wtorek, 17 lipca 2012

Nieprzyjaciele precz - maść: ichtiolowa oraz Tormentiol

hej :)
troszkę nietypowo, ale chciałam napisać kilka słów o moich nierozłącznych maściach, które goszczą w mojej 'wieczornej kosmetyczce', czyli o maści ichtiolowej i Tormentiolu.


O ile maść ichtiolową kupiłam w lutym po raz pierwszy, to Tormentiol używam od dobrych kilkunastu lat i nie wyobrażam sobie, że mogłoby zabraknąć go w mojej kosmetyczce (a właściwie apteczce ;)).

MAŚĆ ICHTIOLOWA 10% (Aflofarm)
od producenta:
Wskazania:
W ropnych stanach zapalnych skóry, owrzodzeniach, czyrakach, trądziku wtórnie zakażonym, stłuczeniach, zapaleniu żył, jako środek przeciwzapalny, bakteriostatyczny, ułatwiający odchodzenie ropy. 
Skład:
100g maści zawiera 10g sulfobituminianu amonowego
Dawkowanie:  Zwykle 1-2 x dziennie nakładać maść na miejsca zmienione chorobowo na skórze.

Kilka zdań ode mnie:
Zacznę od zapachu: niestety śmierdzi strasznie i o ile jestem osobą, która często nie narzeka na zapachy to tutaj muszę... śmierdzi asfaltem!!! Zapach po nałożeniu czuć aż do zmycia, a nawet i dłużej i to jeden z dwóch jej minusów. Ale o drugim napiszę na końcu notki.
Najważniejsze jest jej działanie, a działa... Używam jej jak tylko zobaczę 'nieprzyjaciela' na twarzy, który jeszcze nie 'dojrzał'... maść 'wyciąga' ropę. Wystarczy nałożyć ją - najlepiej na noc - w ciągu tych kilku godzin ... mamy problem z głowy. Następnej nocy używam Tormentiolu, a dlaczego to o tym niżej :)

Maść ichtiolowa ma dosyć rzadką konsystencję, ciemno brązowy kolor.
Nie zasycha na twarzy po nałożeniu.
Nie szczypie po nałożeniu, nie powoduje podrażnień.

Dodatkowym plusem jest niska cena i bardzo duża wydajność.

Cena: ok 1,80zł / 20g

TORMENTIOL

od producenta:
Działanie:

Preparat o skojarzonym działaniu: ściągającym, bakteriostatycznym i przeciwzapalnym. Zawiera wyciąg z kłącza pięciornika. Działa wysuszająco na skórę, przyspiesza ziarninowanie i gojenie się ran.
Stosowanie:
Maść stosuje się w leczeniu trudno gojących się ran, zmian ropnych na skórze, owrzodzeń żylakowatych podudzi, zmian zapalnych skóry. 
Dawkowanie:
Miejsca zmienione chorobowo należy pokrywać cienką warstwą maści kilka razy dziennie aż do ustąpienia objawów.

Skład: substancje czynne: Tormentillae rhizomae extractum fluidum (Wyciąg płynny z kłącza pięciornika) 2,0 g Sulfobituminian amonu 2,0 g Czteroboran sodu 1,0 g Tlenek cynku 20,0 g substancje pomocnicze 100,0 g Wazelina biała, Lanolina, Wanilina. 

Kilka zdań ode mnie:
Maść cenię przede wszystkim za to, że bardzo dobrze działa przeciwzapalnie i ściągająco
Smaruję nią delikatnie 'podgojone'** wypryski- najczęściej na noc. Rano są dużo bledsze, zdecydowanie mniej widoczne, bez stanu zapalnego, zaczerwienień. Dzięki wazelinie (?) suche miejsce wokół wyprysków zostaje nawilżone.

Ma dosyć gęstą konsystencję i jasno beżowy kolor, dzięki czemu nie rzuca się tak w oczy, gdy jej użyjemy. Jednak na wyjścia się nie nadaje, tylko do użytku 'domowego' :)

Nie uczula, nie powoduje u mnie podrażnień, nie szczypie.
Nie zasycha na twarzy po nałożeniu.

Dodam, że bardzo lubię jej zapach :))) (nie pachnie kwiatami, dość specyficznie, lekko 'drożdżowo', ale przyjemnie, nie drażniąco).
Uwielbiam ją! Najskuteczniejsza, z najbardziej widocznymi efektami ... już po kilku godzinach.

Jeszcze na koniec dodam, że Tormentiol świetnie radzi sobie z zajadami! Już w ciągu jednej nocy!!!

Cena: ok 8-9zł / 20g

** z wysuszaniem słabo sobie radzi, dlatego do tego polecam, np Sudomax (ok 7zł) lub pastę cynkową (ok 2zł)

Niestety zarówno Tormentiol jak i maść ichtiolowa strasznie brudzą i jeśli nakładamy je na noc, konieczny jest ręczniczek na poduszce (dodam, że łatwo się spierają zwykłym proszkiem, nieraz umorusałam przypadkiem białą pościel...ehh), ale to taki mały minus, porównując do ich działania. Można też nakleić plasterek, bądź wacik.

dodam jeszcze mały 'schemat' wg jakiego działa moje 'pogotowie na nieprzyjaciół':
najpierw: maść ichtiolowa na noc (lub dzień, o ile możemy straszyć;)), która wyciąga ropę
następnego dnia: pasta cynkowa, bądź Sudomax, które wysuszają wypryski (ale to w dni, które mogę straszyć ;) i siedzę w domu)
następnie: Tormentiol, który działa przeciwzapalnie i widocznie 'rozjaśnia' :) i jego używam do momentu, aż śladu po 'nieprzyjacielu' nie będzie..

Mam nadzieję, że komuś przyda się ta notka :)
Wiele maści używałam, przeróżnych specyfików, płynów itp. zanim znalazłam te dwa ideały (a właściwie trzy bo Sudomax jest równie genialny, o nim pisałam TUTAJ).
U mnie się świetnie sprawdzają i POLECAM spróbować, tym bardziej, że ceny tych maści nie są wysokie :)

Napiszcie w komentrzach jak Wy walczycie z wypryskami... :)
Każda rada się przyda, zarówno mi jak i innym czytelnikom

pozdrawiam
Alieneczka

81 komentarzy:

  1. Ciekawe rzeczy piszesz:) Wiele słyszałam o tych maściach ale nigdy ich na sobie nie wypróbowywałam. Muszę pomyśleć o ich zakupie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja lubię stosować Tormentiol na rany, na wypryski jakoś mi nie służy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na rany nigdy go nie używałam
      a co do wyprysków, Tormentiol jest dobry na te 'lekko wysuszone' już, ładnie blednie po nim przebarwienie :)

      Usuń
    2. na te podskórne też pomaga, nie od razu ale przyspiesza :)

      Usuń
  3. Hm ja bym na to nie wpadła by smarować się tymi masciami:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja teraz sięgnęłam po balsam propolisowy zobaczymy jak się sprawdzi i czy coś zwalczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z ciekawości poszukałam co to za maść, bo jeszcze nie miałam :)
      myślę, że będzie dobrze działać
      moja babcia kiedyś robiła takie 'nalewki' z propolisu na rany itp., ale to na spirytusie...
      w ogóle propolis jest bardzo dobry :) zimą go doceniam, przy przeziębieniach, na gardło idealny!!

      Usuń
  5. Ja mam taki sam problem jak Ty... Ale uzywam peelingu, maseczek, żelu oczyszczającego i innych specyfików i widać efekty, ale po dłuższym czasie ;) Takze powodzenia w kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. inne specyfiki też używam :)
      ale oprócz nich punktowo tych maści :)

      z peelingami uważaj, szczególnie mechanicznymi!!! bo można sobie nieźle poroznosić ..... :(

      Usuń
  6. Zeby nie pobrudzić pościeli polecam zakleić plasterkiem z opatrunkiem, ale tak był dostęp świeżego powietrza.

    Uważaj ze stosowaniem zarówno maści ichtiolowej jak i termentiolu który ichtiol zawiera. Sam ichtiol w sobie jest substancją bardzo toksyczną, przy częstym stosowaniu bądź w dużym stężeniu może spowodować pogorszenie stanu cery lub ogolnego jej wyglądu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieraz zaklejałam, ale wygodniej kłaść ręczniczek ;)) a skóra niech oddycha jako tako

      dziękuję za radę,
      będę uważała, żeby nie przesadzić (bo o ile ichtiolową rzadziej używam... to Tormentiol codziennie prawie...)

      Usuń
    2. To nie dobrze, postaraj się ograniczyć. Wiadomo niektórym nic się nei dzieje, a u innych występuje pogorszenie, ale jak to się mówi przezorny zawsze ubezpieczony.

      Usuń
  7. Ja zawsze stosowałam Benzacne o tych nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Benzacne kiedyś miałam, jeszcze w czasach liceum
      ale on strasznie wysuszał i zostawiał wręcz suchą skorupę... brrr
      (choć z drugiej strony to może jego atut..)
      jednak ja do niego nie wróciłam.. i chyba tego nie zrobię ;)

      Usuń
    2. Potwierdzam, że Benzacne strasznie wysusza. Też stosowałam, przepisała mi dermatolog c:
      Niestety nie dość, że skóra sucha, ściągnięta (z powodu tworzącej się skorupy) to jeszcze u mnie potem była cała czerwona.

      Od siebie dodam, że najlepszą maścią na pryszcze jest... TRIBIOTIC! Właściwie Tribiotic jest dobry na wszystko. Na pryszcze, skaleczenia, zastrzały, zajady. Ale to ze względu na trzy antybiotyki :) Dlatego nie można stosować dłużej niż siedem dni. Należy zrobić dłuższa przerwę i znowu do niego wrócić. Inaczej skóra się uodparnia.

      Efekty? Świetne! Pamiętam jak na początku jego użytkowania pryszcze znikały w jedną noc, nie wspominając o wielkich, pulsujących bąblach, z którymi nie da się żyć.

      W pewnej aptece poleciła mi aptekarka do stosowania właśnie z tormentiolem. Dziękuję jej do dzisiaj, bo nic tak mi nie pomaga, jak te obie maści, szczególnie pierwsza.

      Usuń
    3. nie znam maści Tribiotic, ale zaraz o niej poczytam :)

      Usuń
  8. Mnie się bardzo przydała ta notka, akurat właśnie przechodzę przez atak nieprzyjaciół zwłaszcza na moje czoło :/
    Dzięki za notkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tormentiol uratował mi życie jak dostalam wysypki po linerze,....zajrzyj na mojego bloga to poczytasz co mi sie przytrafiło.....naprawde cenie tę masc bo u mnie kosztuje 5.60pln a zycie ratuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu pamiętam tą Twoją wysypkę ... brrrrrr

      Usuń
  10. Sama używam Tormentiolu jak dobrze napisałam i naprawdę jest bardzo dobry

    OdpowiedzUsuń
  11. Tormentiol jest od dawna, można tak powiedzieć, w mojej rodzinie. Strrrasznie go nie lubię, bo śmierdzi i brudzi, ale muszę mu przyznać, że jest skuteczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię jego zapach...
      choć ostatnio troszkę inaczej pachnie niż kiedyś... troszkę łagodniej jakby
      brudzi niestety, ale warto się 'pomęczyć', bo działa dobrze :)

      Usuń
  12. ja masc ichtiolowa plastrem zaklejam i poduszka jest czysta, Zapach faktycznie okropny. wyciga syfki i to szyko, ale nie stety nie goi do końca i świetny ;pomysł na maśc cynkową do wysuszania bo z gojeniem ichtiolowa sobie nie radzi

    OdpowiedzUsuń
  13. Tormentiolu używałam namiętnie jako gimnazjalistka i tak się złożyło, że ostatnio również wpadł na chwilę w moje ręce na wyjeździe. Dobrze się stało, bo paskudnie mnie wysypało, a Tormentiol całkiem nieźle poradził sobie z większością tych problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja stosuję maść nagietkową, działa na mnie ekspresowo. Powyższe maści miałam i niestety zero działania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie używałam jeszcze maści nagietkowej, ale spróbuję, bo widzę, że tania :)))
      na mnie zarówno tormentiol jak i ichtiolowa działają, jestem z nich bardzo zadowolona...

      Usuń
  15. Super notka, właśnie zaczęłam stosować obydwa specyfiki, zobaczymy jak się sprawdzą !! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja niedawno zaczęłam uzywać maści ichtiolowej :) Pierwsza klasa. A twarz raz dziennie przemywam Acnosanem :) Wysusza doskonale, tylko lepiej po nim niewielką ilość kremu nawilżającego wklepać w buzię :) Pomyślę też nad tormentiolem...Przydatna notka

    OdpowiedzUsuń
  17. Także używam tormentiol do wyprysków czy innych tego typu 'nie przyjacieli' Także nakładam go na noc i jest fantastyczny, wypróbuje też maść ichtiolową, oraz Sudomax. Tylko po pewnym czasie stosowania maści, wcale mi nie pomagało, myślę że skóra się przyzwyczaiła i po prostu nie dawała efektu. Myślę nad wizytą u kosmetyczki i zrobienia zabiegu na twarz, skóra jest po tym czerwona, ale podobno warto, nie wiem jakie koszty się z tym liczą. I Dziękuje za rady. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zarówno maść ichtiolowa jak Sudomax są tanie i bardzo wydajne, warto spróbować
      i zbyt często jednej nie używać, bo skóra faktycznie chyba się przyzwyczaja..

      Usuń
  18. Cześć
    Używam maści ichtiolowej od 3 dni i już widze efekty, o jej skutecznośći dowiedzialam sie od bliskiej mi osoby.
    Dziękuje za porade napewno bardzo mi się przyda spróbuje "tormeniol" i jestem ciekawa jejo efektów

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziewczyny ! A słyszałyście, że Tormentiol ma działanie sterydowe i potrafi uzależniać skórę !?
    Ja stosowałam Ziaja żel do twarzy i korektor punktowy trądziku z serii kuracja antybakteryjna, efekt zadowalający ! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie tego typu preparaty trzeba używać z umiarem :)
      ostatnio Tormentiolu mniej używałam, bo i nie był potrzebny (wyjątkowo dziś używałam, ale chyba po 2-3 tygodniowej przerwie)
      częściej Sudomax teraz używam :) fajnie wysusza a i rozjaśnia później plamy
      i mniej szkodliwy :)

      Ziaję miałam, ale bez szału...

      Usuń
  20. Użycie korektora ( żel ) wcześnie powoduje, że wyprysk jakby się wchłania, zamiast dalej rozwijać.

    OdpowiedzUsuń
  21. tez mam w swojej kosmetyczce Tormentiol :) dziala ale zapach jest dosc dziwny :/ ale da sie wytrzymac

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetna notka...zupełnie nie znałam tych masci...właściwie to ani jednej prócz sudomaxu, ale to ztylko z tego względu, ze mam malutkie dziecko i stosowałyśmy ten produkt do pupy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :))
      Sudomax bardzo lubię, najczęściej ostatnio używam, punktowo :)

      Usuń
  23. hejj , jeśli stosujesz te specyfiki , to po jakim czasie schodzi Ci opryszczka ? ;p
    pilne.

    w sobotę mam imprezę i zależy mi bardzo , aby się tego pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak już bąbel masz to pozamiatane ;)
      na rozwinięty nic nie pomoże, wszelkie specyfiki na opryszczkę używa się jak zaczyna swędzieć i wtedy powstrzymują wykwit

      mi schodzi po 3-4 dniach mały bąbel
      duże ok tygodnia się goją...

      nakładaj wszelkie wysuszające, może być w/w Sudomax, albo spirytus :P ale po nim piecze ...

      Usuń
    2. najlepsza cytryna posypana sola i przylozyc na opryszczke schodzi po 2 dniach, albo aspiryne z wit c do rozpuszczania przykladac co chwile to szybko wysusza i zaczyna gojenie

      Usuń
  24. hej Alieneczka! od ilu lat stosujesz taką terapię? jeśli mozesz to podaj swój wiek i mozliwe przyczyny tradziku (chodzi o to czy wypryski głównie wychodzą przed miesiączką, czy moze od nadmiernego 'dłubania skubania' przy nierozwinietych krostkach, wągrach) ja wymieniłam główne przyczyny mojego problemu.. jak mam przed sobą lusterko to diabeł we mnie wstępuje, nie mogę opanować chęci "polepszania"(co nigdy nie skutkuje!!!) mojej wymęczonej ponad 10-letnim problemem buzi, dekoltu, ramion i niekiedy brzucha;//

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 27 lat, u mnie to raczej hormonalne, co prawda ciągle coś mam na twarzy, ale wysypy są głównie po jajeczkowaniu i tuż po okresie. Głównie na brodzie i wzdłuż żuchwy.
      Lusterko to zło, najlepiej to nie zaglądać w ciągu dnia i nie szukać... bo wiem jak to jest.. ;)) jak już jakiś ruszysz to zdezynfekuj spirytusem (ok. 2zł/100ml).
      Dobrze mieć jeszcze żel antybakteryjny przy sobie.

      co do maści, ichtiolową rok temu poznałam dopiero, ale rzadko ją ostatnio używam...
      Tormentiol znam już jakieś 12 lat i prawie zawsze jest w mojej kosmetyczce, tak jak pisałam w notce on bardzo fajnie rozjaśnia plamy, w ostatnim etapie gojenia wyprysków i po jakiejś większej guli go używam.
      Najczęściej ostatnio używam Sudomax, bo wysusza, działa przeciwzapalnie, odkaża.. i nie brudzi pościeli tak jak w/w, w dodatku jest tani i bardzo wydajny.
      jak tylko zauważysz 'nowego', nie skub, nie drap, posmaruj maścią i jak będziesz za każdym chciała dotknąć i ubrudzisz sobie ręce maścią to się oduczysz :D u mnie to działa a i twarz lepiej wygląda :)

      powodzenia :)

      Usuń
  25. Alineczka trafiłam tu przypadkiem. Też mam problem z trądzikiem (nie twierdzę, że mamy identyczny problem) :( walczę z nim już od lat. Ostatnio trafiłam na wspaniałą Panią dermatolog niestety przyjmuje tylko prywatnie i niestety gdy tylko wszystko zaczęło być ok przestałam chodzić bo kieszenie miałam już totalnie puste (120 zł za wizytę plus leki! Ale pytała mnie szczerze na jaką kurację mnie stać drogą czy tanią). Maść tormentiol kupiła mi mama mojego chłopaka. Stosuję ją teraz na plecy (bo tu leży główny problem od wielu wielu lat i jestem załamana). Zapach jest cudowny, uwielbiam go wręcz. Spróbuje też tej maści Sudomax o której piszesz (z nieba mi spadłaś kobieto :*) Od siebie mogę polecić (dla wszystkich którzy tutaj trafią z tych samych powodów co ja :) ) mycie się mydłem Dove- bo skóra trądzikowa, wbrew pozorom potrzebuje nawilżenia. Co do blizn i ich rozjaśniania a także do stosowania punktowo (w celu złuszczenia i zlikwidowania nieprzyjaciela) Skinoren (drogi niestety tubka kosztuje ok 60 zł :( ) ale pomaga, złuszcza skórę (ale nie jakoś tragicznie) no i likwiduje blizny (trzeba być cierpliwym). Polecam również kremy ziaja med (dostępne tylko w aptekach) na przebarwienia i zmiany trądzikowe (kosztują ok 11 zł i są baaaaaaardzo wydaje, polecam jednak przeciąć tubkę jak zaczyna się kończyć ;) ), fajnie nawilżają i nie przesuszają i tak już katowanej maściami skóry. Jeśli chodzi o podkład to polecam pharmaceris (koszt ok 35 zł) kupuję jeden na pół roku a stosuję codziennie :). Ładnie matuje, daje skórze oddychać i fajnie kryje :) Jak zwykle się rozpisałam ale mam nadzieję, że komuś się to przyda. Dzięki raz jeszcze! Pozdrawiam Marta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od lipca, kiedy powstał ten wpis troszkę urozmaiciłam pielęgnację...
      maści w/w używam nadal, ale jednak najczęściej Sudomax..
      trądziku jako takiego nie mam, a częste wypryski po jajeczkowaniu i menstruacji... ale i pomiędzy tymi dniami ciągle coś wyskakuje...
      do rozjaśniania odkryłam teraz mleczko peelingujące GlySkinCare (5% kwasy glikolowego) drogie bo w sieci za ok 80-100zł ale za 100ml, które wystarczą minimum na pół roku, już po 6 użyciach widzę super efekty, co lepsze nie wyskakują żadne 'niespodzianki', goją mi się 2 ostatki ... no ale zobaczę jak nadejdą ciężkie dni..

      nawilżanie to podstawa, zaprzestałam ostatnio używania żeli do mieszanej i tłustej cery, a używam nawilżającej pianki do mycia twarzy Decubal, na noc krem DLA 'Niszcz Pryszcz', on bardzo dobrze nawilża, a przy dłuższym używaniu poprawia stan cery

      podkłady tradycyjne porzuciłam 2 lata temu prawie, zaczęłam wtedy używać azjatyckich bb creamów, fajnie się spisywały, ale jednak skład dalej mnie odstraszał
      teraz używam tylko minerałów, podkład kryjący z Annabelle Minerals - kryje idealnie, wygląda naturalnie a skład.. niezapychający cery.. cenowo wypada nawet lepiej niż drogeryjne zwykłe podkłady, zamawiam 4g opakowania (30zł), a wystarczają na setki użyć, jest bardzo wydajny! mają też dobry korektor, używam Medium - ten akurat kupuję w próbce (7,50/1g), wydajny bardzo! nie sposób nawet tej próbki zużyć.. :) kryje idealnie

      cera wygląda dużooooo lepiej ;)

      pozdrawiam :)

      Usuń
  26. Też się tym ratuję ale ostatnio słabo działają;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj z kwasami póki zima
      ja teraz używam mleczka z kwasem glikolowym i zachwytów nie ma końca ;)
      maści poszły w odstawkę póki co...

      Usuń
  27. Mam Tormentiol, ale u mnie słabo działa. Może to dlatego, że używam tylko tego, w każdym razie już 3 dzień smaruję wypryski i jakby nie mogły się zdecydować: albo wychodzą albo siedzą jak są ;p Strasznie wolno to idzie. Może powinnam pójść za Twoim przykładem i stosować te wszystkie 3 specyfiki naraz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. T. słabo radzi sobie z wysuszaniem...
      lepiej coś typowo wysuszającego używaj, np Sudomax,
      a jak podeschnie, bądź wyciśniesz (nie wolno ;)), to dopiero T. użyć ;)

      Usuń
  28. muszę kupić maść ichtiolową koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. świetny post :D o ile o maści ichtiolowej i sudomaxie wiedziałam, bo to Tormentiolu nie miałam pojęcia :D na pewno się zaopatrzę.

    OdpowiedzUsuń
  30. 1właśnie takiej porady potrzebowałam! dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. siedzę aktualnie z z ichtiolową na poliku i próbuję powstrzymać dłonie od dotykania twarzy...może tym razem nie rozpapram tego "wulkanu" na całą twarz..
    fakt, zapach okropny.. szczególnie jeśli wróg lubuje sobie nos i okolice... ehhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ruszaj, bo się pobrudzisz ;)
      na noc dołóż warstwę i zaklej plasterkiem ;)

      Usuń
  32. Jako 45-letnia pani w średnim wieku, z przyjemnością czytam, że dziewczyny w wieku atrakcyjnym nadal używają tormentiolu. Ja miałam go na półce, bo nic innego nie było (oprócz spirytusu salicylowego). Polecam. Do dzisiaj jest żelaznym punktem podczas kuracji ranek dla mnie i moich nastoletnich córek.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja mam troche inny problem i licze na jakas porade;) Mam na stopie rane od 3 dni ktora sie nie chce goic;/ (chociaz juz i tak duzo lepiej wyglada i nie boli) W sobote mam wesele nie wiem co robic zeby sie szybciej 'zasklepila'.... pomocy;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sudomax polecam, choć teraz oni chyba nazwę zmienili na Flodomax
      tani, a dobrze wysusza i zasklepia zadrapania itp.

      Usuń
    2. Dodam tez ze to jest troche wieksza rana niz zadrapanie.

      Usuń
    3. nie znam, nie miałam nigdy ;)

      Usuń
    4. smaruj czymś wysuszającym, z cynkiem
      najlepiej grubą warstwę, na to wacik i zaklej
      zejdzie na pewno ;)

      Usuń
    5. Dzieki za rade, mam nadzieje ze cos to da ;)

      Usuń
  34. Poczytajcie sobie najpierw w internecie o szkodliwości tormentiolu... Nie bez powodu w ulotce napisano, by nie stosować go dłużej niż 7-10 dni. Lepiej kupić tormentalum lub maść pięciornikową-ten sam skład,tyle że pozbawiony pochodnych kwasu borowego.

    OdpowiedzUsuń
  35. Obie maści posiadam i czasem używam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja miałam guza na piersi lekarz kazał mi go usunąć ale byłam młodą matką i nie zrobiłam tego a za to smarowałam piers grubą warstwą maści ichtiolowej i przykrywałam na to wate i mineło jakieś 5 lat kiegy lekarz znowu badał mi piersi i został w szoku. teraz mam 43 lata i jak mnie tylko coś na piersi boli albo czuje jakieś kucie zaraz robie to samo .naprawde działa

    OdpowiedzUsuń
  37. Maść ichtiolową uzywałam tylko raz już nawet niepamietam w jakim przypadku .Natomiast Tormentiol?niewyobrazam sobie zeby moglo go nie byc.Oprocz tego ze pomaga na lojotokowe zapalenie skory (,kto ma to wie jaki to problem)to jest cudownym srodkiem na oparzenia,Wiem co mowie bo stosuje go od zawsze.Moja corka majac 2 latka wylala na siebie wrzacy rosol.Od piersi po kolana byla poparzona.Natychmiast po zerwaniu ubranka nalozylam grubo tormentiol.Po chwili dziecko przestalo plakac a po kilku godzinach bylo tylko male zaczerwienienie w okolicy pasa ktore juz nastepnego poranka zniknelo.Ja pare dni temu potrocilam naczynie z rozgrzanym olejem ,cala powierzchnie stopy mialam poparzona.Nadmiar oleju osuszylam recznikiem papierowym i nalozylam masc.Powiem tylko tyle ze bol minal po ok 10 min,a pare godfzin pozniej moglam zalozyc buty calei pojsc do pracy .Juz nie wspominam o innych oparzeniach mniej powaznych ale zawsze bolesnych-kazdy chyba wie jak boli oparzenie.Polecam ,ja nie wyobrazam sobie zeby moglo go nie byc w mojej apteczce i kosmetyczceMoje dorosle juz dzieci maja swoje dzieci i bardzo waznym lekiem ktore maja jest Tormentiol.Nie zycze nikomu zeby musial go wyprobowac w sytuacji podobnej do mojej ,ale gdy sie cos takiego zdarzy komus ,prosze wyprobowac tormentiol a obejdzie sie bez lekarza.
    .

    OdpowiedzUsuń
  38. Chyba muszę kupić maść ichtiolową koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. niestety ale w aptekach oprócz ''brevoxylu'' i'' bezacne'' nie ma ma skutecznego kremu na pryszcze no może jeszcze ''acnederm''.

    OdpowiedzUsuń
  40. Maść ichtiolową stosuje od jakiegoś czasu, ale muszę sobie jeszcze zakupić tą drugą. Bardzo fajna notka :D

    OdpowiedzUsuń
  41. a ja sie tak zastanawiam czy na malego kaszaka to pomoze,,,?
    usowanie go nie pomoglo odrosl po ok 2/3tygodniach...:(
    smarowalam tribiotykiem,pudrem plynnym,nalewka z zyworodki,robilam oklady ze skrzypu i nic...
    moze macie jakies podpowiedzi dla mnie...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na kaszaki nie próbowałam
      raz miałam tylko pod okiem i sam zlazł po kilku dniach...
      ale można spróbować ;) na pewno nie zaszkodzi...

      Usuń
  42. Mi poleciła tormentiol kosmetyczka i jestem zachwycona:-) od razu rozprawia się z nieproszonymi gośćmi;-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Alineczka, poradź mi proszę co sądzisz o wyciśnięciu pryszcza gdy już pojawi się biała ropa. Czy zostawiasz to i smarujesz do zagojenia? Czy można "pocisnąć" ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak jest biały to wyciskam :)
      odkażam i smaruję Tormentiolem albo kremem Effaclar Duo ;)

      Usuń
    2. dziękuję!

      Usuń


Za każdy komentarz dziękuję! :) Sprawiają mi ogromną radość.
Blogi komentatorek (i komentatorów) chętnie odwiedzam, bez zaproszeń i nachalnej reklamy ;) Także proszę ich nie wklejać. Wszelkie linki lądują w spamie bez wyjątków.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...