sobota, 29 marca 2014

Nowości kosmetyczne i niekosmetyczne z ostatnich tygodni

Dawno nie wrzucałam tego typu postu, więc dziś nadrobię i pokażę co w ostatnich bodajże 5-6 tygodniach do mnie zawitało.

Makeup Geek, które już mieliście okazję obejrzeć w TYM poście.

Do cieni Makeup Geek musiałam mieć paletkę magnetyczną. Innej niż Inglot Freedom System w tej kwestii sobie nie wyobrażałam. To najsolidniejsze palety z jakimi miałam do czynienia.
Szkoda, że je wycofują :( Na szczęście udało mi się jedną upolować, na 20 wkładów.


Z Earthnicity zamówiłam puder Velvet HD na zaś :) Straszliwie go polubiłam!!!
Do niego wzięłam jeszcze kolejny bronzer, teraz w odcieniu Bronze Shimmer - liczyłam, że będzie to taki typowy brąz, a kolor podobny jest do bronzera Sunkissed Shimmer, ten ma tylko mniej pomarańczowo-broskwiniowych tonów i jest ciemniejszy. Nie jest to kolor jaki oczekiwałam, troszkę inny, ale pokochałam go od pierwszego użycia. Za jakiś czas pokażę go bliżej.


I tu już nie typowe dla mnie nowości, a kosmetyki, które na blogu nie raz się przewijały:
Zapas antyperspirantów Lady Speed Stick, dwa znane mi już w żelu i jeden na próbę sztyft o zapachu frezji ;) Frezją może nie pachnie, ale zapach obłędny ;) Działa tak samo dobrze jak wersja w żelu.


Farby, a wśród nich mój ukochany Syoss - Tokio Black :)
Z Joanny używałam przez całą zimę farb z tej serii "Naturia". Za niecałe 5 zł mamy całkiem fajne farby. Jedna wystarcza na moje długie włosy (prawie do połowy pleców). Efekt dobry, świetnie kryją, choć ostatnio zbyt ruda wyszłam i źle mi z tym. Następne farbowania już tylko z Syossem i żadne nowości mnie nie skuszą!! :)


Niezastąpione w łazience, kosmetyczce i torebce nawilżane chusteczki :)


Z niekosmetycznych...

Skusiła mnie promocja na stronie Wydawnictwa Znak -35%. Kupiłam najnowszą książkę Mary Roach "Gastrofaza" (mojej ulubionej autorki!! :))  i z nie nowości, także książka Roach  "Ale kosmos" oraz "Stulecie chirurgów" Thorwalda. Dość specyficzne książki, ale ja lubię czytać fakty a nie bajki ;))
Na pierwszy ogień poszła "Gastrofaza".  Wciągnęła mnie lektura, choć nie aż tak jak "Sztywniak" - bestseller autorki :)
"Stulecie chirurgów" już kiedyś zaczęłam czytać w formie e-booka, jednak nie skończyłam, za duzo stron, żeby tak oczy męczyć przed ekranem... Wersję papierową o wiele lepiej będzie się czytać i tym razem na pewno skończę :)


Bez większego szału. Ale mój odwyk wciąż trwa. Uzupełniłam tylko zapasy najpotrzebniejszych i niezbędnych kosmetyków :) O ile z pielęgnacyjnych nowości niewiele mnie kusi to najciężej jest z kolorówką, ale trzeba wytrwać, bo kosmetyczka i szafka łazienkowa niestety nie są z gumy ;))
Spróbuję jeszcze 2 miesiące wytrwać i w tym czasie ładnie denkować ... :D Trzymajcie mocno kciuki, żeby sie udało.

Miłego weekendu!
A.

30 komentarzy:

  1. Super zakupy:) Z tymi paletami z Inglota to oni się nie potrafią ogarnąć, wcześniej mieli inne, teraz te i je wycofują. Nie mogą po prostu zostawić, jak jest? Słyszałam też (ale nie wiem, czy to prawda, czy plotka), że Inglot ma wycofać wszystkie okrągłe wkłady do paletek, zostaną tylko kwadraty.
    Cieni MakeupGeek sama bym chętnie spróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wkłady już wycofują, teraz chyba wyprzedają to co zostało tylko :(
      stąd też i paletkom się oberwało niestety :(

      cienie MUG są przecudowne, polecam :)

      Usuń
  2. Zaciekawiły mnie książki, zaraz wejdę na Znak przejrzeć o czym są :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne łupy. Co do cieni Inglot to ja z kolei słyszałam od mojej koleżanki (pracownicy Inglota), że okrągłe wkłady są wycofywane tylko ze stanowisk typu 'wyspa' (zatem i paletki na okrągłe wkłady), a że w sklepach firmowych nadal będą dostępne obie opcje; kółka i kwadraty... hm :/ teraz już sama nie wiem jak to jest naprawdę:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie wiem, ale raczej całkiem wycofają :(

      Usuń
  4. Heheh ja też na odwyku zakupowym :D poza tym mam trochę inne wydatki stąd u mnie kosmetycznie ostatnio słabo heh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no u mnie podobnie, ale i szafki uginają się ilości kosmetyków, więc odwyk konieczny i tak ;))

      Usuń
  5. Niezłe łupy, zazdroszczę :)
    Zapraszam do siebie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ee nie ma czego zazdrościć, niemalże same podstawowe kosmetyki uzupełnione tylko :)
      odwiedziłam ;)

      Usuń
  6. Bardzo chciałabym wypróbować puder od Earthnicity :)

    OdpowiedzUsuń
  7. czemu wycofują palety z inglota? ;O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko te na okrągłe wkłady, które też wycofują
      będą tylko kwadraty

      Usuń
  8. a ja się zakochałam w meteorytach Guerlain (sprawdza się przy cerze mieszanej-świetnie utrwala i nic się dzieje na twarzy), puder HD Earthnicity leży i czeka na inne czasy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. meteorków jeszcze nie miałam ;) ale może kiedyś... ;)
      bardzo mnie ciekawią

      Usuń
  9. Świetne zakupy :) jestem ciekawa tych cieni z MakeupGeek

    OdpowiedzUsuń
  10. Od takich dezodorantów trzymam się z daleka. Nie dość, że nie chronią przed potem to jeszcze niszczą ubrania :/ Wole bloker :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Ziaji Bloker? moja trauma.. ;)) strasznie mnie podrażniał
      a LSS świetnie chroni, calutki dzień jestem sucha pod pachami :) a i ubrań na szczęście nie niszczy ;)

      Usuń
  11. Farb Joanna używam już kilka lat, ale w czwartek wybieram się do fryzjera, żeby kolor był w końcu trwały, bo ten mi się wypłukuje po 2 tygodniach :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Trochę szkoda mi tych okrągłych kształtów z Inglota, lubiłam okrągłe cienie.

    OdpowiedzUsuń
  13. także lubię te farby Joanny, mieszam orzechowy brąz z mroźnym brązem i kolor wychodzi świetny!

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...