różeniec, podobnie jak Eletherococcus, działa adaptogennie i immunostymulująco. Zwiększa wytrzymałość fizyczną i psychiczną. Wywiera wpływ przeciwzapalny i antyrodnikowy. Łagodzi objawy stresu. Może być użyty do terapii antydepresyjnej
Zastosowanie: stany wyczerpania fizycznego i psychicznego, trudności w uczeniu się, zaburzenia przystosowawcze do nowego otoczenia, stres, depresja, intensywny trening i praca psychiczna oraz fizyczna. Naturalny doping w sporcie. Profilaktyka skutków intensywnego treningu (przyspieszanie ustępowania zakwasów, regeneracja potreningowa, przyspieszanie ustępowania obrzęków i wysięków mięśniowych i okołostawowych). Zmniejszona odporność organizmu. W geriatrii dla łagodzenia objawów zmęczenia i dla poprawienia samopoczucia.

O Rhodioli niedawno Wam wspomniałam. Dziś postanowiłam napisać o niej troszkę więcej.
Suplement, który ratuje mnie w dni kiedy nawet litr kawy nie pomaga. 
Pobudza do działania, naprawdę dodaje energii i chęci do działania.
Oprócz pobudzania Rhodiola też uspokaja, z początku nie wierzyłam, że coś może pobudzać a zarazem uspokajać. A jednak może! :)
Mam problem z wiecznie wysokim pulsem, a przy Rhodioli nawet mi się troszkę uspokoił. Ba! Pierwszy raz w ostatnich dniach miałam ok 60-ciu.

Żałuję, że nie znałam tego cudu w czasach studenckich.
Wspomaga naukę, a i na egzaminie będziecie spokojniejsi (a sesję pewnie właśnie ma wiele z Was).
 Idealny suplement dla studentów, ale nie tylko.
Rhodiola doskonale sprawdziła się u mnie w trakcie dobrze znanego kobietom zjawiska PMS ;))

Po ponad miesiącu przyjmowania nie zaobserwowałam żadnych skutków ubocznych.
Jedynie ubolewam, że nie wspomaga mojej odporności, ale może powinnam dłużej przyjmować, co na pewno będę robiła... przynajmniej do wiosny ;))

Tabletki nie są duże, łatwe do połknięcia. Zapach mają troszkę brzydki, ale do przeżycia.



Opakowanie 60 tabletek kosztowało 16 zł (wystarczy na 2 miesiące).

Ciekawa jestem czy znacie podobne zioła?
Przyjmujecie jakieś suplementy diety?

12 komentarzy:

  1. Jeszcze niestety nic takiego nigdy nie stosowałam ale może się skuszę <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś idealnego dla mnie, a są rozpisane interakcje z innymi lekami? :) ile czekałaś na efekty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwszej tabletce ;) kwestia kilkunastu minut...
      ulotki przy sobie teraz nie mam, ale tylko przy braniu leków przeciwzakrzepowych nie powinno się brać o ile pamiętam...

      Usuń
    2. doczytałam, niestety przy przeciwdepresantach tez nie mozna ;)

      Usuń
  3. Sięgamy po suplementy, ale o tym nie słyszeliśmy wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie słyszałam o tym suplemencie wcześniej, a lubię testować różne witaminki, zioła i inne proszeczki. To coś akurat dla mnie, już zapisuję nazwę, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Suplementy lubię i stosuję jednak nie z tej "dziedziny" ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja staram się przyjmować najmniej wszelkiej maści suplementów diety...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo czasami przydałoby mi się przy nauce ;)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...