poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Lady Speed Stick - Antyperspirant w sztyfcie - Wild Freesia

Lady Speed Stick 
Antyperspirant w sztyfcie
Wild Freesia

W ostatnim czasie używam tylko antyperspirantów Lady Speed Stick. Jakiś czas temu recenzowałam wersję w żelu. Przy ostatnim uzupełnianiu zapasów oprócz wersji w żelu wzięłam tez wersję w sztyfcie w wersji zapachowej Wild Freesia. Frezje uwielbiam, zaraz obok jaśminu to dla mnie najpiękniej pachnące kwiaty.
Antyperspirant frezjami niestety nie pachnie, ale nie zawiódł mnie, ponieważ pachnie i tak prześlicznie.
Świeży, kwiatowy zapach, który otrzymuje się od rana do wieczora.


Ochronę zapewnia tak samo idealną jak wersja w żelu. Calutki dzień skóra pod pachami jest sucha i pachnąca. 
Czuję się pewnie. Bardzo dobry i skuteczny antyperspirant.
Do tego łagodny dla skóry, nie podrażnia jej ani nie wysusza.

Sztyft nie brudzi ubrań. I jak to po użyciu tego typu sztyftów od razu po aplikacji możemy się ubrać bez obaw o plamy.

Nie kruszy się i bez problemu można go zużyć co do ostatniego grama.

Wydajność bardzo dobra.

Idealny w każdym calu ;)
Cena: 8 zł 
Dostępny m.in. w Rossmannie.

A Wy jakich antyperspirantów używacie? Które nigdy Was nie zawiodły?

11 komentarzy:

  1. Używam właśnie tego samego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uzywam Lady Speed Stick jest najlepszy jak dla mnie tyle ze inny zapach Orchard Blosoom ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Antyperspiranty z Oriflame są bardzo dobre, ale skuszę się na ten opisany przez Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  4. Przybij piątkę :) Też uwielbiam zapach frezji oraz antyperspiranty Lady Speed Stick. Dlatego przy najbliższej okazji jeden egzemplarz trafi do koszyka ;) Od czasu do czasu nawet trzeba odpocząć od kulek Vichy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piona! :)
      włóż do koszyka, włóż
      świetny jest ;)

      Usuń
  5. Jak tylko wykończę swoje zapasy,to na pewno skuszę się na jego zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już bardzo dawno nie miałam żadnego ich antyperspirantu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś się skuszę obecnie używam rexony :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój ideał od niepamiętnych czasów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam jak jeszcze mieszkałam w Polsce. Pamiętam ten sliczny zapach. Jednak zawsze sięgałam po wersje w żelu a nie sztywcie...

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...