wtorek, 14 maja 2013

Syoss - Tokyo Black - Czerń Tokyo - efekty farbowania

Kupiłam 2 farby Syoss - Tokyo Black.
Zobaczyłam reklamę, TEN kolor włosów i wiedziałam, że na dniach ulegnę...
Od długiego czasu marzyłam o takim kolorze włosów. Niby nic nadzwyczajnego, ale po wielu próbach nie osiągnęłam takiego na moich włosach.
Czerń Tokyo wydawał się być idealny, ale czy taki jest? Zobaczycie poniżej.


Zawartość opakowania:



Farbę nałożyłam bez najmniejszego problemu, miała bardziej 'śliską' konsystencję od dotychczas używanych przeze mnie farb. Udało mi się nawet rozczesać włosy po nałożeniu (pierwszy raz!), dzięki czemu miałam pewność, że pokryje idealnie całą długość moich włosów (a nie jest to łatwe bo puszą się i kręcą niemiłosiernie).
Wystarczyła mi 1 farba - włosy mam do połowy łopatek.
Trzymałam ją 30 minut.

Efekty poniżej (póki co zdjęcie tylko z fleszem, ale na dniach wkleję więcej ;)):

bez flesza 'po' (w pomieszczeniu):

i w słoneczny dzień (w słońcu)


Póki co jestem zachwycona kolorem, jest taki jakiego oczekiwałam. Kolor wyszedł jak z pudełeczka i reklamy ;))
Troszkę dużo mi włosów wypadło, ale w ostatnim czasie to u mnie norma :/
Nie zauważyłam, żeby farba mi je zniszczyła czy przesuszyła.

A o jej trwałości i o tym jak się zmywa itp. dopiszę w tej notatce w miarę upływu czasu ;)

edit.
tak wygląda kolor włosów po miesiącu od farbowania, zdjęcie z lampą:

Miłego dnia
A.

40 komentarzy:

  1. Podobno całkiem nieżle się sprawuje a kolor jest super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby zbyt szybko się nie wypłukiwała
      a niestety te odcienie zwykle tak mają ;(

      Usuń
    2. hmmm.. ciekawe bo mi wyszedł soczysty CZERWONY kolor -_-

      Usuń
    3. oj, a jaki masz naturalny kolor włosów?
      na bardzo jasnych możliwe że i taki by wyszedł...
      farba u mnie nawet po 6 tyg. nie jest czerwona, choć w słońcu mam takie refleksy, ale to bardziej bordo... cos w tym stylu

      Usuń
  2. Kolor rzeczywiście taki jak na opakowaniu, ja nie miałam tyle szczęścia :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzadko niestety wychodzi tak jak chcemy lub jak na opakowaniu ... :(
      więc tym bardziej dziś się cieszę ;) bo naprawdę długi czas kombinowałam z kolorem...

      Usuń
  3. Boski kolor! Mam ochotę wielką na farbę SYOSSa właśnie ;) Pewnie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, ładnie kryje :) a i włosy pozostają miękkie i lśniące ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. oo tak, a bałam się, że nie podoła
      na tą moją papugę na włosach :)

      Usuń
  5. Piękny kolor! Ale poprzedni też mi się podobał. :)
    Z marką Syass doświadczenia mam średnie. Niby profesjonalna i super dla włosów, a mnie nie zrobiła nic zupełnie (używałam szamponu i odżywki razem). Włosy wyglądały wyraźnie gorzej, niż po zwykłym Timotei czy Garnier. Ale za to lepiej, niż po Dove.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poprzedni na początku ok był, ale szybko się wpłukiwał i miałam istną 'papugę' po 2 tygodniach na włosach, że aż wstyd
      z tą chyba inaczej będzie, oby!
      ale czas pokaże

      szampony i odzywki mają 'zwyczajne' nie rzekłabym, że profesjonalne jak to oni reklamują ;)
      lubię ich pielęgnację i farby ogólnie ;)

      Usuń
  6. Nie miałam Syoss, ale raczej nie kupię - jakoś nie pasuje mi ta marka.

    OdpowiedzUsuń
  7. farba prezentuje się bardzo ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor wyszedł bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam odżywkę sayoss. jest średnia.
    nie farbuję sobie sama włosów.
    mam dwie lewe ręce ;)
    Ładny kolorek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubie ich odżywki, choć nie odżywiają włosów
      za to dyscyplinują i to mi wystarcza ;)

      ja też mam dwie lewe ręce :) i zwykle cała w 'nerwach' jestem farbując się
      a tu poszło gładko, wyjątkowo ;)

      Usuń
  10. o matko, cudny kolor :)
    Gdyby nie dwie farby na stanie do wypróbowania już bym leciała po Tokyo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się podoba, bardzo!
      szczególnie w słońcu, bo włosy są ciemne tak jak lubię, ale nie nudne.. i zawsze to coś innego niż zwykła nudna czerń..

      Usuń
    2. też lubiłam jak mi się czerń mieniła na bordo czy fiolet :)

      Usuń
    3. typowej czerni nigdy nie nakładałam
      jedynie ciemne czekolady, brązy itp., które na czarno wychodziły ale spłukiwały się czasem do brązu... czasem bo Paletta mnie tak załatwiła, że nic się nie wypłukiwała... musiałam rozjaśniać i tak z rok trwałam przy średnich brązach do wczoraj... i tak już zostawiam, bo podoba mi się :D
      kolor jest prawie czarny, ale w zależności od światła jest ciemna śliwka z wiśniowym itp. ;) super ;)

      Usuń
  11. cudasny kolorek ;) ja poki co jeszcze nigdy wlosow nie farbowalam ;P chociaz marzy mi sie jakis kasztanik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyle wytrzymać.. podziwiam haha
      ja od 2 klasy liceum farbuję :D

      Usuń
  12. Bardzo ładny kolor;) Mi niestety tego typu kolory wychodzą po prostu czarne;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. typowej czerni bym nie chciała ;) mimo, że podoba mi się to jednak jest zbyt nudna
      a tak w słońcu mam śliwkę jak talala ;)))

      Usuń
  13. Fajny efekt! :) Ja tam jestem blondynką i o zmianie w ogóle nie myślę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny kolor, ja też rozglądam się za jakąś lepszą farbą na malowanie farbowanie ślubem. może zdecyduję się na Syossa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. HAHAHA :d rewelacyjne ostatnie zdjęcie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. no no, nieźle pokrył Twój poprzedni kolor, ślicznie wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja dziś popełniłam zbrodnię na włosach z Oilą, też mam fiolet, prawie czarny ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, widziałam reklamę tej Oili i bardzo mnie ten kolor ciekawił :)
      ale póki co zostane z tym Syossem :D bardzo jestem zadowolona, bo mimo codziennego mycia cos tej farby zostało po miesiącu czasu :D ...

      Usuń
  18. kupiłam dziś ten kolor i jestem ciekawa efektów,na pewno dodam o tym notkę.
    wcześniej używałam syoss intensywna czerwień i zmyło się po 2 myciach CAŁKIEM.
    ale dam tej firmie jeszcze jedną szansę ;)

    psychedelic-panther.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miesiąc temu się znowu nią farbowałam i kolor jeszcze jest śliczny ;)
      wolno się wypłukuje i równomiernie ;)

      Usuń
  19. a mnie dokładnie ta sama farba, ten sam kolor ufarbowała włosy na RUDO, a mój naturalny kolor to ciemny brąz. Ale rozczarowana jestem :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Farbowalam na czarnych wlosach, uzyskalam gleboka czern z fioletowymi refleksami. Cudowny kolor az do kilku, kilkunastu myc. Fioletowy splukal sie na rudy i po okolo 2 latach wlosy nadal swieca sie w sloncu na rudo. Uratowalam czarna orchidea z Joanny ale dopiero teraz, bo zadna farba nie lapala :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję! :)
Proszę o nie wklejanie linków do swoich blogów, komentarze z nimi nie zostaną opublikowane. To nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...