piątek, 2 stycznia 2015

Corine de Farme - Chusteczki do demakijażu i Krem przeciwzmarszczkowy

Corine de Farme
Chusteczki do demakijażu


W opakowaniu znajduje się 25 chusteczek.
Lubię preparaty do demakijażu w formie nasączanych chusteczek, choć przyznaję, że rzadko je kupuję.
Z Corine de Farme chyba jeszcze żadnego kosmetyku nie miałam i z przyjemnością zabrałam się do testów... tym bardziej, że skład w 99% jest naturalny.
Dodatkowo włókna chusteczki są w 100% biodegradowalne,

Ale przejdźmy do działania.
Chusteczki są niezwykle delikatne dla oczu i cery. Płyn jakim są nasączone jest niezwykle delikatny. Troszkę przypomina mi wychwalany płyn micelarny od Biodermy. Żadnego podrażnienia. Zmywa makijaż idealnie, mimo, że chusteczki niestety są bardzo słabo nasączone...
Bardzo! Przez to, że są tylko lekko wilgotne muszę mocniej pocierać przy demakijażu i tu niestety 
pojawił się problem lekko podrażnionej skóry wokół oczu. Ale nie jest to wina płynu, którym są nasączone (jak wyżej wspomniałam on jest bardzo delikatny), a samego pocierania.
Jedyna wada chusteczek, ale niestety istotna.
Nie wiem, czy trafiłam na wyjątkowo suchą partię, czy wszystkie takie są...

Na koniec dodam, że zapach jest prześliczny. Kwiatowy, świeży i niezwykle przyjemny dla nosa ;)

Skład:

Cena: 9,90 zł


Krem przeciwzmarszczkowy do cery normalnej


Krem Corine de Farme w 96% składa się z naturalnych składników.
W przeciwieństwie do innych kosmetyków z kremami do twarzy jestem bardzo ostrożna. Wiele z nich mnie zapycha. I jak zawsze w przypadku zmiany kremu obawiałam się wysypu niespodzianek.


Krem ten używałam tylko na noc (na dzień rzadko kiedy używam kremu).
Konsystencję ma dość lekką, szybko się wchłania.
Bardzo dobrze nawilża skórę. Pozostawia ją gładką, miękką i przyjemną w dotyku.
Kolor cery jest ujednolicony.
Skóra promienna i jakby bardziej jędrna. Choć wpływu na moje drobne zmarszczki nie zauważyłam (i wcale na to nie liczyłam).

Krem nie zapchał mojej cery! W żaden sposób nie wpłynął na nią negatywnie.
I muszę przyznać, że jak na ok 23 złote (za 50ml) jest świetnym kremem.

Opakowanie jest poręczne, z higieniczną pompką.

Skład:

Pojemność: 50 ml

Cena: ok 23 zł

Miałyście do czynienia z kosmetykami Corine de Farme? Jak się u Was sprawdziły?

8 komentarzy:

  1. miałam kiedyś próbki kremu rozświetlającego i był świetny! teraz zauważyłam sporo nowości tej firmy i chciałam wypróbować płyn micelarny, ale nie dojechał do mojej drogerii :/

    OdpowiedzUsuń
  2. kremik mnie zaciekawił.

    A te chusteczki... jeśli wszystkie takie suche są to chyba to jakaś kpina...

    OdpowiedzUsuń
  3. Krem zapowiada się całkiem przyjemnie, może kiedyś ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie słyszałam o tej firmie oczywiście nadrobię <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem na prawdę ciekawa produktów tej firmy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę o tej firmie... jestem ciekawa innych ich produktów;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapach także mi się podoba, no i opakowania:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z kosmetykami tej firmy do czynienia miałam raz, kupując pół litrowy płyn micelarny z pompką. Bardzo go sobie chwaliłam, jednak nigdy nie skusiłam się na kremy. W Belgii kosmetyki tej firmy są dostępne stacjonarnie w każdej drogerii, więc chyba czas coś potestować. :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...