sobota, 14 września 2013

Minerały Annabelle Minerals vs. Amilie - które lepsze?

Często pytacie mnie, które minerały wolę.... I zawsze mam problem z odpowiedzią.
Dziś postaram się je Wam troszkę porównać, ale znając mnie wyjdzie to dość chaotycznie.. ;)



Używam ich zamiennie i mimo, że są całkowicie różne lubię oba. Każdy z nich za inne właściwości, o których napiszę poniżej.

Jednak zacznijmy od CENY:
Annabelle Minerals kosztuje 30 zł za 4 g podkładu (7,50 zł / 1 g),
Amilie kosztuje 36 zł za 5 g podkładu (7,20 zł / 1 g).
Różnica cenowa niewielka, na korzyść Amilie.

OPAKOWANIE:
Oba podkłady zamknięte są w plastikowych pojemniczkach z rozsuwanym sitkiem, dzięki czemu podkłady możemy spakowac do torebki bez obawy przed rozsypaniem.
z Annabelle Minerals sitko ma zaledwie 4 dziurki, ale dość duże i dobrze wydobywa się z niego podkład,
z Amilie 15 dziurek, mniejszych niż w sitku AM, ale trzeba się troszkę 'natrzepać', aby wydobyć pożądaną ilość podkładu.
Pojemniczek z podkładem Annabelle Minerals jest większy, pomimo tego, że zawiera o 1 g mniej podkładu niż Amilie.


Wybór kolorów w obu firmach wg mnie jest dość duży.
z Amilie - 30 kolorów (po 5 kolorów w tonacjach: honey, beige, golden, olive, natural, cool). Tutaj swatche wszystkich odcieni w tonacji golden.
z Annabelle Minerals -  15 kolorów (po 5 kolorów w 3 tonacjach: beige, natural, golden), z kolei tutaj mamy do wyboru jeszcze 3 formuły (rozświetlająca, kryjąca i matująca). Tutaj swatche wszystkich kolorów.

Ja używam zamiennie podkładu Amilie w odcieniu Creme Brulee z Annabelle Minerals w odcieniu Golden Fair (w formule kryjącej). Oba są w tonacji GOLDEN.

KOLOR:
Golden Fair w porównaniu z Creme Brulee jest troszkę jaśniejszy i bardziej chłodny, z żółto-zielonymi tonami. Creme Brulee jest cieplejszy, idealnie współgrał z kolorem mojej cery latem, kiedy byłam bardziej opalona, jasny, złoto-brązowy kolor, bez zielonkawych tonów.

NAKŁADANIE, KRYCIE, TRWAŁOŚĆ:
Podkłady nakładam w ostatnim czasie pędzlem typu 'flat top' z Annabelle Minerals, jednak przez ostatni rok używałam pędzla Mary Kay, który także był 'dopasowany' do podkładów mineralnych. Jednak po tych kilku tygodniach polecam pędzel z AM.
Wracając do tematu...
Podkład mineralny Annabelle Minerals jest bardziej 'kremowy' od podkładu Amilie i mniej pyli przy nakładaniu (ale tu dużą rolę odgrywa jeszcze pędzel!!). Amilie jest bardziej suchy i potrzeba odrobinę więcej cierpliwości do jego nakładania.
Z Annabelle Minerals osiągamy ładne krycie już przy pierwszej warstwie, ujednolicony kolor, ukryte wszelkie mniejsze naczynka, wypryski i cienie pod oczami, gdzie z Amilie musimy nałożyć 2-3 warstwy aby osiągnąć to co podkład AM daje już przy jednej.
Podkład Annabelle Minerals polecam szczególnie początkującym, wkraczającym w świat minerałów kobietom.
Ale to nie oznacza, że podkład Amilie jest zły. Jest świetny, jednak trzeba się nastawić na odrobinę więcej cierpliwości przy nakładaniu, a naprawdę warto, bo bardzo dobrze kryje.
Oba podkłady po kilku minutach od nałożenia idealnie stapiają się z cerą. Nie tworzą maski, ani płaskiego matu.
Z podkładem Amilie utrzymujemy matową cerę na dłużej niż z podkładem Annabelle Minerals.
Posiadam mieszaną cerę. Podkład Amilie pozostaje u mnie w pełni matowy na ok 3-4 godziny, gdzie Annabelle Minerals na ok. 2,5 godziny (bez użycia primerów).
Mimo użycia bibułek matujących podkłady trzymają się u mnie niemalże cały dzień. Jedynie w upalne dni potrzebowałam dodatkowej warstwy podkładu.
Żaden z podkładów nie warzył się, ale polecam używanie jeszcze primerów pod i na podkład, dzięki czemu podkład bez poprawek utrzyma nam się o wiele dłużej (ja używam pudru z Amilie Angel Dust, sprawdza się przy obu podkładach o których dziś piszę ;))), przy okazji dzięki niemu mat na twarzy utrzymuje się 2 razy dłużej niż bez jego użycia.

Żaden z podkładów nie zapchał mojej cery, ani jej nie wysuszył. Nie podkreślają porów, a nawet mam wrażenie, że skutecznie je ukrywają.

Zmywają się bardzo dobrze, wystarczy zwykłe mydło, bądź najzwyklejszy płyn do demakijażu.
Wydajne są przeogromnie i cenowo wychodzą dużo taniej od drogeryjnych podkładów... zresztą nie ma co porównywać. Każdy kto używa minerałów, wie jak dobry mają skład... I jak dobrze wpływają na cerę... Szczególnie jeśli ktoś ma problem z wypryskami, trądzikiem itp. doceni właściwości mineralnych podkładów.

SKŁAD:

Ciężko byłoby mi wyznaczyć ten jeden, jedyny ulubiony podkład mineralny.... Annabelle Minerals doceniam za świetne krycie już przy pierwszej warstwie, Amilie za dłuższy mat.

I jeszcze na koniec.  Kupując podkład mineralny, kupcie od razu pędzel do niego przystosowany. Pędzel to połowa sukcesu ;) Nie używajcie zwykłych pędzli do pudru - potwornie pylą i nie osiągniecie upragnionego krycia...  i efektu na twarzy.

Podkłady Amilie i Annabelle Minerals są dostępne na stronach producentów, gdzie można je zamówić. Jeśli ktoś ma problem z doborem koloru Panie z w/w firm chętnie pomagają i doradzają.
http://annabelleminerals.pl/
http://www.amilie.pl/

POLECAM MINERAŁY, nie bójcie się ich ;))

Jeśli o czymś zapomniałam, śmiało pytajcie :)
Używacie minerałów? Z jakich firm?
A może dopiero zamierzacie? :)

33 komentarze:

  1. Muszę koniecznie zaopatrzyć się w podkład Annabelle Minerals. Już od dawna się na niego czaję.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostanio przeglądałam obie strony tych produktów i sama nie wiem co wybrać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od próbek zacznij ;) dobierzesz kolor, a później to już ino się zachwycać ;))
      te z AM są 1 g (wystarczy jedna na kilkanaście aplikacji), z Amilie mają 0,3 g bodajże ;)

      Usuń
  3. Ja jakiś czas temu kupiłam trochę próbek z Amilie,ale jakoś do tej pory ich nie wypróbowałam.A to byłby mój pierwszy raz z minerałami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie mogę u siebie porównać, bo Amilie mam za jasny ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bywa i tak ;) ale może zimą będzie dobry ;)

      Usuń
  5. lubię podkłady mineralna, ale długo mi zajęła nauka ich używania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kilka dni temu dostałam w prezencie puder sypki - jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z proszków próbowałam zarówno Amillie i Annabelle Minerals. Obydwie firmy są całkiem fajne, podoba mi się ich polityka i dbałość o klientów. Mimo sporej gammy kolorów w obydwóch firmach, tą najważniejszą bitwę wygrywa Annabelle i kolor golden fair. Niestety goldeny drugiej fimry(to moje subiektywne odczucie) wpadały dla mnie bardziej w pomarańcz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Golden Fair i dla mnie jest idealny, szczególnie teraz jak opalenizna letnia zlazła ;)
      z Amilie Creme brulee tylko w opakowaniu zbyt pomarańczowo wyglądało, na twarzy u mnie było ok.. ;)

      Usuń
    2. szczęściara, u mnie niestety ten kolor odcinał się od szyi

      Usuń
  8. Po Twoich polecenich zamowilam AM golden fair i spisuje sie bardzo dobrze. Moze za jakis czas sprobuje tez Amilie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. powiedz mi proszę,czy u Ciebie od samego początku podkład wytrzymywał cały dzień bez primera?co używasz pod podkład,w sensie jaki krem?Czy róż annabelle też długo sie Tobie trzyma?
    Ja jestem po kilku aplikacjach i podkład nawet długo trzyma ale nie cały dzień,a róż sunrise strasznie szybko się ściera:( korektor medium trochę się waży i podkreśla moje zmiany trądzikowe (na początku super kryje a potem się waży) .pędzel mam flat top everday minerals..nie wiem co robię żle..czasami używam pudru bambusowego ale nie przedłuża to jakoś trwłości..za tydzień wesele i boję się czy wytrzyma..efekt mi się podoba i chciałabym na dłużej nacieszyć sie tym..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. minerały nakładam na świeżo umytą twarz (nawilżającym żelem lub pianką),
      kremów, filtrów ani nic pod.. nie używam bo by ze mnie wszystko spłynęło...

      podkłady trzymają się cały dzień, ale po ok 4 godz używam bibułek matujących ;)
      a jako primer tak jak wyżej pisałam polecam puder Amilie "Angel dust", fajnie matuje i przedłuża trwałość minerałów ;)

      Usuń
    2. a jak się warzą to tym bardziej polecam w/w primer ;) z nim nie ma prawa nic się zwarzyć, ale użyj pod i na podkład z korektorem

      Usuń
    3. roż też przez cały dzień nie musisz poprawiać?nakładsz podkład na sucho czy na mokro? chyba wolę poczekać i zakupię primer z kolorówki-tańszy i ma duzo pozytywnych opinii

      Usuń
  10. Witam :)
    Od kilku miesięcy z powodzeniem stosuję podkład mineralny AM Golden Fair i jestem z niego bardzo zadowolona. Mam dużą 10g wersję, do tego korektor Medium (mimo że powinien być jasny, jest dla mnie za jasny) i róż Sunrise (przepiękny odcień). Podkład nakładam świetnym flat topem również z AM. Podoba mi się czystość aplikacji (nie trzeba się paprać żadnym fluidem), piękny efekt niemal jak z fotoshopa :) no i oczywiście dobroczynne działanie dla skóry :) Niestety u mnie również się lekko warzy i niemiłosiernie podkreśla rozszerzone pory ale teraz gdy przeczytałam ze Alieneczka nie nakłada kremu pod podkład, myślę że to może być u mnie przyczyną (stosuję krem na dzień Receptury Babuszki Agafii do 35 lat) i muszę też tak spróbować choć ciężko mi sobie wyobrazić rezygnację z nakładania kremu na dzień...
    Z Amilie mam kilka próbek, m.in. Creme Brulee, też fajny odcień choć mam podejrzenie że tonacja Olive może się u mnie sprawdzić najlepiej :) Muszę też spróbować z primerem, słyszał ktoś może lub posiadał bazę mineralną Diva Defense? Na początek spróbuję Angel Dust bo też mam próbkę (denerwujące są tylko te strunowe woreczki :)
    Ogólnie z odkrycia minerałów jestem baaaardzo zadowolona i nie wyobrażam sobie powrotu do zwykłych podkładów...
    Pozdrawiam wszystkich wielbicieli minerałków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że tak Ci się spodobały
      ja pod makijaż nigdy nie dawałam kremów, ale na noc używam zawsze dość treściwych (w chwili obecnej serum kojące Bandi + DLA Niszcz pryszcz na noc)
      rano myje twarz nawilżającą pianką Decubal - polecam bardzo!!!

      sam podkład AM czasem mi się warzył na nosie i między brwiami, ale z pudrem Amilie nic się takiego nie dzieje, tylko trzeba nałożyć pod i na podkład odrobinę, skupiając się na strefie T tylko, chyba że ktoś ma cerę tłustą a nie mieszaną to wtedy na całą twarz...

      Oliwkowej tonacji z Amilie nie testowałam, ale też mnie kusi, za jakiś czas zamówię próbki ;)

      Diva Defense nie znam ;)

      Usuń
  11. Mam AmilieCreme Brule. Bardzo go lubię :) mam też ivory, będzie. Idealny na zimę

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już na starcie zdyskwalifikowałam AM ze względu na gamę kolorystyczną - jedyna ciepła gama kolorystyczna jest za mało żółta, ponadto podkład ten do najjaśniejszych nie należy (mam jasną cerę, ale bez przesady, do bladolicych nie należę, a Golden Fairest nawet na lato był za ciemny). A szkoda, bo ma jednak trochę lepsze krycie niż Amilie.

    OdpowiedzUsuń
  13. zamówiłam z Amilie dwa odcienie oliwkowych próbek - olive fair (za jasny) i pine nut - strzał w 10.
    w porównaniu do próbek z AM mam podobne zdanie, chociaż mi się właśnie lepiej nakłada Amilie, ale na twarz spryskaną tonikiem, tak na sucho faktycznie trzeba sporo tego ponakładać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam podkład z AM, chodzi za mną wypróbowanie też Amilie, ale chyba na początek skusze się na puder z Amilie. Wydaje mi się, że ich opakowanie jest trochę lepsze, moje opakowania z AM nie zamykają się i nie obkręcają pomimo, że je podnoszę, jest to bardzo trudne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawe porównanie, zawsze jeden produkt jest w czymś innym lepszy od drugiego, chodzi bardziej o to jaka właściwość jest dla Ciebie ważniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam skórę mieszaną/tłustą z wielką tendencją do zapychania porów. Minerałami zaczęłam się interesować kilka miesięcy temu i zaczęłam od spróbowania Bare Minerals (Original Veil, Matte Foundaiton i TINTED Mineral VEIL) nakładanych ich kabuki.
    Nie mam specjalnego porównania... Na pewno byłam bardziej zadowolona niż przy wcześniejszej "tradycyjnej" pielęgnacji - podkłady, pudry drogeryjne (to całkiem nie dla mnie). Ale idealnie też nie jest.
    Trafiłam na Twojego bloga i dopiero zdałam sobie sprawę, że istnieją też korektory (a ja mam wieczne cienie pod oczami!) i primery (sądziłam, że stosuje się tylko "pod', a Ty polecasz także "na"?).
    Bardzo spodobał mi się Twój opis dwóch powyższych minerałów, ale wyczytałam w innych miejscach, że dla mojego rodzaju skóry lepszy mógłby być Meow Cosmetics, Flawless Feline Foundation.
    Co sądzisz, testowałaś?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meow nie używałam, Bare Minerals też nie..
      celuje w marku łatwo dostępne u Nas jak Amilie czy Annabelle Minerals ;)

      a primer 'na' fajnie utrwala podkład i dzięki niemu mat na mojej twarzy trzyma się dużo dłużej... jak i sam podkład wolniej schodzi..

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :)
      Podoba mi się Twój blog - będę odwiedzać ;)

      Usuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...