piątek, 14 czerwca 2013

Annabelle Minerals - podkład kryjący Golden Fairest - cz. 2

Annabelle Minerals
Podkład kryjący Golden Fairest
część 2

Część druga mojej mini sagi minerałowej ;)
W poprzedniej pisałam o korektorach mineralnych Annabelle Minerals KLIK.
Dziś o podkładzie mineralnym w formule kryjącej, w odcieniu Golden Fairest.



Podkład zamknięty jest w zgrabnym słoiczku. Z czarną, matową nakrętką.

Ze względu na bardzo dobrą wydajność kupuję mniejsze 4 g opakowanie (30 zł). Wystarcza mi na ok. 6-7 miesięcy.
4 g opakowanie jest z sitkiem, z dość dużymi dziurkami, ale nigdy nie przesypała mi się przez nie zbyt duża ilość podkładu.


Golden Fairest to najjaśniejszy odcień podkładu w gamie kolorów 'Golden'.
Dla mnie to idealny odcień na okres jesienno-zimowy.

 Na chwilę obecną jest dla mnie za jasny, ale w ciągu najbliższych dni zamówię Golden fair lub light (jestem jeszcze w fazie testowania ciemniejszych odcieni).

Podkład jest bardzo drobno zmielony, nie pyli podczas nakładania. Ma jakby 'kremową' konsystencję, już odrobina wystarczy do pokrycia twarzy, a kolejnymi warstwami możemy stopniować krycie... a kryje on bardzo dobrze... W końcu to formuła kryjąca... i sprawdza się bardzo dobrze.
Ciężko z nim przesadzić i stworzyć efekt maski. Mimo bardzo dobrego krycia, daje naturalny efekt, już po  kilku minutach od nałożenia stapia się z cerą, dając kremowe wykończenie a nie płaski mat. Nie wyczuwa się go na twarzy jak tradycyjne podkłady.
Ma bardzo dobry skład. Nie zapycha cery, a nawet dzięki cynkowi. pomaga wyleczyć wypryski.
Nie podkreśla suchych skórek. Nie wysusza skóry. Nie wchodzi w pory i nie podkreśla ich.

Pod podkład Golden Fairest używam korektora w odcieniu medium, jest troszkę jaśniejszy i bardziej 'neutralny', ale nie przebija się przez podkład.


Po ponad roku, odkąd używam tylko mineralnego podkładu Annabelle Minerals zauważyłam poprawę w wyglądzie cery... wiadomo, że sam podkład niewiele zdziała i ważna jest pielęgnacja.. Ale nie ukrywajmy, tradycyjne podkłady mają okropne składy, które przy cerze skłonnej do wyprysków czy typowo trądzikowej nie pomagają nic a nic.. a tylko szkodzą.
Ubolewam, że w zwykłych drogeriach nie ma takich podkładów, ale może kiedyś...
Póki co musimy zamawiać ;) ... ale WARTO!! i POLECAM BARDZO :)

Do tradycyjnych podkładów to ja już na pewno nie wrócę... ;)

Używacie minerałów? Jesteście zadowolone?

30 komentarzy:

  1. nie lubię proszkowych- sypkich konsystencji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś też nie lubiłam
      z czasem się przyzwyczaiłam.. a na dzień dzisiejszy mogłabym tylko 'proszkami' się malować :D

      Usuń
  2. Właśnie mnie natchnęło, żeby zamówić. Mam ochotę na jakiś podkład mineralny już od kilku miesięcy, ale zawsze schodzi to na drugi plan. Ale teraz, zamawiam, Twój post mnie naprawdę natchnął :P. A może robię wszystko, żeby nie wstać od kompa i zacząć się uczyć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto ;) polecam

      ja lubiłam sprzątać i gotować w czasie sesji hahaha

      Usuń
    2. tak:D wtedy robi się wszystko, byle by była wymówka od nauki :D

      Usuń
    3. Haha, dokładnie :D Myślę, że malowanie ścian w pokoju byłoby nawet bardziej fascynujące ;)

      Usuń
  3. naczytałam się tyle dobrego o tych pudrach mineralnych i coraz bardziej mi na nie silnka cieknie ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie podklad kryjacy szybko w strefie T zaczyna sie wazyc i splywac na boki zwlaszcza na nosie :/
    Na poczatku byl ok, choc byl za ciemny ale teraz jest z nim troszke ciezej. Fajjna recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bywa dzień, że też mi się troszkę warzy, ale z innymi podkładami bywało jeszcze gorzej
      takie uroki mieszanej cery :(

      Usuń
    2. Tak niektore w plynie byly totalna porazka... Ten jest jednym z naj lepszych jakie uzywalam no i ma mineraly, ktore pielegnuja cere moze nie jakos bardzo ale zawsze cos ;)

      Usuń
  5. Ja sobie zamówiłam w środę i czekam na przesyłkę :) Zamówiłam próbki na dobry początek, nie wiem czy się sprawdzi, ponieważ mam wypryski na twarzy. Drogeryjne kosmetyki radzą sobie z tuszowaniem, ale chcę wypróbować minerały :)Czekałam na ten post :) Czekam na kolejne z tej serii, może jakieś cienie mineralne? Jest coś takiego? A co z tuszowaniem rzęs w wypadku dbania o cerę i używania minerałów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wzięłaś próbki korektorów?
      ja mam zawsze jakieś wypryski ;) ale korektor + ten podkład i buźka jak z photoshopa ;)
      cera wyraźnie odżyła, choć wiadomo, że sam podkład cudów nie zdziała...

      drogeryjne porzuciłam, tzn podkłady i korektory... resztę używam, jak cienie czy tusz, one krzywdy nie robią...

      cieni mineralnych nie używam, tzn używam Sleeków które tylko z nazwy są mineralne jak wiadomo
      ale są cienie typowo mineralne z Lily Lolo i z innych firm.. ja nie miałam, ale dziewczyny na blogach sobie chwalą :)

      z tuszami nie kombinuję, choć ostatnio pojawiają się ekologiczne, mineralne itp. ale dla mnie są za drogie...
      z minerałami głównie chodziło mi o cerę... żeby jej nie zapychać... a ładnie ujednolicić kolor i ukryć niedoskonałości..

      Usuń
    2. Tak, korektory też zamówiłam :)Mi także najbardziej zależy na poprawie cery. Będę tu zaglądać, poproszę o więcej wpisów na temat minerałów (wiem, powtarzam się), np. o tym jak nakładać itp, jakimi pędzlami. Chyba, że to już było, całego bloga nie obejrzałam jeszcze, jestem tu trzeci raz :)

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Wczoraj do mnie przyszły i dziś na pewno je nałożę, pędzel do podkładu mam z annabelle ale do korektora nie mam i zastanawiam się czy mogę, chociaż na razie, używać pędzla ze sztucznego włosia z inglota? Bo mam taki, jest on akurat do nakładania korektora, czy może powinnam sobie coś kupić?

      Usuń
    4. ja do korektora mam zwykły z Rossmanna za niecałe 5 zł chyba ;)
      spróbuj czy dobrze Ci się będzie nakładało, ale myślę, że się spisze dobrze

      mam nadzieję, że będziesz zadowolona z podkładu tak jak ja ;)

      Usuń
    5. Dziękuję :)

      Usuń
  6. Kurcze to, że cera się poprawia bardzo mnie intryguje i chciałabym spróbować tego podkładu, ale jakoś nie mogę się zebrać, żeby go kupić :( Jakby był stacjonarnie to już bym miała pewnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z dostępnością ciężko
      ale na szczęście można zamówić próbki i potestować odcienie... ;) tyle dobrego ;)

      Usuń
  7. Muszę go w końcu kupić i wypróbować ;) Chyba też mniejszy jednak zamówię, a do tego róż haha :D Kurczę, swoją drogą, myślałam, że jest bardziej podobny do korektora medium, nie wiem czy nie będzie dla mnie za ciemny... No nic, zobaczę, zmarnować się nie zmarnuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużej różnicy nie ma
      zresztą lato jest, to ciut słoneczka złapiesz ;)
      dla mnie jest już za jasny i póki co po jednym godzinnym opalaniu miziam się Golden Fair
      po tych upałach poweekendowych może nawet na Light się przerzucę hehe

      Usuń
  8. Ciekawa recenzja, aż się chyba skuszę :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam podkładów mineralnych właśnie przez słabą dostępność. Będę musiała się w końcu skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam mineralne kosmetyki i używam ich w każdej postaci :) mineralne cienie są naprawdę warte polecenia :) Najlepsze minerały z jakimi się spotkałam to Mary Kay

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam ich podkład i miło wspominam, ale jesli dobrze pamiętam skład nie do końca typowo mineralny był... :(

      Usuń
  11. U mnie podobnie: odkąd zaczęłam przygodę z minerałami powiedziałam sobie "nigdy więcej drogeryjnych podkładów", no chyba, ze minerały pojawią się stacjonarnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Do jakiego drogeryjnego podkładu porównałabyś jego kolor? Właśnie zastanawiam się czy zacząć przygodę z minerałami i jako pierwsze kupić Annabelle (tyle osób zachwala) ale mnogość kolorów = problem z doborem i to że są niedostępne stacjonarnie strasznie mnie zniechęca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze to z drogeryjnych nie miałam nigdy idealnie dobranego odcienia podkładu, nie używam ich już, tylko szkodziły mojej cerze...
      przed minerałami używałam bb cream'u: MIssha Perfect Cover, odcień 23

      nie ma co się zastanawiać, tylko zamówić próbki i potestować ;) nie pożałujesz :)

      Usuń
  13. Zastanawiam sie jakim cudem 4g wystarcza Ci na tyle miesiecy:) Twoja cera nie jest zatem zbyt wymagajaca i nie potrzebujesz duzo krycia :) zazdroszcze

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...