niedziela, 9 listopada 2014

Yankee Candle - Pink Sands - orzeźwiająca słodycz

Potwornie dziś mglista niedziela, moje miasteczko wygląda niczym Silent Hill...
Nie planowałam dziś żadnej recenzji, ale zapaliłam chwilę temu jeden z moich ulubionych wosków Yankee Candle i postawiłam, że krótko go Wam opiszę ;) A mowa o Pink Sands.



"Zapach ciepłego, letniego dnia spędzonego na egzotycznej wyspie. Połączenie aromatów świeżych owoców, różowych kwiatów i zmysłowej, słodkiej wanilii tworzy prawdziwy raj dla zmysłów."


Czytając opis spodziewałam się całkowicie innego zapachu, bardziej ciepłego i kwiatowego niż jest on w rzeczywistości.
Pink Sands jest słodkim zapachem, ale zarazem bardzo orzeźwiającym. Wyczuwam w nim nuty soczystego arbuza, melona, grapefruita, słodkich mandarynek... Gdzieś w tle delikatnie tli się nuta słodkiej, puchatej wanilii.
Jest świeżo, słodko... ale nie mdło.

Pink Sands kojarzy mi się z owocową oranżadą, ale taką schłodzoną z mnóstwem bąbelków. 

Uzależniający zapach, który pokochałam od pierwszego palenia ;)
Nie dziwię się, że jest tak bardzo lubiany i polecany przez innych.

Mieliście z nim do czynienia? Który wosk jest Waszym numerem jeden obecnie?


24 komentarze:

  1. Myślę, że zapach tego wosku by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pewnie przypadł by mi do gustu zapaszek :P

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie właśnie króluje Waikiki Melon:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie wszystkie pachną fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, muszę wypróbować ten zapach, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam ten zapach - jest niezwykle przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym mieć taki różowy piasek w domu;).

    OdpowiedzUsuń
  8. jeden z moich ulubieńców :) bardzo podobny do niego jest wosk z serii Simply Home Bermuda Beach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze go nie kupiłam, ale mam to w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie mogę poczuć tego zapachu. :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam go, ale chyba tez by mi się spodobał jego zapach! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zachęciłaś mnie bardzo.
    Na Krecie jest tzw różowa plaża. Myślę, że ten wosk mógłby mi się z nią skojarzyć :)
    Ja dopiero zamówiłam pierwsze woski (nie wiem skąd się wzięłam i gdzie ja żyję :P) i... wszystkie są świąteczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ja też się przed nimi wzbraniałam, bo wiedziałam, że wpadnę po uszy...
      dopiero latem tego roku kupiłam pierwsze woski :)
      w dzień darmowej wysyłki zaszaleję z zamówieniami ich... ;D kilka mnie kusi... bardzoooo

      Usuń
  13. Wielki szał jest na te woski. Jeszcze ich nie stosowałam, ale chyba w końcu się skuszę. ;) Zapach, który opisujesz pewnie podbiłby i moje serce. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio słyszałam, że pachnie jak żelki Haribo ;) u mnie leży w zapasie.. niedługo wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Moj zapach nr 1 :-) Ukochany :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...